magda12345
Mama Juli i Jasia
Cześć;-)
Andariel ,Miranda, Mewa 29 mam identyczne problemy z karmieniem mojego synka:-( trwa to już ok. tygodnia, do tej pory pięknie jadł, czasem nawet z drugiego cyca sobie dojadał, i nic nie było w stanie go odciągnąć od ssania. A teraz to jest koszmar, wygina się, pręży, płacze, odpycha łapkami... Czasami ratuje nas odkurzacz, albo uśpienie go na rękach i karmienie "na śpiocha". A i tak zdarza się, że 4-5 godzin nie je i jest wtedy okropnie marudny... Jestem już wyczerpana...:-( Przy córeczce nie miałam takich problemów...
Pozdrawiam;-)
Andariel ,Miranda, Mewa 29 mam identyczne problemy z karmieniem mojego synka:-( trwa to już ok. tygodnia, do tej pory pięknie jadł, czasem nawet z drugiego cyca sobie dojadał, i nic nie było w stanie go odciągnąć od ssania. A teraz to jest koszmar, wygina się, pręży, płacze, odpycha łapkami... Czasami ratuje nas odkurzacz, albo uśpienie go na rękach i karmienie "na śpiocha". A i tak zdarza się, że 4-5 godzin nie je i jest wtedy okropnie marudny... Jestem już wyczerpana...:-( Przy córeczce nie miałam takich problemów...
Pozdrawiam;-)
. 
Miłego dnia:-)


