Dziewczyny Wy juz pewnie po to moze cos poradzicie, ktoras z Was miala taki wysoki wynik??
A codzi o badanie cytomegalii , nie znam sie wiec nic mi nie mowilo poza tym ze norma do 6 a ja mam 107 ale myslalam ze to pozytywne jak przy innych badaniach mialam :-( gin zobaczyl i zdziwiony, szok a ja pytam o co biega to on ze albo przechodzilam cytomegalie i pozostalo tyle przeciwcial albo wlasnie PRZECHODZE...No to ja sie pytam co to i wogole, to on ze to wirus ktory przenika przez lozyko do dziecka i powoduje wodoglowie, tego sie nie leczy, stad robi sie wszystkie badania by wiedziec....no to sie zalamalam...Dal mi skierowanie na zbadanie jakiejs grupy M i jak bedzie negatywna to ok jak pozytywna to zle wiec 50% na 50%....poza tym ok, dzidzius 5cm wg lekarza rosnie jak na drozdzach, szyjka mimo skurczy ok, w srodku pieknie czystko i dostalam tylko magnez i by sie oszczedzac.
I to na tyle...dzidzius wariowal, ssal kciuka nawet, slodki, duzy, serduszko pieknie to co za cholera sie musiala przyplatac