reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzieki dziewczyny, no faktycznie jakos latwo poszlo, i wogole dziasel spuchnietych nie mial i czerwonych tylko twarde i bialawe:tak: a szalal mi z kilka tygodni temu- musialy mu jednak dziasla dokuczac, pare razy paracetamol dalam nawet
moze i u waszych dzieciaczkow tez szybko pojdzie;-)

Sempe - tylko sie cieszyc:tak:

Kasia - moze ta noc to wyjatkowa byla i znow bedzie ladnie przesypial? jak nie to mozesz sprobowac, radze z marchewka bo ja blad popelnilam ze od jablka zaczelam- teraz mam przeboje:tak:

E no Mewa to juz 3 noc z rzedu co sie budzi, nawet myslalam ze z zazdrosci sie budzi bo zaczelam 3 dni temu z mateuszkiem spac:-D
Co do marchewki to nawet wyjscia nie mam musze od niej zaczac bo z glupoty niedawno mu starlam to plul dalej niz widzial i mine mial strasznie niezadowolona:sorry2:Oby to samo nie spotkalo marchewki;-)
Pozegnam sie na dziś. Dobranoc i spokojnej nocy. Czary mary malinka ty wiesz:tak::tak:Cmok
 
reklama
Ja sie go Jakubka boje zwazyc z wrecz przeciwnych powodów nic Efe czy Piwonia.

iii tam, nic się nie bój, jak tylko zacznie się raczkowanie etc. to zobaczysz, jakiej linii nabierze :-D


Twoj Tomuś za to już taki dorosły myk i bedzie pół roczku

a no, nawet nie wiem kiedy to zleciało :szok:
6 MIESIĘCY... to juz tak poważnie brzmi :cool2::blink:

radze z marchewka bo ja blad popelnilam ze od jablka zaczelam- teraz mam przeboje:tak:

hmmm.... :dry: mój Tomek poki co jabłuszkiem pluje...
jutro spróbujemy z marchewa, oby sie udało :eek:
 
Hej...tez sie zapisalam na NK,ale fajniee w koncu Was zobacze...jeszcze zebym tylko wiedziala,ktora jest ktora:dry:...jesli o mnie chodzi to akurat nie ma problemu hehe:-D

Naprawde sie martwie o moja mala...charczy jej w pluckach,nie wiem co bedzie w nocy...katar taki wrocil,ze oddychac nie moze..polozylam ja przed chwila po ostatnim mleku ale slysze,ze nie spi..:-(
 
Hej...tez sie zapisalam na NK,ale fajniee w koncu Was zobacze...jeszcze zebym tylko wiedziala,ktora jest ktora:dry:...jesli o mnie chodzi to akurat nie ma problemu hehe:-D

Naprawde sie martwie o moja mala...charczy jej w pluckach,nie wiem co bedzie w nocy...katar taki wrocil,ze oddychac nie moze..polozylam ja przed chwila po ostatnim mleku ale slysze,ze nie spi..:-(

koniecznie idz z mała do lekarza bo nie ma żartów wiem co mówie,bo moja juz po serii zastrzyków,a nadal nie jest całkiem zdrowa,ale na doustnym antybiotyku

a wogóle witam piątkowo,jak sie ciesze,że juz piątek jest
niepowiem zeby ta noc była super,bo moja o 5 wstała i miała gdzies spanie,ale atus sie zlitował u uśpił mała ,bo ja byłam nieprzytomna
oby choć w dzień było znośnie:-(
 
Hello! Witam w piątek (weekendu początek):-)
moja tez jeszcze nie siedzi,ale jakos mi to nieprzeszkadza
Moja skubanica się dzwiga u mnie na kolanach. Jak ją mam opartą na brzuchu to normalnie siada, tylko asekuruje żeby w bok nie poleciała. Każdą pozycję półciedzącą najpierw sprawdza czy się da. Dlatego już wyciągnęłam krzesełko do karmienia, bo leżaczek ubrudzony już marchewką:dry: ale jeszcze pod plecki i tyłek dałam podusię, żeby tak nie siedziała na 100%, no i oparcie na maxa w tył. Mam nadzieję, że nie zaszkodzę? W końcu tyle posiedzi ile ja w kuchni jestem i ile ją karmie.
tylko dlatego zasnal bo wczoraj spal na spacerze z pol godziny tylko na caly dzien wiec zmeczony byl a ja wole zeby spal w nocy wiec zawsze go do kapieli przetrzymam takiego marudzacego
u mnie to samo, znow mu sprobowalam dac mojej marchewki i bylo blee, nie przelknal a jakie miny strzelal i co? gruszke musialam leciec gotowac i miksowac
w sklepie pustki sloiczkowe bo zima na calego i nie dowiezli
no to witam w klubie:tak: na necie kupuje albo moj mi robi zakupy, ale zeby sie tak wybrac do centrum to jakos niezabardzo mi wychodzi
no to Wesolych Swiat Aneczka:-)
witam dziewczyny:tak:
Adasiowi wyszly dzis dwa zabki:-D dolna jedynka i dwojka :tak:wczoraj nie mial bo mu zawsze w czasie kapania masuje a dzis sie zaskoczylam,
a jakie ostre :shocked2: najlepsze ze bez placzu sie obylo i noc przespana byla
Mewciu gratulujemy z Gabi pierwszych ząbków Adasia!!! I życzymy żeby jednak nie gryzł. A widzisz tak mówiłaś że marudny a jemu te zęby musiały dokuczać strasznie. Dobrego synka masz!
Ja tak nie mam serca jak moja marudna to choćby pół godzinki jej pozwolę pospać przed kąpielą.
A może tą marchewkę najpierw podaj z czymś? Jabłkiem na przykład? No bo skoro miał już ją w buzi i nie dostał wysypki to może już możesz mieszać? Przyzwyczai się do smaku.

Mewa gratuluje!!:-DAz dwa naraz super bedzie cie gryzl po ()():-D:-Dheheheh. No ale musisz uzupelnic suwaczek z zabkami:tak:
Olenka witaj gratki dla Aleksa za siedzenie, ja jeszcze samego nie sadzam gibki jeszcze choc rwie sie do siadania tak tylko na kolankach moich przesiaduje
Efe gratuluje przyrostu wagi a tym ze na 3 centylu jest to sie nie przejmuj bo ona na nim jest caly czas wiec jest rownowaga gdyby ci spadla z 50 na 3 moglabys sie martwic a tak po prostu jest drobniejsza:tak::tak:To samo u Iwonki
Z Nk super pomysl wreszcie bedziemy w jednej ze tak powiem kupie:-D
No a u nas maly obrot sprawy Milosz zaczal mi sie znow budzic w nocy chyba przechwalilam budzi sie kolo 3ej i szostej, moze to znak ze czas na nowe jedzonko? On taki duzy jest to moze samo mleczko juz mu za malo:sorry2::sorry2:
Kuba mi tu zasnal przed TV i co mam zrobic z tym klockiem toc go nie przeniose:sorry2::sorry2:
Kasiu u nas znowu wróciły przespane noce po wprowadzeniu stałych ale to znowu się odwróciło:-(
Ja sie go Jakubka boje zwazyc z wrecz przeciwnych powodów nic Efe czy Piwonia. Mozemy oddac z poltora kg ktoraś chętna:-D?
Twoj Tomuś za to już taki dorosły myk i bedzie pół roczku
Ja się chętnie z Alusią podzielę. Mamy kilo w plecy ale nawet 500g mnie zadowoli.:-D
 
czesc!
Nasza noc do udanych nie nalezy.. Zosia sie budzila i wiercila a ja teraz po scianach chodze.. Masakra..
Dziewczyny mam pytanie. Czy ktoras z Was spi na brzuchu? Bo ja juz mam dosc spania na boku..najpierw ciąza teraz karmienie.. Ja uwielbiam spac na brzuchu! Tylko boje się że miim (.)(.) moze byc "niewygodnie" hihi :) nie bedzie problemu z mleczkiem jak bede spac na brzuchu? Już tak troszke probowalam i jest o niebo fajniej niż na boku pomimo gabarytow :)
 
czesc!
Nasza noc do udanych nie nalezy.. Zosia sie budzila i wiercila a ja teraz po scianach chodze.. Masakra..
Dziewczyny mam pytanie. Czy ktoras z Was spi na brzuchu? Bo ja juz mam dosc spania na boku..najpierw ciąza teraz karmienie.. Ja uwielbiam spac na brzuchu! Tylko boje się że miim (.)(.) moze byc "niewygodnie" hihi :) nie bedzie problemu z mleczkiem jak bede spac na brzuchu? Już tak troszke probowalam i jest o niebo fajniej niż na boku pomimo gabarytow :)
Ja przed ciążą tylko na brzuchu spałam, ale się musiałam oduczyć. Teraz jak próbowałam to....no to już nie to samo. Moje (.)(.) za duże:-(
 
Witam się nocke pozostawiam bez komentarza .Jesssssssu kiedy to się skończy ja nie wiem:wściekła/y:Piję kawusie może dojdę do siebie zaraz bo na razie to nawet mysli zebrac nie mogę a mała jak skowronek siedzi na leżaczku cieszy się i buja hihihihihii.

Jestem Jolka idx koniecznie do lekarza bo to nie ma zartów .
Mewa gratki dla Adasia szybko sie chłopak uwinał (mógłby szepnąc słówko mojej małej co ?)Ja tak z synem miałam nawet nie wiedzialam co to zęby a teraz chyba za dwoje daje popalić :tak:
Ja do tej pory nie spie na brzuchu bo juz całkiem cycki mi sie rozjadą hihihiihihihi a tak na serio jakos nie wygodnie odzwyczaiłam się
 
efe moja to sie rwie do siadania jak jest np na kolanach tez,ale mi chodziło,że nie siedzi jeszcze sama,bo pozycja siedzaca jak najbardziej jej sie podoba,nawet w leżaczku czasami podnosi sie
Chogata nocki nie zazdroszcze,ja tez dzisiaj spokojnej nie miałam i o mały włos poszedł by czopek,ale zasnęła
tyle ze moja siedzi w leżaczku i tylko mruczy stękająco,nawet kleik jest beeee:-(
a co do spania na brzuchu,ja wieczorkiem jak jestem po karmieniu to przez chwilke dam rade,ale potem juz nie

i tez ide zrobić sobie kawusie,nietety tylko Inka mi została :(
 
reklama
Dzien dobry :)
Ja też dzis nie za bardzo wyspana, ale nie to, żeby mi Synus pospac nie dał :sorry2: (jak zasnął o 21:30 tak do 6:00 chrapał:happy2:).
Ale tak to jest, jak Tomus zasypia, to ja wtedy mogę na spokojnie parę rzeczy zrobic, posiedziec troszkę na kompie, na spokojnie wziać prysznic, no i tak mi schodzi do północy :baffled:

Jeju jak ja marzę o spacerku :zawstydzona/y: juz tydzień nie wychodziliśmy buuuu... ale ten mój Mały zasmarkaniec raczej się jeszcze nie kwalifikuje :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry