reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mitemil wiem co przeżywam,miałam podobny wypadek z moją straszą córa jak była malutka,potem bałam sie ją zostawiać już
teraz nauczona doświadczeniami,jak wychodze z pokoju to nigdy małej nie zostawiam samej lub na łóżku,zawsze albo do lezaczka albo do łóżeczka gdzie wiem,ze nic sie nie powiino stać

i nie martw sie nic jej nie bedzie,tylko wiecej ci dzisiaj popłacze i ty tylko spokojnie,bo malutka to wyczuej i bedzie bardziej nerwowa
 
reklama
hej malinka a u mnie leci
mój też śpi po "ostatkach" w pracy hihihihi
ale może i dobrze,bo Gabrysia też powoli usypia a ja mogę sobie spokojnie i bez wyrzutów na necie posiedzieć hehehhe

mam mały problem z Gabrielką bo złapała jakiegoś katarowego wirusa i ja sobie z tym katarem nie radze,weszłam na bb po poradę,szukam czegoś co mi pozwoli się tych "glutków" pozbyć,oczyszczam jej nosek kilka razy dziennie,zwłaszcza jak kichnie to mi łatwiej to wszystko z niej wyciągnąć :) i psikam jej sprayem żeby katarek rozrzedzić ale ona go ma i ma i ma i ma i ma i nie wiem jak jej pomóc ,bo cięzko jej się oddycha!
\
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No to witamy w klubie mój z tego samego powodu śpi!!!!!!!!!!!:wściekła/y::crazy:
I mały też zasnął ale coś się kręci...
A Twoja mała już 5 miesięcy!!!:szok:To już pannica!!
Zdrówka dla malutkiej!!Żeby katar szybko zniknął-ja Ci niestety nie pomogę bo mój nie miał katarku,ale dziewczyny na pewno pisały na innym wątku o zdrowiu maluszków-coś tam znajdziesz!
 
hej aneczka a mam takie urządzonko,nie wiem jak sie nazywa w Polsce,taki zasysacz,wkładam jej do noska i ciągne ustami i wysysam katarek

malinka nie wiem jak Ty ale ja to troche zazdroszcze mu tych "ostatków", co prawda jutro jedziemy w gości do rodzinki ale to nie to samo co impra bez maluchów hihihi ja w porównaniu do innych kobietek nie mam z kim zostawić Gabrysi,moja mama w Polsce a teściowa mimo że blisko nas to się nie nadaje,jakaś "lewa" jest do małych dzieci,nawet na ręce Gabi nie chce brac,twierdzi że się boi ze jej coś uszkodzi ale czy ja wiem???
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Tak przydało by się na chwilkę wyjść...też nie bardzo mam z kim zostawić małego-ale ja to z nikim bym go nie chciała zostawiać-taka zazdrośnica jestem i wydaje mi się że ja go np przebiorę lepiej od innych:eek:
Dobra mykam bo muszę kąpiel naszykować bo mój to ach szkoda gadać:no:
Wampirka zdrówka życzę dla malutkiej!!
Dobranoc dziewczyny do jutra....
 
aneczka używam sprayu dla niemowląt i małych dzieci który się nazywa "ProRhinel Spray" ,pewnie to to samo co te kropelki tylko do psikania,na początku mała panikowała i płakała ale chyba zrozumiała że dzięki tym praktykom łatwiej jej oddychać i teraz się poddaje zabiegowi oczyszczania noska z lekkim tylko rozgoryczeniem:)

pa malinka

ja też mykam się pobawić z moim kochanym Gabikiem-rozbójnikiem:):):)zajrzę w wolnej chwili,buziaki
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ach miałam zapytać czy ma któraś z was Samsunga Avilę bo mi wciskają i nie wiem czy wziąć. Jakoś nie mam przekonania do dotykowych komórek. Ale to może strach przed nieznanym?
EFE ja miałam Samsunga dotykowego- U700 - NIGDY, NIKOMU NIE POLECĘ TEGO G..... W serwisie był już z 4 razy - nie chcą nam wymienić na nowy albo najlepiej oddać kasę (bo to był tel. kupowany w sklepie jak tylko wszedł na rynek - nie od operatora) bo twierdzą, że to oprogramowanie.. telefon jest upierdliwy - no generalnie beznadziejny! Sam się wyłącza bo wystarczy lekko dotknąć policzkiem i już i sam sobie włazi do netu - na tej samej zasadzie! Całe szczęście mam nokię...

U nas powolutku - Anielka jakoś doszła do siebie i się obyło nawet bez temperatury trochę tylko kaszel jej został. Mąż myśli o laptopie dla mnie na gwiazdkę - ale ja właśnie nie wiem czy chce bo odkąd nie mam kompa to mam baardzo dużo czasu w ciągu dnia :eek::eek: muszę pomyśleć nad tym :baffled::eek::baffled:
 
reklama
He,he...no ja bez kompa tez duzo wiecej mialam czasu,ale teraz chyba bym nie wytrzymala bez WAS....:-D:-D:-D

A slyszalyscie taka szokujaca wiadomosc :dzis w wiadomosciach na polsacie mowili o kobiecie co w Chelmie( to jest u mnie w Lubelskim) zaczela rodzic i pielegniarki nie poznaly sie ze to juz(bo jej nawet nie zbadaly),wyslaly ja sama na porodowke,a ona po drodze urodzila:szok:,dziecko wypadlo na posadzke i ma opuchniety mózg.....odeslali niemowlaka do Lublina....podobno to 2 tyg. temu bylo i jeszcze nikomu zarzutow nie postawili....no szok normalnie,w glowie sie nie miesci zeby w tych czasach takie cuda sie dzialy :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry