reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć mamy:)
W końcu jestem.
Mania powoli zdrowieje nam. Chętniej je, bo przez te 2 tygodnie co zjadła, to zwymiotowała, a że nie jadła dużo, to schudła pół kilo.
Wyszły jej obie jedynki, więc mamy 5 zębów.
Już nam raczkuje z prędkością światła, sama siedzi i stoi i nawet się dźwiga w kojcu do stania.
Tak pomału u nas się klaruje, nawet w mieszkanku miło.
Pewnie nie dam rady doczytać tego, co napisałyście, ale mam nadzieję, że wszyscy zdrowi i weseli:)
Witajcie znów!!!
 
reklama
Witam się i ja.

czy wy też macie takie problemy żeby uśpić dzieciaczki? u nas nigdy nie było problemów ale od kiedy Zosia nauczyła się stawać w łóżeczku to jak ją odkładamy wieczorem spac to co sekunda wstaje, ja ja odkładam a ona znów wstaje i tak w kółko....

Ja Martyne odkładam do łóżeczka. Jak jest śpiąca zasypia momentalnie, ale często wstaje, bawi się jeszcze i gawoży. Po jakimś czasie zaglądam do niej i układam poprawnie w łóżeczku i przykrywam kołdrą.

A dziś w ogóle rozwaliła mnie sytuacja na placu zabaw, siedziała para na ławce i się migdalili a dziecko siedziało w wózku i płakało, przestawało jak oni raczyli coś do niego zagadać, ale nawet go z wózka nie wyciągnęli, a to był już całkiem duży chłopczyk, z półtora roku miał, na pewno chciał z dziecmi pobiegać pozjeżdzać na zjeżdżalni, mój Jasiek mało co w wózku na placu siedzi a co dopiero takie dużo dziecko...myślałam ze mnie trafi i nie tylko mnie bo jedna babka im coś przygadał i w końcu poszli pewnie gdzieś gdzie nikt im nie będzie przeszkadzał:angry::no::wściekła/y::angry: tylko dziecka żal że ma takich rodziców/opiekunów, biedulek do teraz mi w głowie siedzi ten jego płacz:-(:-(

Pomyślałam czy nie była to opiekunka, która wyszła ze swoim podopiecznym i spotkała się ze swoim lubym przy okazji. O zgrozo... Bez komentarza...

bucik zgubiony taki rezultan naszego poranka

Już pare razu ludzie krzyczeli za mną wyma****ąc bucikiem małej, więc jak na razie wszystkie pary mamy kompletne :-)

zaraz trzeba sprzątnąć i pomyć podłogi i odkurzyć, teraz robię to co drugi dzień przez tego pełzacza raczkowego

Wiem o czym mówisz. Ja z odkurzaczem latam prawie codziennie, żeby moje czworakujące dziecko między palcami nie miało psiej sierści.

Witam nie wyspana - Antkowi zęby wychodza, wychodzą i wyjść nie mogą za to jęczy w nocy strasznie a my się zrywamy - i takie poszarpane spanie....

Ja dzisiaj dałam małej czopek. Dzieki temu i ona i my się wyspaliśmy.

az wstyd sie przyznac, wydaje mi sie, ze nikt sie tak nim nie zajmie jak mama. okropna jestem nie?

Nie jesteś okropna, bo coś mi się zdaje, że połowa sierpniówek myśli tak jak Ty!!

Jutro będzie raptem tydzień jak mała skończyła antybiotyk, a dziś od nowa zaczyna jej z noska lecieć. My chyba do 18'tki nie wyrobimy się z tym kalendarzem szczepień :-( :zawstydzona/y: :no:

Oczywiście ukłony w strone Deli, bo stronkę nam zmajstrowała piękną :-)
 
Ostatnia edycja:
Witam wtorkowo - słonecznie :)
Hania kończy dzisiaj 8 miesięcy - jak ten czas leci. Śmieję się, że jeszcze czuję skurcze a tu już 8 minęło :)
Haneczka sama siada, pełza, troszkę raczkuje, śmieje się do wszystkich, ma jednego zęba i jest fantastyczna :)
Dzisiaj ją ważyłam i wyszło mi 8200 - taki szczypiorek.


Hej!
Witam nie wyspana - Antkowi zęby wychodza, wychodzą i wyjść nie mogą za to jęczy w nocy strasznie a my się zrywamy - i takie poszarpane spanie.... Pogoda zapowiada się śliczna :) Miłego dnia :)
MAGGIE trzymam kciuki :)

u nas identycznie, też zęby wychodzą i wychodzą. Masakra. Jeden już całkiem pokaźny a drugi obok nie może się przebić. Męczarnia

i ja sie witam.
Mikus zostaje z tata do konca lipca,ale az wstyd sie przyznac, wydaje mi sie, ze nikt sie tak nim nie zajmie jak mama. okropna jestem nie?

Ja też tak myślę, że nikt lepiej się nie zajmie tylko mama. Już 2 razy próbowałam wracać do pracy. Raz nie poszłam bo złamałam nogę, a drugi raz oferta została wycofana. Widocznie tak musi być. Planuję zatem zostać z mała w domu do września (tak jak było w pierwotnych planach). Ale serce mnie bli już teraz jak sobie o tym pomyślę...
 
Hej!
Wpadłam się przywitać czytać Was nie mam kiedy bo marudek pełną parą.
Noc była koszmarem mały obudził się i płakał pewnie przez te zęby:baffled:
Właśnie wstał i zaraz zjemy i będziemy się bawić.
A tak mi żal d...ściska że w tak piękną pogode musimy siedzieć w domu że nawet sobie nie wyobrażacie!!!!!!!Tak bardzo bym poszła na spacer,wiaterku nie ma jest pięknie cieplutko!!Byłam chwile jak pranie wieszałam buuuuuuuuuuuuuuuuu a my w domu:-(
Wyspacerujcie się za nas
BUZIAKI
 
Witam
Podczytuje Was, ale nie mam weny do pisania...:sorry2:
Jestem załamana bo męza nie ma już 2 mies i na domiar złego nie ma jak wrócic przez ten cholerny pył wulkaniczny...:-(

Pozdrawiam Was mamuśki, chorowitkom zdrówka...
 
Witam się i ja,
niedawno wróciłam z uczelni, a że Zosia teraz śpi to mam chwilkę żeby poczytać co naskrobałyście.

Neverend cieszę się, że z małą już lepiej!

Malinka, Mika głowy do góry! Niedługo nastaną lepsze dni.:-) Tomeczek wyzdrowieje szybciutko bo silny z niego chłopaczek, a Mika mam adzieję, że ten pył się rozpłynie i mąż zaraz bedzie w domu!
 
Chciałam coś napisać ale mi dziecko się obudziło po 30 minutach spania:-(

Zrobiłam rundę po lumpkach z moją mamą jako asystą do Gabrysi i gęba mi się cieszy, bo znalazłam zabawkę za 3zł z metką. Każdy lumpek u nas zaczyna zabawki sprowadzać więc mała będzie obkupiona a ja może rzeczywiście zacznę je na allegro wystawiać:confused:
Tylko ten czytnik kart nadal zdechnięty i raczej już się nie da zreanimować:wściekła/y:

Oooo śpi dalej...to se skoczę na inne wątki;-)
 
my dwa spacerki zaliczyłyśmy,teraz dziewczynki poszły na rolki jeszcze,a my z Alusią w domku na kolacji
Efe pozazdroscić lumpka poraz kolejny,chwal sie tymi zabawkami,bo u nas takich lumpków brak,a szkoda

a ja jestem załamana bo od wczoraj moja Ala niechce jeść,na widok łyzeczki tak strasznie ryczy i płacze,że normalnie siedze i z nią wyję:((
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny:-). Ale mam zaległości, ze łooooooo....... Przez pracę nie mam czasu, a wieczorem to już siły żeby siedzieć przy kompie. Na dodatek Julita jazdy mi w nocy robi, dalej do niej wstaję, czasem to nawet co godzinę. Więc padam na twarz. A w niedzielę mieliśmy chrzciny, więc też trochę zamieszania. To tak w skrócie co u mnie. A, zębów u małej dalej brak.
To teraz spadam nadrabiać zaległości
 
reklama
Witam
Podczytuje Was, ale nie mam weny do pisania...:sorry2:
Jestem załamana bo męza nie ma już 2 mies i na domiar złego nie ma jak wrócic przez ten cholerny pył wulkaniczny...:-(

Pozdrawiam Was mamuśki, chorowitkom zdrówka...

trzymam kciuci za szybki powrot w końcu musi sie to niebo przejaśnić:sorry2:

Chciałam coś napisać ale mi dziecko się obudziło po 30 minutach spania:-(

Zrobiłam rundę po lumpkach z moją mamą jako asystą do Gabrysi i gęba mi się cieszy, bo znalazłam zabawkę za 3zł z metką. Każdy lumpek u nas zaczyna zabawki sprowadzać więc mała będzie obkupiona a ja może rzeczywiście zacznę je na allegro wystawiać:confused:
Tylko ten czytnik kart nadal zdechnięty i raczej już się nie da zreanimować:wściekła/y:

Oooo śpi dalej...to se skoczę na inne wątki;-)
Powtórze sie zyjesz w jakims lumpkowym raju w sumie mam do ciebie nie tak daleko jak troche dojde do kaski wpadne na kawke i razem zaszalejemy;-)

my dwa spacerki zaliczyłyśmy,teraz dziewczynki poszły na rolki jeszcze,a my z Alusią w domku na kolacji
Efe pozazdroscić lumpka poraz kolejny,chwal sie tymi zabawkami,bo u nas takich lumpków brak,a szkoda

a ja jestem załamana bo od wczoraj moja Ala niechce jeść,na widok łyzeczki tak strasznie ryczy i płacze,że normalnie siedze i z nią wyję:((


Biedna Alusia może tak jej te zabki dokuczaja a z ()() je normalnie?Bo moze z gardełkiem ocs nie tak?

Hej Dziewczyny:-). Ale mam zaległości, ze łooooooo....... Przez pracę nie mam czasu, a wieczorem to już siły żeby siedzieć przy kompie. Na dodatek Julita jazdy mi w nocy robi, dalej do niej wstaję, czasem to nawet co godzinę. Więc padam na twarz. A w niedzielę mieliśmy chrzciny, więc też trochę zamieszania. To tak w skrócie co u mnie. A, zębów u małej dalej brak.
To teraz spadam nadrabiać zaległości

Witaj po przerwie. Oby jak najszybciej Julitka przesypiała nocki ciezko tak jechac na dwie zmiany i to jeszcze nocki:-(Niedługo świeta majowe moze ciut odsapniesz?

A moj Miłoszek cos zasnac nie moze chyba brzusio za mało pełne łakomczuszek je i je az ulewa czego kiedys nie robił, no on kocha jeść:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry