reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam:-)
jak nie urok to sraczka albo głupi to ma szczescie to motto mojego dzisiejszego dnia!!!!!
jak pisałam wczoraj Angelinka dostała katar wieczorem był to juz ropny i na dodatek kaszel straszny!! wczoraj lekarka mówiła ze to moga zaczynac się zatoki:szok: dzis miałam isc z Alicją na szczepienie ale ona w nocy dostała takiego kataru ze spać nie mogla i jesc, sciagam jej zieloną wydzielinę, krople podaje co 3h a spała tylko w pozycji prawie pionowej na moich rękach!!!!!!! jestem wykonczona:no::no::no:

kolejna sprawa, dzis mielismy jechać na 9.00 o OHP ze Starszym i co i nic!!!!!!!!
wczoraj na wieczornym treningu skręcił tak silnie nogę ze włozyli mu w gips!!!!!!!! i co teraz!! teraz to musi lezeć kilka tygodni w domu tylko o kulach ale jak najmniej chodzić, szlag mnie trafił wieczorem i do tej chwili mnie trzyma, kuźwa co za pech!!! a w poniedziałek miał zacząć juz pracę w markecie i miał tyrać w domu jak dziki osioł a tak to doszło mi kolejne maleńswto do obsługiwania,

jutro mąż wyjezdza na 4 dni ZASTRZELE SIĘ CHYBA!!
 
reklama
witam:-)
jak nie urok to sraczka albo głupi to ma szczescie to motto mojego dzisiejszego dnia!!!!!
jak pisałam wczoraj Angelinka dostała katar wieczorem był to juz ropny i na dodatek kaszel straszny!! wczoraj lekarka mówiła ze to moga zaczynac się zatoki:szok: dzis miałam isc z Alicją na szczepienie ale ona w nocy dostała takiego kataru ze spać nie mogla i jesc, sciagam jej zieloną wydzielinę, krople podaje co 3h a spała tylko w pozycji prawie pionowej na moich rękach!!!!!!! jestem wykonczona:no::no::no:

kolejna sprawa, dzis mielismy jechać na 9.00 o OHP ze Starszym i co i nic!!!!!!!!
wczoraj na wieczornym treningu skręcił tak silnie nogę ze włozyli mu w gips!!!!!!!! i co teraz!! teraz to musi lezeć kilka tygodni w domu tylko o kulach ale jak najmniej chodzić, szlag mnie trafił wieczorem i do tej chwili mnie trzyma, kuźwa co za pech!!! a w poniedziałek miał zacząć juz pracę w markecie i miał tyrać w domu jak dziki osioł a tak to doszło mi kolejne maleńswto do obsługiwania,

jutro mąż wyjezdza na 4 dni ZASTRZELE SIĘ CHYBA!!

Widze Sempe ,ze pech was nie odpuszcza.Szkoda:tak:
 
oj sempe nie zazdroszcze ci,szkoda ze tak sie sprawy potoczyły z synem,ale moze potem znów spróbujecie do tego OHP uderzyc

juz wiem,wyniki mamy dobre oprócz OB,wiec nie ma stanu zapalnego,uffffffff
ale prawdopodobnie moja córa tak ząbkuje,to ja dziekuje jak tak bedzie za każdym razem,żadna tak nie miała moja córa i dzisiaj tez niestety gorączka jest od rana,achhhhh
wiec kamień mi z sercaq spadł,ale i tak mi żal bidulki bo nieźle sie musi męczyc
 
Piwonia, moje chłopaki ząbkowały bezobjawowo a Angelinka za kazdym razem gorączka biegunka katar kaszel i konczyło się antybiotykiem i tak kilkanascie razy. Biedne te nasze dzieciaczki:no:
 
Dzień dobry:-)

Piwonia, ale męczą Alę te zęby. Całe szczęście to tylko to.

Sempe, faktycznie, jak pech to pech. Ale niedługo minie, zobaczysz. Córcie wyzdrowieją, a koło starszego skakać nie musisz, ręce ma zdrowe. A jak zobaczy, że jesteś mu potrzebna, to może zmieni nastawienie - teraz musi być miły i grzeczny.
 
Czesc!
Piwonia fajnie ze wyniki ok!Zabki ojojoj biedna Alunia sie meczy:no:
Sempe oj to sie narobiło zdrówka zycze!!!A starszy no własnie rece ma nie skacz za duzo koło niego!!!
Deli Efe współczuje marudnego dnia...
A ja bazgram jedna reka bo karmie małego a on se jakies cyrki odstawia raz je raz patrzy w monitor i noga mi chowa klawiature:laugh2:
A mnie dopadł jakis kaszel wrrrr zebym tylko chora nie była:crazy:
 
Iwonko dobrze że to tylko zęby. Tylko kurde wirusa może szybciej by się wyleczyło? Ale grunt że wiecie już co jej jest. U mojej też się powoli zaczyna. Usypia już tylko na rękach. Od dziś ćwiczę żeby spowrotem zasypiała w łóżeczku i drze się przy tym niemiłosiernie:-(

Sempe bardzo ci współczuje tych przebojów, ale może uda ci się przez ten czas porozmawiać z synem na kilka ważnych tematów skoro będziecie siedzieć w domu? I dziewczyny mają rację TY KOŁO NIEGO NIE SKACZ! Gips to nie koniec świata. Poradzi sobie.

A ja śniadanie dopiero jem z wami. Mała mi w końcu zasnęła i śpi już prawie godzinę (Bosze żeby nie było tylko powtórki z wczoraj).
Dziś mamy mieć gości (moją chrześnicę z koleżanką, pamiętacie jak wam fotki wstawiałam jak miała 5 dni, teraz już prawie biega!)
 
Iwonko dobrze że to tylko zęby. Tylko kurde wirusa może szybciej by się wyleczyło? Ale grunt że wiecie już co jej jest. U mojej też się powoli zaczyna. Usypia już tylko na rękach. Od dziś ćwiczę żeby spowrotem zasypiała w łóżeczku i drze się przy tym niemiłosiernie:-(

Sempe bardzo ci współczuje tych przebojów, ale może uda ci się przez ten czas porozmawiać z synem na kilka ważnych tematów skoro będziecie siedzieć w domu? I dziewczyny mają rację TY KOŁO NIEGO NIE SKACZ! Gips to nie koniec świata. Poradzi sobie.

A ja śniadanie dopiero jem z wami. Mała mi w końcu zasnęła i śpi już prawie godzinę (Bosze żeby nie było tylko powtórki z wczoraj).
Dziś mamy mieć gości (moją chrześnicę z koleżanką, pamiętacie jak wam fotki wstawiałam jak miała 5 dni, teraz już prawie biega!)
niby dobrze,ze to tylko zabki
ale ta goraczka,ciągły płacz i marudzenie to jakis koszmar
znów nic ne bede mogła zrobic,bo tylko mamusia,z resztą i tak sama jestem w domku
ona sie strasznie drze widac,ze ja boli a dziąsełka wcale źle nie wyglądaja o 11.30 bede jeszcze dzwonic do lekarki bo mi kazała zadzwonic,bo rano tylko z męzem rozmawiała,oby tylko szybko jej to przeszło bo niewiem czy nie zwariuje
 
witam:-)
jak nie urok to sraczka albo głupi to ma szczescie to motto mojego dzisiejszego dnia!!!!!
jak pisałam wczoraj Angelinka dostała katar wieczorem był to juz ropny i na dodatek kaszel straszny!! wczoraj lekarka mówiła ze to moga zaczynac się zatoki:szok: dzis miałam isc z Alicją na szczepienie ale ona w nocy dostała takiego kataru ze spać nie mogla i jesc, sciagam jej zieloną wydzielinę, krople podaje co 3h a spała tylko w pozycji prawie pionowej na moich rękach!!!!!!! jestem wykonczona:no::no::no:

kolejna sprawa, dzis mielismy jechać na 9.00 o OHP ze Starszym i co i nic!!!!!!!!
wczoraj na wieczornym treningu skręcił tak silnie nogę ze włozyli mu w gips!!!!!!!! i co teraz!! teraz to musi lezeć kilka tygodni w domu tylko o kulach ale jak najmniej chodzić, szlag mnie trafił wieczorem i do tej chwili mnie trzyma, kuźwa co za pech!!! a w poniedziałek miał zacząć juz pracę w markecie i miał tyrać w domu jak dziki osioł a tak to doszło mi kolejne maleńswto do obsługiwania,

jutro mąż wyjezdza na 4 dni ZASTRZELE SIĘ CHYBA!!
SEMPE,nie zazdroszcze pecha...ale bedzie tez i dobrze musisz przeczekac,ty dzielna babka dasz rade wierze w Ciebie i trzymam kciuki zeby sie wszystko ulozylo po Twojej mysli....:tak:;-)

oj sempe nie zazdroszcze ci,szkoda ze tak sie sprawy potoczyły z synem,ale moze potem znów spróbujecie do tego OHP uderzyc

juz wiem,wyniki mamy dobre oprócz OB,wiec nie ma stanu zapalnego,uffffffff
ale prawdopodobnie moja córa tak ząbkuje,to ja dziekuje jak tak bedzie za każdym razem,żadna tak nie miała moja córa i dzisiaj tez niestety gorączka jest od rana,achhhhh
wiec kamień mi z sercaq spadł,ale i tak mi żal bidulki bo nieźle sie musi męczyc
o to dobrze ze wszystko w porzadku...teraz tylko niech te zabki sie wykluja i bedzie dobrze....

Moja tez jakas maruda ostatnio,pewnie tez jz dziasla bola,bo wszystko pcha to buzi i jeszcze sie zlosci przy tym...hi,hi.....Teraz spi
Gosia w szkole,a maz gdzies na podworzu,bo oczywiscie jeszcze w domu siedzi na zwolnieniu.....a ja siedze teraz tylko w kuchni,bo gotowane musi byc 3 razy dziennie-kanapek nie ruszy...wrr....oszeleje chyba:eek:....

Ocho...juz sie maruda naspala...eh....ide bo buczy juz w lozeczku.....:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry