Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

tylko babsko w rossmanie doprowadzilo mnie do szalu! Stalam 10 minut w kolejce obladowana siatami z zakupami z almy w plaszczu z futrem zagotowana, jak pani mnie zaczela kasowac wyjrzala zza lady i spytala czy pampersy ktore trzymalam w reku sa u nich kupowane, powiedzialam ze nie, ze w almie a ona mi awanture na caly sklep zrobila ze nie wolno z zakupami wchodzic!! Wymiana zdan miedzy nami trwala dlugo bo mialam w koszyku z 20 sloiczkow dla malej i inne rzeczy a ona mowiac swoje racje przestawala kasowac. W koncu nie wytrzymalam i spytalam czy moglaby mi juz dac spokoj a ona dalej wiercila mi dziure w brzuchu ze trzeba bylo gdzies te pampersy zostawic, ja nie interesuje gdzie ale gdzies bo tak nie wolno bo nie wie czy ich nie ukradlam a nie kazda rzecz pika jak sie kradnie itd! Cala kolejka wgapiona we mnie! No to sie pozalilam Wam ale na prawde nikt mnie tak dawno nie wkurzyl! 
Ale nie sadze zeby Nel mala byla w przyszlosci bo ja mam 175 wzrostu i nie mam filigranowej budowy, wrecz przeciwnie
a tata ma 181cm. Wszyscy sie smieja ze Nelunia jak nie nasze dziecko



podziwiam Was za to samozaparcie do ćwiczeń - ja zawsze na bakier ze sportami wszelkimi byłam; jedynie taniec mnie wciągnął i to mocno;
znów się przestawiłam i chodzę spać po północy; a potem zombie przez większość dnia i odżywam na wieczór [wampir jaki czy co..?]
i jeszcze sobie zrobiłam płatki owsiane na mleku sojowym i zajadam z dżemem truskawkowym:-)wiem - późno, ale cóż poradzę, że mnie spory głód dopadł? chyba faktycznie nadszedł czas na rozszerzanie diety córy, bo mała je co 1,5-2 godz. (i w nocy ze 2 razy znów się budzi), a ja nie nadążam z laktacją; chyba przez to wciąż coś jem bo mi na głos w brzuchu burczy![]()
Ja mam to samo z tym chodzeniem spac. Codziennie sobie obiecuje ze pojde wczesniej i jak sie poloze to i tak nie moge zasnac. Krece sie, zerkam na zegarek i wkurzam ze tak dlugo leze i nie zasypiam. A z kolei jak uda mi sie zasnac przez polnoca to wstaje o 4, snuje sie po mieszkaniu, ide siku, pic itp. i nie moge potem zasnac. A tak czy siak jak mala rano mnie budzi ciagnieciem za wlosy albo innym malo delikatnym zaczepianiem to jestem niewyspana. Przed ciaza spalam jak dziecko nawet po 12 godzin.
Smaka mi narobilas! Ale sie nie zlamie i nie poczlapie do lodowki! chyba.....

chociaż, w ciąży nic mnie nie powstrzymywało
hiehiehie rozbawilas mnie z tymi duchamieeeee tam, co sobie będziesz odmawiać
ja nawet gdybym chciała siku w nocy to nie pójdę, bo... się boje duchów (serio!); mam zbyt bujną wyobraźnię, od razu mi się przypominają sceny z horrorów i nie mam odwagi wyjść poza sypialnięchociaż, w ciąży nic mnie nie powstrzymywało
też lubię dużo spać, wylegiwać się do 11 albo dłużej; i zawsze tak miałam, że dopiero jak się ściemniało to czułam powera do działania, wtedy powstawały najlepsze rysunki, opowiadania itp. itd.; a teraz to już tylko miłe wspomnienia są, hihi;


















