reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ło matko nadrobiłam (tylko główny) siedzę przy kompie od 21... Oczy mi się juz zamykają...

MADZIA ja nic nie wiedziałam o chorobie Jaśka Twojego ale od dziś się dołączam z modlitwą! Ciesze się, że już lepiej!
BAŚKA za Twoje chorowitki i Ciebie też kciuki trzymam!

EFE ja się kiedyś odchudzałam z dietą na Vitalia.pl i tam Ci dopasowują dietę dla Ciebie i była tam dieta dla mam karmiących - tylko, że to jakoś płatne było...

U nas powolutku. Jutro muszę iść z młodym do dok bo coś furka strasznie... zresztą on prawie cały czas furka i ja już głowy nie mam od czego to:dry::-(:confused:

PIWONIA poproszę jutro M żeby nam jakieś foty strzelił
 
Hej. I ja się melduję po powrocie ze szkoły:)
Wyprowadzamy się na stancję...Mam nadzieję,że damy sobie radę.
Będziemy mieli fajne zestawienie: muzyk, matka na wychowawczym i maleństwo...
Trzymajcie kciuki!!
Wszystkim chorym bobaskom życzę zdrowia, a mamom mówię,że jestem z Wami!
Dobranoc.
 
Ło matko nadrobiłam (tylko główny) siedzę przy kompie od 21... Oczy mi się juz zamykają...

MADZIA ja nic nie wiedziałam o chorobie Jaśka Twojego ale od dziś się dołączam z modlitwą! Ciesze się, że już lepiej!
BAŚKA za Twoje chorowitki i Ciebie też kciuki trzymam!

EFE ja się kiedyś odchudzałam z dietą na Vitalia.pl i tam Ci dopasowują dietę dla Ciebie i była tam dieta dla mam karmiących - tylko, że to jakoś płatne było...

U nas powolutku. Jutro muszę iść z młodym do dok bo coś furka strasznie... zresztą on prawie cały czas furka i ja już głowy nie mam od czego to:dry::-(:confused:

PIWONIA poproszę jutro M żeby nam jakieś foty strzelił
hehe mju - witam w klubie, ja wczoraj nadrobiłam moje masakryczne zaległości ale padłam i już nie miałam sił pisać :-)
Za Jasieńka trzymam kciuki całyczas :tak:
Marcel coś się zakatarzył w nocy działałam gruchą i chyba trochę pomogło bo zasnął o 3 i spał do teraz :) ale wczoraj też nad ranem mu katar przeszedł a potem znowu :dry: przez dwa dni byłam sobie "dorobić" a mój M. się zajmował od rana do 14 Marcelem i go tak wywietrał że jak przyszłam o Marcel cały lodowaty od stóp do głów, nakrzczałam a M focha strzelił :-p ah te dzieci... ;-)
Iwonka, ja fotkę Marcela juz mam, ale taką wspolną to nie wiem kiedy może na dniach :tak:
Neverend, będzie ok. stancja nie stancja, dacie se radę:tak:
 
Ostatnia edycja:

EFE ja się kiedyś odchudzałam z dietą na Vitalia.pl i tam Ci dopasowują dietę dla Ciebie i była tam dieta dla mam karmiących - tylko, że to jakoś płatne było...
[/B]
Mju widziałam i se teścik nawet strzeliłam ale ceny na końcu mnie powaliły więc grzecznie powiem dziękuję:-D

Witam w fajniedziałek.
U nas BIAŁO:wściekła/y: Na szczęście słońce świeci i jest nadzieja że uda mu się choć trochę to rozpuścić, bo już mam dość.

Kasia po moim genialnym pomyśle dania pospać mojej córce ta już druga noc z rzędu budzi się o 1 w nocy. Raz dałam (.)(.) i o 3 dopiero odłożyłam śpiącą do łóżka. Dziś próbowała znowu ale wstałam dałam smoka przykryłam i marudzi od 5:30, ale wyciągnęłam ją dopiero o 6. Czy twój Miłosz też sobie wyrobił taki nawyk przez tylko jeden taki raz?

Malinka stroiki piękne i nie dziwię się że ludzie kupują, ale woda z cukrem?! W życiu bym nie powiedziała! Pomysłowa dziewczyna jesteś:-)

Neverend oczywiście że trzymamy kciuki!

Piwonia ja tą fotkę jak pół roku temu prześlę jak mi mój włosy pofarbuje. Fakt już farba z miesiąc temu kupiona ale teraz go przycisnę:-D
 
witam poniedziałkowo
mąż pojechał o 5 rano,a my same siedzimy
w nocy jakieś tornado chyba było,bo tak okropnie wiało,az okna trzeszczały

z fotkami spokojnie jak bede miałą to dopiero wezme sie za kolaż
tez nie mam fotki jeszcze swojej
u nas tez bielutko,a ja mam serdecznie dosć tej zimy bo wczoraj całe buty mi przemokły i tym sposobem dzisiaj z domku sie nie ruszę
 
Hejka!!

U nas też zima!!!Bllleeeeeeee
ale na dwór i tak bym nie poszła do póki oczek nie wyleczymy juz jest lepiej ale nie chce zeby mu zawiało...
Neverend trzymamy kciukasy!
Zdrówka wszystkim życze-przyda sie w taką pogode!!!:tak:
 
Witam
po pierwszej sesji nauki przesypiania nocek

Wieczorem była masakra Wrzaskun Nocny darł sie ok 50 minut, aż bałam się,że sąsiedzi wezwą policję albo straż miejską do maltretowanego dziecka. Ci, którzy oglądają, to mieli Taniec z Wrzaskami:baffled:. Mnie w innym pokoju łży leciały ciurkiem, a Młody wydzierał się w łóżeczku. Na szczęście ok 22 usnął i już nie śmiał mnie w nocy wzywać, choć czuwałam i słyszałam, że czsem sie poprzewracał w łóżeczku. Wzięłam go po 4 na jedzonko i później przed 7 i do tej pory spokojnie się bawi na łóżku obok.
dziś wieczorem kolejna sesja (najśmieśniejsze, że właściwie nie mamy problemów z samym zasypianiem wieczornym).

Chętnie bym się przyłączyła do kolażu, ale nie wiem jak z czasem, bo nie mam swojego zdjęcia, a jestem teraz sama z Młodym i raczej nie zrobię.

Trzymam kciuki za Jasia.
Zdróweczka dla wszystkich.
 
Hej:-). I ja się witam. Weekend zleciał niewiadomo kiedy. Sobota sprzątanie, wczoraj wizyta u teściów i jeszcze u kolezanki. A w nocy znowu masakra - nie chce spac ta moja niunka, buczała i buczała. No i na dodatek pobudkę zrobiła 0 5:40. Teraz zasypia, to ja też skorzystam.
Iwonko, zdjęcia poźniej podeślę.
A, u nas też znowu pełno śniegu, buuuuuu:-(
 
reklama
Cześć dziewczyny .
Troche mnie nie było ale regularnie czytam .Niespodziewanie odwiedziała mnie moja babunia.I jak to zwykle u niej bywa wysprzatała mi całą chate ale żeby nie było za kolorowo jak juz paliłam kompa to ta woła mnie :"przynies m i scierke ,wynies wiadro ,podaj płyn itd." Wiec z siedzenia choć chwile nici niestety a wieczory to ona chciała pogadać bo oczywiscie od 40 -stego roku życia ona umiera i za kazdym razem to jest ostatnia wizyta .Juz zdąrzyłam sie przyzwyczaić .Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło chata na święta przygotowana .Tylko firany musze poprać i rozwiesić .Teraz zajmuje sie kszcinami bo na święta mam .Tak na marginesie to od dziś dopiero sie biore bo przy babci nic nie zrobiłam.A zostało mi 3 tyg. Z nowości u mnie to w końcu pozbyłyśmy sie czarnego jęzora niby juz na amen ale zobaczymy jak to będzie i od razu mamy prawą jedyneczkę na dole .Nawet nie wiem kiedy bo nocki przespane ,brak gorazki ,kataru itd. Kupoa tylko jak szpinak i strasznie w dzień marudna jest .Tylko raczki i raczki a ospaniu w dzień nie wspomne wczoraj spała 2x 30 min. i na tym koniec .Dobrze , ze choc nocki mi śpi tylko wspaje albo 5:30 albo godzine później ,wiec jestem lekko śnięta .Uciekam bo marudzi .Potem zajrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry