reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej dziewczyny...:-D
male zdrowe, my tez:-D:-D:-D
powopli nam leci...:-D:-D:-D:-D
od poniedzialku sprzedalamn juz 11 ubranek:szok:
jestem zdziwiona bo w sklepah sa a nikt nie kupuje,,, a u nas jak cieple buleczki:-D:-D:-D:-D
pozdrowionka dla wszystkich i zdrowka:-D:-D:-D
milego lania wosku... bo zajrze po weekendzie:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
:-D:-D:-D wiedzialam :-):-):-)

ja z Monisia moge robic za duet terapeutyczny dla rodzicow ktorzy twierdza ze maja pod gorke ze swoimi dziecmi - po zapoznaniu sie z Monia przestaja narzekac na swoje pociechy :-)
he,he..dobre,to jak moja da mi popalic to sie przypomne....:-D:-D:-D
aneczka,nie zawsze Karola taka grzeczna,wczoraj np.spala 2 godzinki na dworku,a dzis krocej i teraz mi w domu marudzi:sorry:
 
Rubi dobrze że poczuliście ten gaz!
Basiu super że interes się kręci!!!Dużo zadowolonych klientów!!
A my już po spacerku krótkim bo wiatr wieje że głowe urwać może....
A mały próbuje zasnąć tylko mu nie wychodzi:eek:
Chciałam gary pozmywać ale wody nie ma....
 
A ja od wczoraj otrząsnąc się nie moge. Oczy spuchnięte od płaczu i patrzeć w lustro na siebie nie moge...

Wczoraj Martyna bardzo niespokojnie spała, więc położyłam ją w pokoju dziennym . Tam ma wścielony kawałek rogówki i wdłuż ciała zrolowany koc, zeby nie spadła.
Szykowałam w kuchni obiad dla męża, aż w pewnym momencie usłyszałam przeraźliwy krzyk małej.
Jak weszłam do pokoju oblał mnie zminy pot... Moja córka leżała na podłodze... <płacze>
Musiała się przebudzić i przepełznąć na część rogówki, która nie było obłożona kocem.
Natychmiast obejrzałam czy nie ma jakiś uszkodzeń ciała i zadzwoniłam do znajomego lekarza.
Powiedział, ze bardzo wiele dzieci spada z różnych wysokości i w 99% mała wyjdzie z tego bez szwanku.
Kazał ją obserwować, ale jak na razie nie zauważyłam nic niepokojącego.

Nienawidze się za to niedopilnowanie...:wściekła/y::-(:no::angry:
 
Mitemil,wyobrazam sobie co przezylas....ale bedzie dobrze,zobaczysz ze niedlugo o wszystkim zapomnisz.....;-)
Mojej kuzynki synek,spadl ze schodow(10 stopni) i tez mu nic nie bylo,tylko strachu sie najadla....
 
Kurcze Mitemil dobrze ze nic jej sie nie stalo:shocked2::shocked2:I niestety nasze dzieci sa juz nieprzewidywalne trzeba je pilnowac na kazdym kroku.
Ja dzis tez polozylam Milosza na rogowcena poduszce a ten pupa do gory mostek i siu zjezdzal na rog rogowki:szok::eek:
nawet Kuba do mnie krzyczal widzisz mama teraz nie mozna juz go zostawiac samego na wersalce:sorry:
Mitemil bedzie dobrze niestety czasem uczymy sie na blędach
 
reklama
Mitemli wspolczuje tego widoku :-(strachu sie najadlas pewnie co niemiara.

Moja mala tez ruchliwa...polozylam ja do lozeczka jak zwykle wzdluz...po 10 minutach poszlam sprawdzic co robi a ona lezala w poprzek :-D
Juz tez sie boje zostawiac jej na kanapie...kiedys ja tak kladlam...teraz wole wlozyc ja do lezaczka...chociaz w nim tez sie dzwiga,ale jeszcze jest za mala by sie dzwignac do tego stopnia by wypasc...ale juz niedlugo:tak:

Jade po cotygodniowe zakupy...maz wrocil wczesniej z pracy mala drzemke sobie uciela a ja..mam wychodne...hehe:-D do kauflandu.:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry