reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja też się zapisuje do grona mam co budzi je byle jęknięcie dziecka :-)
U nas dziś tylko 1 kupka, więc jest rewela :-) mała spokojna bawi się sama i nawet mamy nie woła.
Byłyśmy na 30 minutowym spacerku po drzemce 1,5 h i mała i tak go przespała :-)

Dzięki dziewczyny za dobre fluidy :-)
 
reklama
a ja usnęłam z małą przytuloną do brzucha i .. obudził mnie listonosz dzwoniący do drzwi (uparty był, bo kiedyś go prosiłam, żeby nie wypisywał od razu awiza tylko poczekał bo na pewno dojdę zaraz do drzwi):-D tak się nagrzałyśmy od siebie, że mała ma czerwone poliki:-D dobrze nam się spało:-D

niestety ból głowy nie minął, jestem gotowa się założyć, że moja głowa waży co najmniej tonę i to bez czapki!

miałam posprzątać chatkę na weekend, ale nie mam siły, więc się zmuszać nie będę:-pnatt - pożycz trochę energii!:blink:
 
Witam
Jestem padnięta, nocka była straszna do 1:30 Marcello spał spokojnie a potem była jazda, co godzinkę albo co 40 min. pobudki z płaczem, bolały na pewno dziąsełka bo dziś patrzę a obok tego pierwszego ząbka na dole wyczułam drugi :szok:
Ledwo zipie a zasnąć nie mogę :[
Żal mi mojego Marcepanka, może dziś będzie lepiej? Ten Dentinox pomagał chyba na krótki czas, ale zawsze coś :baffled:


co do wybudzania - mnie budzi każdy głębszy oddech Marcelowca, choćbym nie wiem jak była padnięta zawsze się obudzę, także aneczka zazdroszczę Ci że masz taki twardy sen bo ja już nie wyrabiam powoli od porodu nie przespałam dłużej niż 4 h jednym ciągiem, a ostatnio to ledwo 3h bo nim się położyłam to już khekhełeee .... ech:zawstydzona/y: :dry:
 
ja też mam bardzo czujny sen, budzę sie na kazde sapnięcie, kazdy szmer.... to chyba wyczulenie mamy:eek:
Tez byłysmy na spacerku, którego Karolinka całego przespała, potem z checią spałaszowała obiadek chwilke pobrykała i spanko :tak: zaraz idziemy na deserek :-D
 
ja się budzę nawet jak sąsiad pusci bąka w wannie, mój sen jest bardzo płytki jak sypiam w domu ale jak gdzies wyjade (bez dzieci) spie jak zabita!!!!!!
najlbizszy taki wyjazd szykuje mi się w kwietniu, 2noce i 3 dni przespie całe hihihi;-)
tez wróciłam ze spacerku 1,5h i stwierdzam ze uwielbiam chodzic na spacery to kiszenie w domu mnie dobija!:-D
dzis piątek wiec winko juz kupione i coś na zą zrobie na wieczór i posiedzimy sobie z mężulkiem.
 
my siedzimy z Aunia same,reszta poszła do szkoły na koncert
wiec mam cisze,za wyjątkiem śpiewów Ali

sempe tych wieczorów ci zazdroszcze
mój jutro idzie do pracy,a mielismy do znajomych na mała imprezke iść,kurde mam nadzieje,ze uch wczesnie wypuszcza bo oni w soboty nie pracują a to taki wymysł szefowej zeby piętro zagospodarowac
 
Wpadam na chwilke sie przywitac ;-)
My zaliczyliśmy dzis 2,5 godzinny spacerek :szok::-D
z jednej strony jestem przeszcześliwa, bo takiego dotlenienia moja mózgownica sie domagała :-p ale i potwornie zmachana, bo jednak pachanie wóziora po ledwo co odśnieżonych alejach parkowych to niezły trening blee :dry:

Deli, ciesze sie, ze Oliwka już w formie ;-) od razu kamień z serducha, nie? :-)
Sempe, oj napisłabym sie winka dobrego z meżulem, ale moj ssak butli mówi NIE :dry: ale jeszcze troszke jakos wytrzymam :-p
Maggie, no to się Mercepankowi rozhulały te ząbalki no :szok: jeden za drugim idą :baffled: u nas jeszcze nic nie widac, ciekawe kiedy sie zacznie :confused::dry:;-)
 
my po kolędzie :-p szybko poszło :-)
Deli super że Oliwce już przeszło :-D
Maggie ale się rozhulały zęby u Marcelka ;-)
Zosia właśnie konsumuje sprzączkę od fotelika...:sorry2: wsadza do buzi wszystko co złapie...:baffled:
jutro znajomych mamy wieczorkiem :-p chyba pizze zrobię i drożdżówkę :-p
kurde... ale mnie naszło na lody :baffled:
 
Siemka dziewczyny!
A ja nie miałam weny na pisanie,wszystko mi dziś z rąk leci i sierota ze mnie stłukłam szybe w ławie:dry::baffled:
Zdrówka życze chorym!!!Niech te zarazki już odpuszczą w koncu!!!

Ja też się budze jak mały coś kwęczy-bo mam blisko łóżeczko.
 
reklama
Efe mnie by obudził regularny kilkuminutowy płacz a takiego mała nie wydaje więc mnie wcale nie budzi;p

Moja w ogóle w nocy nie budzi się z płaczem tak tylko dycha, stęknie, mlasknie. Pomemla co ma w łóżeczku. Za to w dzień jak wstaje po dwugodzinnym spanku i nie widzi mnie to czasami uderzy w ryk, ale wezmę przytulę i przechodzi. Tak jakby płakała że się obudziła a nie chciała:sorry2:
Już się nauczyłam żeby zabierać większość zabawek powieszonych na bokach łóżeczka, zwłaszcza tych plastikowych:-D

Kurde właśnie padła zmęczona a zaraz będzie kąpanie i spanie. :dry: No ale nie będę jej budzić. Niech pośpi pół godzinki chociaż. Wczoraj jak mi tak padła przed kąpielą to miałam pobudkę o 2. Dziś się nie dam tak zrobić:cool2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry