reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
wy dobranoc a ja dobry wieczor mowie:tak:
podczytywalam w ciagu dnia ale za duzo sie nie dalo,
troche segregowalam dokumenty i papierzyska do przeprowadzki a poza tym Adas domaga sie caly cza uwagi, juz tak jak Tobie Andariel repertuar zabaw mi sie konczy, trzeba pomyslec chyba o tej hustawcw drzwiowej
Efe kochana- miseczka K? toz Twoj facet chyba wniebowziety jest!
co do prodziza to mam zamiar sobie sprawic po przeprowadzce, moze w koncu jakies ciasta zaczne robic i korzystac wreszcie z watku kulinarnego

spokojnej nocy rowniez zycze
 
Ostatnia edycja:
My dzisiaj bylysmy poza domem, tzn Nel u niani a ja na zakupach, lunchu i kawce. Musialam wyjsc z domu bo bity tydzien sie nie wynurzylysmy z tym katarem. Puscilam sobie glosno muzyke w aucie, spiewalam na caly glos i pomoglo w poprawieniu nastroju:-D tylko babsko w rossmanie doprowadzilo mnie do szalu! Stalam 10 minut w kolejce obladowana siatami z zakupami z almy w plaszczu z futrem zagotowana, jak pani mnie zaczela kasowac wyjrzala zza lady i spytala czy pampersy ktore trzymalam w reku sa u nich kupowane, powiedzialam ze nie, ze w almie a ona mi awanture na caly sklep zrobila ze nie wolno z zakupami wchodzic!! Wymiana zdan miedzy nami trwala dlugo bo mialam w koszyku z 20 sloiczkow dla malej i inne rzeczy a ona mowiac swoje racje przestawala kasowac. W koncu nie wytrzymalam i spytalam czy moglaby mi juz dac spokoj a ona dalej wiercila mi dziure w brzuchu ze trzeba bylo gdzies te pampersy zostawic, ja nie interesuje gdzie ale gdzies bo tak nie wolno bo nie wie czy ich nie ukradlam a nie kazda rzecz pika jak sie kradnie itd! Cala kolejka wgapiona we mnie! No to sie pozalilam Wam ale na prawde nikt mnie tak dawno nie wkurzyl!

Efe mi po karmieniu staniki B odstaja jak sie zgarbie albo schyle wiec stwierdzam ze natura jest niesprawiedliwa!!:wściekła/y:
Mojej leci siodmy miesiac a ma 63cm wiec moga sobie z Gabi podac raczki:-D Ale nie sadze zeby Nel mala byla w przyszlosci bo ja mam 175 wzrostu i nie mam filigranowej budowy, wrecz przeciwnie:zawstydzona/y: a tata ma 181cm. Wszyscy sie smieja ze Nelunia jak nie nasze dziecko:-D

Zmotywowalyscie mnie! Od jutra zaczynam a6w:tak:
 
podziwiam Was za to samozaparcie do ćwiczeń - ja zawsze na bakier ze sportami wszelkimi byłam; jedynie taniec mnie wciągnął i to mocno;

znów się przestawiłam i chodzę spać po północy; a potem zombie przez większość dnia i odżywam na wieczór [wampir jaki czy co..?]:-p

i jeszcze sobie zrobiłam płatki owsiane na mleku sojowym i zajadam z dżemem truskawkowym:-)wiem - późno, ale cóż poradzę, że mnie spory głód dopadł? chyba faktycznie nadszedł czas na rozszerzanie diety córy, bo mała je co 1,5-2 godz. (i w nocy ze 2 razy znów się budzi), a ja nie nadążam z laktacją; chyba przez to wciąż coś jem bo mi na głos w brzuchu burczy:dry:
 
podziwiam Was za to samozaparcie do ćwiczeń - ja zawsze na bakier ze sportami wszelkimi byłam; jedynie taniec mnie wciągnął i to mocno;

znów się przestawiłam i chodzę spać po północy; a potem zombie przez większość dnia i odżywam na wieczór [wampir jaki czy co..?]:-p

i jeszcze sobie zrobiłam płatki owsiane na mleku sojowym i zajadam z dżemem truskawkowym:-)wiem - późno, ale cóż poradzę, że mnie spory głód dopadł? chyba faktycznie nadszedł czas na rozszerzanie diety córy, bo mała je co 1,5-2 godz. (i w nocy ze 2 razy znów się budzi), a ja nie nadążam z laktacją; chyba przez to wciąż coś jem bo mi na głos w brzuchu burczy:dry:

Ja mam to samo z tym chodzeniem spac. Codziennie sobie obiecuje ze pojde wczesniej i jak sie poloze to i tak nie moge zasnac. Krece sie, zerkam na zegarek i wkurzam ze tak dlugo leze i nie zasypiam. A z kolei jak uda mi sie zasnac przez polnoca to wstaje o 4, snuje sie po mieszkaniu, ide siku, pic itp. i nie moge potem zasnac. A tak czy siak jak mala rano mnie budzi ciagnieciem za wlosy albo innym malo delikatnym zaczepianiem to jestem niewyspana. Przed ciaza spalam jak dziecko nawet po 12 godzin.

Smaka mi narobilas! Ale sie nie zlamie i nie poczlapie do lodowki! chyba.....
 
Ja mam to samo z tym chodzeniem spac. Codziennie sobie obiecuje ze pojde wczesniej i jak sie poloze to i tak nie moge zasnac. Krece sie, zerkam na zegarek i wkurzam ze tak dlugo leze i nie zasypiam. A z kolei jak uda mi sie zasnac przez polnoca to wstaje o 4, snuje sie po mieszkaniu, ide siku, pic itp. i nie moge potem zasnac. A tak czy siak jak mala rano mnie budzi ciagnieciem za wlosy albo innym malo delikatnym zaczepianiem to jestem niewyspana. Przed ciaza spalam jak dziecko nawet po 12 godzin.

Smaka mi narobilas! Ale sie nie zlamie i nie poczlapie do lodowki! chyba.....

eeeee tam, co sobie będziesz odmawiać:-D
ja nawet gdybym chciała siku w nocy to nie pójdę, bo... się boje duchów (serio!); mam zbyt bujną wyobraźnię, od razu mi się przypominają sceny z horrorów i nie mam odwagi wyjść poza sypialnię:-pchociaż, w ciąży nic mnie nie powstrzymywało:-D
też lubię dużo spać, wylegiwać się do 11 albo dłużej; i zawsze tak miałam, że dopiero jak się ściemniało to czułam powera do działania, wtedy powstawały najlepsze rysunki, opowiadania itp. itd.; a teraz to już tylko miłe wspomnienia są, hihi;

idę się pomału szykować do łózia - dobranoc Mola!
 
Ostatnia edycja:
eeeee tam, co sobie będziesz odmawiać:-D
ja nawet gdybym chciała siku w nocy to nie pójdę, bo... się boje duchów (serio!); mam zbyt bujną wyobraźnię, od razu mi się przypominają sceny z horrorów i nie mam odwagi wyjść poza sypialnię:-pchociaż, w ciąży nic mnie nie powstrzymywało:-D
też lubię dużo spać, wylegiwać się do 11 albo dłużej; i zawsze tak miałam, że dopiero jak się ściemniało to czułam powera do działania, wtedy powstawały najlepsze rysunki, opowiadania itp. itd.; a teraz to już tylko miłe wspomnienia są, hihi;
hiehiehie rozbawilas mnie z tymi duchami:-D
Po wielu rzeczach sprzed posiadania dziecka pozostaly tylko wspomnienia...;-)
Dobranoc!
 
witam dziewczyny:-D
urwanie glowy. tu kumpela z holandii, tu druga urodzila, tu jeszcze robota i dzieci i nie wiem gdzie rece wsadzic:-D:-D:-D:-D:-D
zakrecona jak malo kto:-D

a jeszcze dzisiaj ide sasiadce sufit malowac i tapetowac:dry:
ale kasa bedzie a 400 zloty na ulicy nie lezy:-D:-D:-D:-D

lece ogarnac inne watki...:-D
milego dnia zycze:-D
dzis pobieanie krwi i moczu... obu... ale bedzie opera:-D:-D:-D:-D
 
reklama
witam wtorkowo,ja zaczęłam dzień od rozwalenia sobie palca,chciałam córce ser pokrolić(nożem do sera) i zkroiłam swój palec tez,a że krzepliwość mam do kitu to siedze i chusteczki zmieniam bo sie ciurka

dzisiaj tylko -7 wiec licze,że uda mi sie dzisiaj na spacerek wyskoczyć,córe jedna odstawie do szkoły,a drugą odbiore
laptop mi sie psuje i prawdopodobnie mogę zniknąc na bardzo długo,ale w sobote spróbujemy jeszcze go reanimować i jak nie pomoże to niestety czeka go serwis bo jest na gwarancji ,a aj juz chodze wsciekła bo starego kompa sie pozbyłam i grozi mi miesięczny odwyk,chyba bede po ścianach chodzic ze złości

Dziekujemy za odwiedziny drzewka i zapraszamy ponownie:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry