reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No moja wstała po bardzo krótkiej drzemce.
Mam koleżankę, której inna koleżanka urodziła trojaczki. Tylko u nich to raczej koszmar niż potrójna radość. Ciąża rozwiązała się za wcześnie i dzieciaczki nie miały nawet kilograma, kupe czasu spędziły w szpitalu. Każde z nich ma jakieś problemy zdrowotne, wymagają rehabilitacji i leczenia specjalistycznego. Do każdego lekarza muszą iść prywatnie bo kolejki są po pół roku. A dla takiego wcześniaka to bardzo długo. No i tak trzy razy więcej zmartwień mają. Dlatego Deli bardzo trzymam kciuki za twoją koleżankę, żeby szczęśliwie donosiła tą ciąże do końca i urodziła zdrowe dzieciaczki. ostatnio któraś laska w Polsce urodziła czworaczki zdrowiutkie (same dziewczyny), więc liczę, że i jej się uda;-)

Co do takich bab...to mam przyjaciółkę, która jest bardzo rezolutna i twardo stąpa po ziemi, ale kiedyś zaryzykowała i pojechała do takiej "Pani". Też pogadała z córeczką i stwierdziła, że mała mocno przeżywa pojawienie się na świecie młodszej siostry, choć ani ona ani córka nie wspomniały, że w domu jest drugie dziecko. Dziwne to takie było, ale dzięki temu koleżanka zaczęła więcej rozmawiać ze starszą i się poprawiła.
 
reklama
Czesc laski,

Melduje sie ze zyjemy. Nie pisze bo nie mam weny, u nas niezbyt kolorowo ale nie bede smecic.
Wszystkim bardzo dziekujemy za glosiki :tak:
i zdrowka dla wszystkich zycze, nas to niestety tez dopadlo Claudia mi kaszle, a Natka juz tez powoli zaczyna :baffled:

Trzymajcie sie cieplutko
Pozdrowka
 
To do mojej mamy kiedyś przyszła cyganka i zaczęła jej wróżyć. Mama nic jej o sobie nie mówiła, a ona że teść jest w szpitalu, jest z nim źle ale niedługo bedzie lepiej, że siostra jest w stanach, stara się o dziecko i że na koniec roku zajdzie w ciążę i że córka będzie miała w przyszłości bliźniaki i jeszcze pare rzeczy związanych z pracą. Jak do tej pory wszystko oprócz tych moich bliźniaków się sprawdziło, ale przyznam że na 1 usg szłam w stresie:)
I też to było takie troche dziwne bo jak wyszła to mama po chwili wyjrzała przez okno i nie było jej widać, a jak poszła do biura rachunkowego na przeciwko zapytać czy była u nich cyganka to oczy zrobili...nikt jej nie widział...
 
hmm, a ja zrobiłam to, co wczoraj Mewa:zawstydzona/y: nakarmiłam małą, a po chwili patatajki i samolociki i... między jednym a drugim uśmiechem dziecko puściło pawika:zawstydzona/y: no głupia baba ze mnie i już:zawstydzona/y:

tutaj tez zawieje i zamiecie, szkoda gadać;

mam już stresa przed jutrzejszym szczepieniem małej - jak ja nie lubię baby, która robi te zastrzyki! nie mówię tu nawet o podejściu do dziecka jak do człowieka, tj. o przedstawieniu się i paru miłych słowach (takie standardy w przychodni rejonowej byłyby zaskakujące), ale zwykla sympatyczna mina czy dotyk by wystarczył; tymczasem ona chyba nie cierpi dzieciaków, wyżywa się na nich tymi swoimi igłami i jeszcze ledwo na pytania odpowiada... wrrrrrrrrrr a ja się już nakręcam; jeszcze jej coś jutro powiem i będzie afera:wściekła/y:
i w ogóle jakoś sie boję każdego szczepienia, choć żadnych przykrych reakcji po nim mała nie miała;

a co do ciąż mnogich, to kolezanka ma bliźniaki (II trymestr) i byla bardzo zdziwiona, jak jej oznajmiono tą nowinę podczas usg; nigdy nie leczyła się hormonalnie, w rodzinach bliźniaków nie było, a tu taka niespodzianka!

łeb mnie znów boli:baffled:
 
Czesc dziewczynki,ja tylko na chwile,dac znac ze zyjemy.....ale w domu szpital :szok:
Wczoraj juz nie mialam sily zeby zajzec do was,Karolina nie dostala wczoraj antybiotyku,bo niby w oskrzelach dalej ok,Gosia tez bez antybiotyku,jakos sie trzyma(ona znow katar straszny ma )...natomiast mi sie dostalo antybiotyk,bo juz nos zapakowany i kaszel zaczynal dusic....
ale na wieczor Karolina zaczela goraczkowac,miala 38,3 kreski,w nocy oczywiscie co jakis czas pobodka(jak dla mnie to ona jest z nas najbardziej chora),bo nos zatkany zadne wody itp,do nosa nie pomagaja,tylko Nasyvin soft,ale lekarz pozwolil tylko 2 razy do nosa:baffled:kaszel dusi ze az do wymiotow ja bierze.....no i dzis z rana znow do lekarza.....wrr....dostala antybiotyk:-(.....a w domu jak podalam jej go to poszla spac,a po 3 godzinach zwymiotowala,taka flegma , no i nie wiem czy nie tymi lekami,cholercia by to wziela,nos dalej zawalony,lekarz powiedzial ze oskrzela czyste,moze to ucho,ale nie widzi dobrze bo woskowina zaslania:confused:mierzylam temperature,znow ma wysoka 38,7 kresek:szok: ja chyba oszaleje,jak tak bedzie dalej wymiotowac to znow jutro po zastrzyki bedzie trzeba jechec.....juz na leki wydalam ok 400 zł...szlag by to trafil,nie chodzi kurcze o kase tylko niech zaczna te dzieci wreszcie zdrowiec
No i wam posmecilam.....:-(......trzymajcie sie wy chociaz,pa,pa
 
Oj Anet tak mi przykro, ale jeski zwymiotowala po 3 godz to antybiotyk zdazyl sie wchlonac:tak::tak:Zycze duzo zdrowka:tak:
Ja juz w poniedzialek mialam jechac na szczepenia ale to katar, to teraz zaspy sniegu. Odpuszcze sobie do poniedzialku:sorry2::sorry2:Ja dzis bylam u lekarza stwierdzila u mnie krecz szyi ktory mozna leczyc tylko lekami ktorych nie wolno stosowac podczas karmienia:baffled:A szyja boli strasznie:shocked2:

 
Anet dużo zdrówka dla dziewczynek!!!
Kasiu i dla Ciebie też!!

u mnie sypie śnieg jAK cholera!!Wietrzychowo wieje no masakra!!!!!
oj ta wiosna to coś się ociąga-a z reszta co się dziwić toż to dopiero koniec stycznia:sorry2:
 
reklama
hej

ja sie witam z Marudką moją Kochaną
ledwo klawiature widze bo w nocy karmiłam chyba co godzine, sama dobrze nie wiem bo po 3 pogubiłam sie w rachunkach :-D
A juz było tak pięknie i Julka przesypiała w łóżeczku całą noc albo raz się budziła :baffled:

deli fajnie że Oliwka zdrowieje a koleżance gratuluje i tak jak Efe życze szczęśliwego rozwiązania

Anet współczuje szpitala w domu a najbardziej zal mi Karolinki, przykro jak takie maluszki się męczą

Kasia współczuje, a przeciwbólowe nie pomagają??

u mnie rano sypał śnieg a potem padało więc też nie wyszłyśmy. No i poubierane jesteśmy grubaśnie bo nie moge pieca włączyć od południa, czekam na męża bo juz zimnica straszna sie zrobiła ;-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry