Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU MAMUŚKI!


Oby wam się wszystkie marzenia spełniły! I żebyśmy w tym nowym roku dalej tak się na tym BB wspierały jak dotychczas! Bo bez was to jakoś pusto i nie ma do kogo gęby otworzyć
A my sylwka w domu ale po raz pierwszy nie sami. No z Gabrysią oczywiście, ale i z gośćmi. Moi rodzice wpadli na pomysł nawiedzenia nas w tym dniu razem z wujkiem i ciotką także miałam pełne ręce roboty. Weź tu coś wyczaruj jak cię nikt nie uprzedził wcześniej! Ale było miło. Mała przespała całą imprezę. Niestety po 12 obudziły ją fajerwerki i musiałam ją nakarmić. I co śmieszne zasnęłam przy tym a mój mnie obudził ja już goście sobie poszli.

A my sylwka w domu ale po raz pierwszy nie sami. No z Gabrysią oczywiście, ale i z gośćmi. Moi rodzice wpadli na pomysł nawiedzenia nas w tym dniu razem z wujkiem i ciotką także miałam pełne ręce roboty. Weź tu coś wyczaruj jak cię nikt nie uprzedził wcześniej! Ale było miło. Mała przespała całą imprezę. Niestety po 12 obudziły ją fajerwerki i musiałam ją nakarmić. I co śmieszne zasnęłam przy tym a mój mnie obudził ja już goście sobie poszli.
Moja też zaczyna płakać po dłuższej chwili. I ja się ciągle daje nabrać choć ona żadnej łezki nie uroni. Biorę na ręce i albo karmie albo pieluchę zmieniam i znowu odkładam. I tak w kółko.
Efe dobrze że masz znowu ten avatarbo jak był tamten to nie wiedziałam kto pisze
oj ten rok faktycznie był wyjątkowy, tyle się stało że ło hoho... będzie co wspominać :-)
a co do uczenia samodzielnej zabawy... mój Marcel wszczyna histerię jak nie reaguję na jego popisy na macie, i jak mam nie reagować jak on krzyk nieziemski i łzy tryskają :-( nie nauczę go chyba nigdy żeby sam sie bawił :-( teraz w wózku przy mnie o dziwo grzecznie bo coś tam sobie upatrzył ale pewnie nie na długo. Ech jo. Wasze dzieciaczki po tym łuuu łuuu przestają jęczeć jak nie reagujecie???? bo u nas to histeria i już![]()
A co do pandy to ja też się do niej przyzwyczaiłam strasznie
hej dziewczynyno u nas też szybko histeria- zwłąszcza po włożeniu do łóżeczka... i nie ma reguły - jedne łatwiej nauczyć inne trudniej
Deli - no naprawdę Oliwka super akcję zrobiła - do zapisania ku wspominaniu!!!
a ja miąłam wczoraj Efe napisać ze może nam się uda spotkać - w końcu nie mamy aż tak daleko do siebie, ale jakoś coś mnie rozproszyło i nie napisałąm i wiecie co mi całą noc się dziś śniło-że pojechalam do Aneczki i się spotkałyśmy - tylko tak jakby to juz w Białymstoku bylo a nie w Olsztynie...i nasze spotkanie naprawdę długie było - caly sen z tego...
a ja gdzieś zgubiłąm dlaczego Ania się przeprowadza- mąż pracę zmienia???
pewnie dziś już nie zajrzę - więc życzę wszystkim miłego Sylwestra i najlepszego na Nowy Rok - oby był jeszcze lepszy niż ten!!!
Basia ja też miałam coś skrobnąć, bo już mi tylko do ciebie najbliżej. Tylko czekałam aż się tych choróbsk z domu pozbędziecie. Czytasz mi w myślach

Ostatnia edycja:





:-
a on nic, obróci się na drugi bok i często dalej chrapie