reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczyny!
Ale ten czas szybko leci, Karolinka wczoraj skończyła 4 mies, musze jej sesje zrobić.
Czytałam, ze niektóre Wasze pociechy nie spią na spacerkach, Karolinka jak tylko ją wsadze do wóżka zaraz zasypia i przesypia cały spacer. Za to z niepokojem patrzę na gondole bo robi sie ciutke zamaława :szok: a jak to jest u Was? :szok:
 
reklama
Mika ja już od ponad tygodnia zmieniłam gondolkę na duży fotelik samochodowy-bo jak woziłam małego w gondolce to był ściśnięty i popłakiwał-było mu po prostu za ciasno!!!!!!!!!!!!!!!!A teraz jak król na wielkim tronie - super mu się siedzi może swobodnie ruszać rączkami.
Tylko że gorzej jak iść z nim do sklepu-bo już na rączkach trzeba.....
A mam to nosidełko ale nie mieści się w niego na leżąco a nie wiem czy tak w pionie moge go wsadzić w to nosidełko???????
Ale się rozpisałam:-p
 
my w bartatinie na szczęście mamy obszerną gondolke, więc córcia się jeszcze mieści;
jest natomiast problem z fotelikiem samochodowym - mała ma tak ściśnięte ramionka, że może ruszyć wyłącznie dłońmi, reszta unieruchomiona;
i nie wiem co teraz, muszę poczytać co i jak, bo na święta wielogodzinna podróż przed nami i nie wyobrażam sobie że malutka ma być tak ściśnięta w trasie:shocked2:

zniknęła moja sygnaturka:eek: a nie, już jest!

Malinka - świetny ten filmik, rozkłada na łopatki:)))

mamusiom chorych dzieciaczków życzę cierpliwości! a dzieciaczkom zdrówka!
 
Ostatnia edycja:
my po bardzo szybki spacerku,wrecz maratonie bo u nas straszny halny szaleje,ledwo wózek da sie utrzymać,wiec załatwiłam tylko co musiałam i do domku,tu cichutko i spokojnie przynajmniej
 
Witam sie i ja .My po 2 godzinnym spacerku teraz przydałoby sie ogarnac chata i obiad dokończyc.Moja mała na spacerku góra 40 min. śpi nawet dobrze bo w domciu dłuzej i ja w tym czasie moge cos zrobic zwłaszcza ,ze ida świeta gruntowne porzadki przydałoby sie zrobic .W weekend małz pomógł mi okna pomyc ,firany poprałam teraz za kuchnie chce sie wziąć:tak:

Jeśli chodzi o gondole to moja góra miesiac jeszcze pojeździ ale nie strasuje sie.Dokupie śpiwór do spacerówki i mała wsadze w kombinezon i na półlezaco bedzie jeździc
 
Witam się
My dzisiaj od rana poza domem z Oliwią, rano w pracy byłam zanieść urlop i powiedzieć, że idę na wychowawczy HURAAAAAAAAAAAAAAAAA udało mi się...
Potem pojechałyśmy do babci, po prezenty Mikołajkowe :)))))
A następnie poszłyśmy na 2,5 godzinny spacer, troszkę wiało, ale mała słodko spała, cieplusio jej było więc spacerowałam ile wlezie. Jak już dojechałam do domu mała otworzyła oczka i w ryk (mama butla!!!!!!!!!). Po butli mała do łóżeczka i sobie gaworzy bawi i robi małe drzemki :))). Dlatego mam czas sobie popisać :))).

W piątek zaczynamy rehabilitację :)))).

Wczoraj była 2 babcia u Oliwii i niestety mała za rzadko ją widuje poza tym była jakaś marudna cały dzień i dała taki popis, że szok. Co babcia do niej podchodziła, by ją wziąć to mała w ryk. Nigdy tak nie robiła, ale babci przykro było. Ona do niej z prezentami na Mikołaja, a mała płacz ehhh. No trudno dziecko też ma złe dni i chce tylko być u mamy czy taty.


No i się wygadałam idę poczytać reszte.
 
Deli moja dała wczoraj taki popis u moich rodziców że stwierdzili że "Ja taka marudna nie byłam":confused2: Ale ewidentnie brzuch ją bolał (nigdy więcej maślanki nie wypije:-() i drażniły ją zapachy "nie domowe":sorry: Dziś walnęłam taką kupę, że ją musiałam myć w zlewie!:szok:
A moje słonko też drzemie teraz po spacerku i obiadku. A ja lecę prasować te jej małe urocze ciuszki (znowu zrobiłam napad na lumpka);-)
Miłego wieczorka!
 
Deli moja dała wczoraj taki popis u moich rodziców że stwierdzili że "Ja taka marudna nie byłam":confused2: Ale ewidentnie brzuch ją bolał (nigdy więcej maślanki nie wypije:-() i drażniły ją zapachy "nie domowe":sorry: Dziś walnęłam taką kupę, że ją musiałam myć w zlewie!:szok:
A moje słonko też drzemie teraz po spacerku i obiadku. A ja lecę prasować te jej małe urocze ciuszki (znowu zrobiłam napad na lumpka);-)
Miłego wieczorka!

Efe ja też dziś nakupowałam małej ubranek ,ale rozmiar 68-74 bo na teraz ma chciłam jakąs sukeinusie kupic ale ceny zawrotne:-p
 
reklama
Deli moja dała wczoraj taki popis u moich rodziców że stwierdzili że "Ja taka marudna nie byłam":confused2: Ale ewidentnie brzuch ją bolał (nigdy więcej maślanki nie wypije:-() i drażniły ją zapachy "nie domowe":sorry: Dziś walnęłam taką kupę, że ją musiałam myć w zlewie!:szok:
A moje słonko też drzemie teraz po spacerku i obiadku. A ja lecę prasować te jej małe urocze ciuszki (znowu zrobiłam napad na lumpka);-)
Miłego wieczorka!

moja tez wczoraj u rodzicow koncert dała,bo też ją brzuszek bolał,ja pierwszy raz najadłam sie sałatki 13 warstwowej i chyba małej sie nie spodobało
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry