reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
kurka wcięło mi posta:wściekła/y: najpierw nie chciało mi dodawać emotikonek, a potem zamieścić wiadomości:wściekła/y:i poszło w eter:baffled:

a pisałam, że fajna ta stronka, Piwonia, że wlepiam gałki w polankę i słucham odgłosów natury (uwielbiam kumkanie żab) i przywołuję w myślach wspomnienie wiosny. I że chyba zasadzę też Ninkowe drzewko, bo mi sie pomysł z tą akcją podoba:tak:

nie przypuszczałam, że jest nas tyle, bojących dusz:-D
 
no z tym biustem to niesprawiedliwe, Efe daj kawałek :-pja chyba nigdy nie przestanę karmić bo moje (.) wtedy przestaną istnieć jak śkończy się mleko... :dry::baffled:

idę na spacerunek bo słońce daje tak czadu że śmigniemy jakoś przebrnę przez te śniegi, byle się nałykać trochę słonka :) od rana mi świeci w okno i od razu humor mam lepsiejszy, no to śmigamy tylko okulary musze znaleźć bo raaaazi :cool2:
 
No Efe fakt rozmiar k:szok: nawet nie wiedzialam ze istnieje:-D:-DJakbym sie uparla to moze mam d i dla mnie to i tak ogrom na moje zwykle c.
Wrocilismy ze szczepeina Miloszek byl dzielny. Zaplakal tylko przy ukluciu:sorry2::sorry2:Mateusz mial bilans i jestem zla za ten bilans, nawet go nie zwazyli:wściekła/y::wściekła/y:Nie wspominajac ze naawet nie zapytal jak sie rozwija:szok::szok:nic zero tylko go osluchal:eek::eek:Dobry lekarz od chorob no ale zeby tak niczym sie nie zainteresowac:baffled::baffled:
Piwonia jak ty ser kroisz razem z palcami?Jak sie czujesz
 
Witam
Tym razem z laptopa.I nawet mam polska czcionkę!Nasz komp łyknął oryginalnego windowsa i zgupial. Więc odkopałam laptopa, którego zresztą kupel reanimował juz z miesiąc temu, i piszę...Co prawda net na kabelek, ale i tak niezle.
Piwonia, to musiała być krwawa kanapka...ale serio to mam nadzieje że się zagoił i juz nie sika krwią, znam problem ze słaba krzepliwoscią.A wiesz, kiedy mialam taki kamien chyba alun sie nazywal i nim pocieralo sié skaleczenia i nawet szybciej krzeplo. I znowu wcielo mi i na lpatopie polska czcionke, ktos wie co wcisnelam?
 
I ja mówię dzień dobry i szybko uciekam do obowiązków.
Liczę, że uda nam sie na spacer wyskoczyc, bo znów mnie jakaś dolina dopadła :baffled:
Miłego dnia wszystkim
 
Piwonia ty mnie nawet nie strasz z tym kompem. Ja codziennie rano zaglądam, bo wiem, że o ty będziesz! Reanimuj skutecznie!
Mam nadzieję, że z tym palcem to nic poważnego i szybko się zagoi.
Drzewko podlane.



ja sama jestem tym faktem bardzo przerażona,ale cos z nim nie tak i wkurza mnie ,ze popołudniu cieżko sie net przegląda,bo on sie przegrzewa i zwalnia,a tak nie powinno być,bo sporo za lapka dalismy a i net mamy szybki,wiec trzeba to posprawdzać,szkoda,ze nie dają zastępczego sprzętu byle co byle net był

zauwazyłam wczoraj ze mam mniej mleka!! czyzby zapowiada się koniec przygody z karmieniem??:confused::confused::confused:

Piwonia mam nadzieje ze juz zatamowałaś krwawienie??

może to tylko dlatego ,że sie juz unormowało i wytwarza sie go tyle ile trzeba,krwawienie zatamowane wzięłam z balkonu kawałek lodu i tym sie ratowałam

my po 2 godzinnym spacerku,zmarzłam i zmachałam sie tylko
a teraz idziemy sie karmic zupką
edit:najpierw trzeba kupsko przerzucic

a kanapka krwawa na szczescie nie była,a ja se krzywde zrobiłam a moje dziecko chodziło i mnie przepraszało,ze to przez nia bo kanapke z serem chciała zapiekanym


coś nie równo mi drzewka rosną,mam w podpisie dwa,wiec prosimy o zaglądanie na oba w maire możliwości,moje dziewczynki bardzo dziekuję Wam za odwiedziny i buziaczki przesyłaja z radości,że tak ładnie drzewka im rosną
 
Ostatnia edycja:
Przyznaje sie bez bicia, ze wchodziłam tylko na 1 drzewko, ale już sie poprawiam :)
Dziękujemy za głosiki dla nas :-)

My po wizycie u lekarza. Mała ładnie przybrała :-). Znów mamy 7200 ;-).
No i od dziś koniec z dietą :-).
 
reklama
Witam
Mala spi a ja korzystam i na kompa :-D
U na po staremu,chorowania ciag dalszy........:baffled:........kiedy to sie skonczy wreszcie,jak mi nos odetkalo to teraz kaszle meczy,ze malo pluc nie wypluje,a polezec nie mam szans:sorry2:
Na dwor tez nie chodzimy jeszce,tyle co do lekarza:happy2: i spowrotem do domu
Maz dzis pojechal na konsultacje do innego lekarza z tym palcem,ciekawe co mu powie i czy operacja bedzie:confused:
Piwonia,dobrze ze juz krew zatamowana......a dobrze ze napisalas o tm drugim drzewku,bo ja go nawet nie zauwazylam-gapa ze mnie,ale juz oba podlane:tak::-D
Maggie,to ja mam dokladnie ten sam problem z cyciami co ty...he,he....jak karmie to jeszcze cos w staniku mam,a jak przestane,to juz sie boje ze zanikna mi........:baffled:
Deli,gratki dla Oliwki,ze juz przybiera na wadze,teraz juz bedzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry