reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dzien dobry wszystkim,u mnie tez dzis bialo.Wczoraj mialam ciezki dzien,brzuch mnie bolal caly dzien,az dzwonilam do pani doktor,kazala brac mi nospe 3 razy dziennie i lezec,wiec lezalam,cala noc nie moglam spac bo co chwila brzuch miayam twardy,a na dodatek krzysz mi tez bardzo dokuczal.Dzis troche lepiej ale tez jeszcze czuje troche taki tepy bol brzuszka ,moze teraz to bardziej ze stresu,dzis wieczorem ide na kontrol,bo do wtorku nie wytrzymam...
 
reklama
wiem Piwonia,ale to samo sie mysli i to o najgorszym zawsze,pierwsza ciaze tez stracilam w 9 tyg.ciazy,potem udala sie Gosia,no a teraz znowu obawy wracaja...
 
Dziewczyny Wy juz pewnie po to moze cos poradzicie, ktoras z Was miala taki wysoki wynik??

A codzi o badanie cytomegalii , nie znam sie wiec nic mi nie mowilo poza tym ze norma do 6 a ja mam 107 ale myslalam ze to pozytywne jak przy innych badaniach mialam :-( gin zobaczyl i zdziwiony, szok a ja pytam o co biega to on ze albo przechodzilam cytomegalie i pozostalo tyle przeciwcial albo wlasnie PRZECHODZE...No to ja sie pytam co to i wogole, to on ze to wirus ktory przenika przez lozyko do dziecka i powoduje wodoglowie, tego sie nie leczy, stad robi sie wszystkie badania by wiedziec....no to sie zalamalam...Dal mi skierowanie na zbadanie jakiejs grupy M i jak bedzie negatywna to ok jak pozytywna to zle wiec 50% na 50%....poza tym ok, dzidzius 5cm wg lekarza rosnie jak na drozdzach, szyjka mimo skurczy ok, w srodku pieknie czystko i dostalam tylko magnez i by sie oszczedzac.

I to na tyle...dzidzius wariowal, ssal kciuka nawet, slodki, duzy, serduszko pieknie to co za cholera sie musiala przyplatac
 
Anet bedzie dobrze i czekamy na wieści
Kroptusia ja niewiem nawet co to za badanie jeszcze go nie miałam,wiec nie umiem ci doradzic a ni pomóc,tylko nie zamartwiaj sie na zapas moze zaszła pomyłka moze warto je powtorzyć w innym laboratorium:confused:
ja sobie mała kawkę zobiłam,bo zaraz zasnę taka senna dziś pogoda:dry:
 
Hej , witam z rana ;-) u mnie dziś sucho ani śniegi ani deszcze w końcu, byle do wiosny :-)

idę zmontować jakieś śniadanko :P

anet trzymaj się, mam nadzieję że Twoje objawy i obawy szybko znikną :tak: i wszystko będzie dobrze :tak:

kroptusia ja niestety nie mam pojęcia o tych wynikach badań, próbowałaś coś googlować??
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam laseczki z rańca;-)
U mnie śnieżek pada - w poprzek!- niestety:wściekła/y:
Postaram się zdjęcie wstawić z wczorajszej wizyty, żebyście mogły zobaczyć.
anet15 ja się wcale nie dziwie, że się martwisz. Ja w ciąży to jestem jeszcze bardziej zestresowana, spanikowana i wrażliwa niż zwykle. To pewnie hormony i te uczucie bezradności, że nic nie możemy zrobić. Ale ja wyznaje zasadę, że trzeba za wszelką cenę odpędzać czarne myśli. Bo to można zwariować:-(! No na zasadzie: Jak się nie myśli to się nie ziści! Mi pomaga narazie.

Kroptusia ja mam zrobione te badanie ale jeszcze nie odebrałam wyniku, bo się na niego długo czeka. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Może się pani w laboratorium ręka omcknęła i zero jej się wstawiło przez przypadek?
 
reklama
Witam z rana :-)
U mnie dieta chyba zaczyna działać, albo wczorajszy McDonald :-p.
U mnie nie wiem co za oknem, bo z lenistwa nie chce mi się stać. Nawet nie zrobiłam śniadania mojemu. A ja zjadłam otręby i jogurcik + woda do picia. Dwa litry dziennie nie wiem jak przetrwam z chodzeniem siku :wściekła/y::crazy:. Już po wczorajszym piciu chodziłam całą noc i wstałam niewyspana :angry:

kroptusia ja niestety nie miałam takich badań i nie mam pojęcia o wynikach. Próbowałaś w Google?

anet daj znać jak wrócisz. Mam nadzieję, że przejdzie szybko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry