reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Oleńka Alexa podłącz na noc pod ()() i zator wyciągnie, ja mam srednio co kilka dni niestety wtedy wyciągam go z łóżeczka i karmie dodatkowo bo bym do rana nie wytrzymała a laktatora niecierpie
Może masz racje że po chorobie brak mu cycusia

Oj Kasiu u nas to samo. Zator co pare dni... Zawsze przez noc karmie malego z bolacej piersi ale jakos nie udalo mu sie do tej pory w jedna noc wyciagnac i zawsze jeden dzien mam mega goraczke i leze w lozku i zdycham... Ahaa ale Ty chyba czesciej podajesz mu cycorka jak Cie boli tak? Bo ja to czekam az sie sam obudzi, a moze powinnam go przystawiac nawet jak nie wola jesc to moze wyciagnie... Laktatora tez niecierpie i nic nawet nie sciagam... Juz dawno odlozylam go do szuflady...
Na dzis sie zegnam, ide pod prysznic troche pomasuje cycorka... Dobranoc
 
wow ale inaczej jest!!
Kurcze szok normalnie :-)
na razie czuje sie dziwnie ale jak sie przyzwyczaje to będzie fajnie

Zulejka, Reksio kciukasy zaciśniete, powodzenia jutro, dajcie koniecznie znać jak było.
O maluszki sie nie martwcie, pobawią się troszke zdrzemną i już mamusia bedzie spowrotem :tak:

Sempe [*]. trzymaj sie na pogrzebie kochana, nie będzie lekko ale na pewno dasz rade

nam dzień minął mega szybko, po południu przyszli do nas znajomi z czterema córeczkami :szok:. Już zapomniałam jak to jest w takiej licznej rodzinie, nie nadążałam liczyć ile dzieci wyszło/weszło :-D.

zdrówka dla wszystkich chorowitków

ide poczytac
 
A ja się dziś witam dopiero:-)
Sempe najszczersze wyrazy współczucia
[*]
Kasia dobrze że to trzydniówka i że macie za sobą. Swoją drogą szkoda że ta wysypka nie wychodzi na początku bo jak jest wysoko gorączka to zawsze się człowiek martwi że to coś poważnego...
Reksio, Zulejka trzymam kciuki;-) Ja podobnie jak Kasia nie wyobrażam sobie pójścia do pracy przy takim mały dziecku... chociaż są i plusy takiego rozwiązania:tak: mój jak miał wolne na święta to chciał dzwonić do pracy czy nie mają czasem jakiś nadgodzin dla niego:-D:-D Poza tym czytałam wywiad z mężem Agaty Mróz i przyznał w nim że praca to dla niego odpoczynek od zajmowania się domem i dzieckiem:tak:
Efe zazdroszczę przeprowadzki na swoje...my jeszcze trochę musimy poczekać, chociaż dzisiaj rozmawialiśmy o ewentualnym kredycie...ale w sferze naszych marzeń jest raczej mieszkanie w bolku niż własny domek;-)
A my dziś byliśmy na późnym obiadku u teściowej, zapomnieliśmy Jasiowi cumla ale o dziwo nawet nie zauważył jego braku:-D a teraz wszyscy w domu pousypiali i ja jedna się tłukę po nocy;-)
 
Witam w fajniedziałek.
Mój dziś pojechał do pracy ale od jutra będzie w domu i będzie mi oblegał kompa. Jak ja bez was przeżyje bez codziennej porannej kawy.:dry:


Efe zazdroszczę przeprowadzki na swoje...my jeszcze trochę musimy poczekać, chociaż dzisiaj rozmawialiśmy o ewentualnym kredycie...ale w sferze naszych marzeń jest raczej mieszkanie w bolku niż własny domek;-)

Magda o dziwo dom będzie nas kosztował tyle co mieszkanie w bloku. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z wykonawcą i spodziewałam się bardziej zawrotnej sumy. Wiadomo wszystko zależy od tego jakie wybiorę elementy wykończenia (terakota, panele, kuchnia).

Reksio, Zulejka trzymam dziś za was kciuki. Napiszcie jak było bo ja się już denerwuje a decyzja jeszcze w 100% nie podjęta. Może powiem inaczej. Decyzję podjęłam już dawno (że idę na wych.) teraz to ja zmieniam decyzję.


Kasiu jak Miłoszek?

Sempe jak Starszak?
Anet trzymam kciuki, żeby Kropeczka nie musiała więcej cierpieć.
 
Witam poniedziałkowo

jak na razie słonko pieknie świeci tylko starszny wiatr jest,jak sie uda to spacerek zaliczymy,bo młodsza do szkoły trzeba odstawić,starsza juz w szkole,mążw końcu do pracy poszedł
i widze Efe ze sie wymieniamy mój po tygodniowym urlopie,a teraz twoj bedzie w domku
 
Witam poniedziałkowo :tak:
Ale u nas wieje, ze spaceru nici, zimno jak diabli wrrrrrrr ja chce wiosne :sorry2:

Reksio, Zulejka trzymam kciuki za pierwszy dzień w pracy :tak:

Dziewczyny idziemy zatopić w końcu tą Marzanne bo nigdy nas nie opóści :crazy:

oooo dziś Karolinka kończy 7 musze z tej okazji sesje zrobić :)
 
Witam poniedziałkowo :tak:
Ale u nas wieje, ze spaceru nici, zimno jak diabli wrrrrrrr ja chce wiosne :sorry2:

Reksio, Zulejka trzymam kciuki za pierwszy dzień w pracy :tak:

Dziewczyny idziemy zatopić w końcu tą Marzanne bo nigdy nas nie opóści :crazy:

oooo dziś Karolinka kończy 7 musze z tej okazji sesje zrobić :)

ale ten czas zleciał twoja już7-my kończy,a my za 2 dni dopiero półroczku bedziemy mieli
 
Witam poniedziałkowo

jak na razie słonko pieknie świeci tylko starszny wiatr jest,jak sie uda to spacerek zaliczymy,bo młodsza do szkoły trzeba odstawić,starsza juz w szkole,mążw końcu do pracy poszedł
i widze Efe ze sie wymieniamy mój po tygodniowym urlopie,a teraz twoj bedzie w domku
No dokładnie:-) podmiankę robimy hihi
Ja z tej okazji muszę chatę wysprzątać, żeby mieć więcej wolnego czasu na wspólne wypady.
Iwonko jak to jest że twoja Ala w suwaczku nie ma jeszcze 6 m-cy?


Mika u nas też się pogoda popsuła. Naszły chmury i zaczął padać deszcz. A mieliśmy dziś wózek na spacerówkę zmienić.:dry:
 
reklama
ale ten czas zleciał twoja już7-my kończy,a my za 2 dni dopiero półroczku bedziemy mieli
ten czas tak szybko leci a dopiero rodziłysmy nie???
na ja tez sie czaje już na spacerówke a w czoraj zrobiłam Karolince na pół leżąco w głębokim, wyżej podusie dostała, ale była zadowolona, bo swiat bardziej na widoku :)))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry