azorek, jestemJolka będe tzrymac kciuki żebyscie calo i zdrowo dojechały z rodzinkami do domu. A o dzieciaczki sie nie martwcie. takie maluchy wszystko znoszą o wiele lepiej niż my 
PS azorek jakimi liniami lecicie??
Piwonia współczuje bólu, mam nadzieje że szybko przejdzie i dzięki za info o próbkach
u nas nadal remont i... bałagan straszny
coś nie widze tych świąt...
a na spacerku dziś byłysmy pomimo mrozu i padającego gradu
. Jak mała zasneła w wózku i wracalam do domu to przestało padac i wyszło słońce
, więc pochodziłam jeszcze troche ale i tak już byłam mokra. Nie ma to jak miec szczęście

PS azorek jakimi liniami lecicie??
Piwonia współczuje bólu, mam nadzieje że szybko przejdzie i dzięki za info o próbkach

u nas nadal remont i... bałagan straszny
coś nie widze tych świąt...a na spacerku dziś byłysmy pomimo mrozu i padającego gradu
. Jak mała zasneła w wózku i wracalam do domu to przestało padac i wyszło słońce
, więc pochodziłam jeszcze troche ale i tak już byłam mokra. Nie ma to jak miec szczęście
ale było pyszne ze sama parę łyzek zjadłam a potem żołądek mnie bolał.


