reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
życzę miłej nocki, jeśli w ogóle jeszcze ktoś tu jest :) papa
Przepraszam zaczęłam oglądać ciuszki i czas mi się zatrzymał.
Maluszek na pewno urośnie. Szkraby bardzo szubko rosną. Jeszcze raz przepraszam.

andziaa też o tym słyszałam, dlatego poproszę mojego jeszcze raz i tyle. Wiem, że jakbym nalegała to by poszedł, ale nie chce tak.
Bardzo bym chciała by był przy mnie, bo przy nim jestem dużo spokojniejsza i bezpiecznie się czuję. No tak czy siak życie pokaże jak będzie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Witam mamusie:-)
a szczegolnie Ciebie deli80 bo wyglada ze jedna jeszcze nie spisz:-)
ale fajna dzidzia na tym usg, ciesze sie bardzo ze wszystko dobrze i twoje bole ustaly:tak:
 
Na razie jestesmy na poczatku ciazy-same dobrze jej jeszcze nie odczuwamy, a co dopiero nasi mezczyzni:confused: Wiele moze sie zmienic gdy dzidzia zacznie sie ruszac, a oni beda mogli to poczuc dotykajac dlonia brzuszka-pamietam jak moj M sie cieszyl, doslownie jak dziecko, kiedy czul jak jego cora wariuje...Odczuwalne przez nich ruchy + rosnoacy brzuch bardziej moim zdaniem pozwoli im sie utozsamic z nowa sytuacja, wczuc w nia i bardzo mozliwe ze tak jak byli mocno przeciwni obecnosci przy porodzie diametralnie zmienia zdanie, nie wyobrazajac sobie by moglo ich tam nie byc:tak:mysle ze rozmowy na ten temat powinnismy odlozyc na pozniejszy okres, kiedy ciaza zacznie byc takze i dla nich czyms namacalnym... nie wiem takie jest moje zdanie...
 
Ja tez sie pozegnam na dzis. A ja i tak mojego zmusze a co mi tam, chce i koniec. I tak go zakrece ze sam tego bedzie chcial:wściekła/y:
Dobranoc do jutra
 
hej andziaa, tez witam serdecznie:-)
calkowicie sie z Toba zgadzam w kwestii uczestnictwa faceta przy porodzie:tak:
ja mojego zmuszac nei bede bo juz sie okreslil ze nie chce, a ja i tak bede miala cesarskie ciecie, tak wedlug mojej siostry poczatkujacej poloznej, bo ponoc za waska w biodrach jestem;-)
sie narazie tym nie przejmuje, gdzie tam sierpien:-)

dobranoc kasax, ale masz nowe fajne zdjecie:-)
powodzenia z mezem :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
pewnie Kasiu to ze ja mam takie a nie inne zdanie, nie znaczy ze nie szanuje Twojego :-) skoro twierdzisz ze masz taki wplyw na swojego meza, ze jestes go w stanie zmusic, zrob tak - Jestes po 2 porodach i wiesz czego oczekujesz, wiec jesli jego obecnosc jest Ci potrzebna sprobuj mu to wyjasnic :-)
 
Mewa ja też się cieszę, że ich nie mam.Nie spodziewałam się, że są z powodu jelita. No ale dieta już zmieniona i powinno przejść i już nigdy nie wrócić.
 
Deli
ja tez narazie jedyne dolegliwosci to mam zoladkowo-jelitowe, i to niezaleznie co jem i czy nie jem :no:
jakos sie nei moge przyzwyczaic bo wczesniej to mialam idealna przemiane materii...
 
Ja też nie miałam z tym nigdy problemu, aż do ciąży. Jak na razie będę jeść co lekarka kazała i zobaczę co dalej będzie. Mam nadzieję, że szybko się ureguluje. Tobie życzę tego samego.

Na dziś już uciekam, bo moje Słoneczko przyszło :-) a cały dzionek się prawie nie widzieliśmy.

Dobranoc
 
reklama
pa:-)

Laski my musimy przestać z tym żarełkiem! Jedna druga napędza! A ja współczuje tym które za granicą nie mają kiszonej kapusty i ogórków. Kobitki jak wy sobie radzicie???:confused:

jak to nie ma jak sa,:-)
i ogorki kiszone i kapusta kiszona i nawet wedlowskie ptasie mleczko i to w supermarkecie, nie mowiac ze w malych arabskich sklepach to nawet majonez kielecki mozna znalesc:-)
i ja nie mowie o Londynie ale srodkowej Anglii
tak ze zle nie ma
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry