reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
oj, ja tez chętnei bym dorwała jakąś prace chałupniczą ale nie wiem czy miałabym czas - chyba po nocach musiałabym robić - ale niestety z tymi chałupniczymi to ściema, nie warto zaczynać:no:
Najlepiej jakby jakąs firme znaleźć która potrzebuje pomocy w produkcji a np. nie ma miejsca na pracownika - to mniejsze koszta dla takich firm, moja kumpela kiedys np. w domu wycinała jakies uszczelki czy cos - ale znaleźć cos takiego to trzeba miec duzo szcześcia:baffled:

dużo jest projektów, plakatów o elastycznych formach zatrudnienia ale neistety firm tak zatrudniających brak...

zawsze tez mnei ciekawiło jak jest z takim zarobkiem, że opyla się produkty an allegro np. jakiejś większej marki...

A tak w ogóle to chciałabym się kiedyś odważyć i załozyc jakas działalnosc gospodarczą - a tak na maxa to już mi się własny pubik czy kawiarenka marzy...

A co do sprzedaży z lumpków to tez mysle ze mozna by zarobic troszke, ale zawsze boje sie ze ktos mi nie kupi na allegro no a wystawiac tak co chwile a prowizje tez są...

nie spotkałam jeszcze takiego z zabawkami - no może z jakimis zapyziałymi, brudnymi pluszakami. A w ogole to ja juz ostatnio przystopowałam z lumpami bo mam tyle szmatek z nich ze, a i tak w większości nie chodze, teraz jak cos to dla Alci czegoś zawsze szperam:-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam,
przepraszam, że się nie odzywałam no ale tak jak mówiłam w czwartek w szkole, w piątek na pogrzebie, w sobote siedziałam z Zośką u przyszłych teściów a wczoraj bylismy u moich rodziców na obiedzie, zostawiliśmy Zosie i na chwile poszlismy do znajomych. Oczywiście wróciliśmy zamast o 20 to o 21 i mama już położyła małą spać wiec zostaliśmy na noc.
A dzis na spacerze złapała nas ulewa i moja mama nas ratowała :-) rok temu rodzice kupili sobie samochód, którym mama do tej pory nie jeżdziła bo odpala się go nie z kluczyka tylko trzeba wcisnąć przycisk start/stop i moja mamuśka ubzdurała sobie, że to dziwny samochód i ona nim jeżdzić nie bedzie, no i dziś tak nas chciała przed tą ulewą uratować, że nawet wsiadła w ten samochód i po nas przyjechała :-)
 
Wpadłam na chwilkę powiedzieć dobranoc :)
Marcellos rozwalił mi spację i cholernie ciężko jest mi pisać bo niebardzo działa :sorry2:
Z tym sprzedawaniem lumpkowych rzeczy to mnie zaciekawiło, w sumie mam pod ręką świetny lumpek, muszę przemyśleć czy ja sięnadaję na takie akcje :szok:;-)

kolorowych i zdrówka!
 
Maggie- a Adas mi Enter wyrwal, a ze w laptopie to jakos ciezko przymocowac i sie mecze

ja polecam sprzedawanie na internecie,nawet z malym dzieckiem jakos sie da to pogodzic
przy przeprowadzce pamietacie jak sprzedawalam jak opetana i prawie wszystko poszlo
nawet wiekszosc uzywanych rzeczy adasiowych poszla. a kupilam juz uzywane he he
a sofe to nawet za wiecej sie udalo sprzedac niz kupilismy
 
Ja mężowi popsułam klawiaturę bo postanowiłam ją odkurzyć - takim małym ręcznym odkurzaczem - ale tak się wczułam, że mu parę literek wciągnęłam. Musiał nowa klawiature sobie do "klaptopa" kupić :baffled:
 
Fajna babcia,tylko pogratulowac....:tak:;-)
A ja wrocilam od lekarza z masa syropkow,tabletek i biedniejsza o ponad 100 zl:szok:
Mam nadzieje ze chociaz to pomoze i nie trzeba bedzie na nastepna wizyte isc i znow lekarstw dokupowac:baffled:,bo zbankrutuje,a we czwartek do gina znow 100 pojdzie....eh....a juz na bezplatnym wychowawczym jestem...buuuu
No dobra koniec tego marudzenia ide spac:happy:
 
reklama
czy wy też macie takie problemy żeby uśpić dzieciaczki? u nas nigdy nie było problemów ale od kiedy Zosia nauczyła się stawać w łóżeczku to jak ją odkładamy wieczorem spac to co sekunda wstaje, ja ja odkładam a ona znów wstaje i tak w kółko....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry