Bry :-)
nie wiem jak mi się to udało ale przebrnęłam przez 3 dni postów :-) ;-)
żebym nie zapomniała...
Kasiu :-) gratuluję komunisty Jakuba - masz chyba jakiś patent na robienie fajnych chłopaków i aż załuję że tak daleko mieszkasz :-);-)
Piwonia ;-) uściśnij łapkę Ali za ząbka :-) cmoka też gdzieś przyklej ;-)
Anett :-) mam kciuki już od dziś i jeszcze po operacji też je sobie pościskam :-)
hmmmm... sklerozis mnie.... co to ja jeszcze miałam...
aha...fotek jeszcze nie mam - 2 fotografów robiło, w tym tygodniu jeszcze na sesję jedziemy (może dzisiaj...), więc trochę to może potrwać...
o...juz wiem...
natt :-) jak masz zmywarkę to impreza w domu jest spoko :-) stoły i krzesła można od sąsiadów pożyczyć albo do zaproszenia dołączysz karteczkę żeby goście z własnymi stołkami przyjechali :-);-)
chrzciny spoko ale moja nadzieja, że po Monia będzie grzeczna okazały się.... w ogóle się nie okazały...Monia na pokaz umie być grzeczna jak aniołek, ale jak się drzwi za ostatnim gościem zamykają to pannie różki na nowo wychodzą...moja noc z niedzieli na poniedziałek trwała az 3 godziny (z przerwą!!!) położyłam się po północy ale nie mogłam zasnąć :-( do ok. 1:00 wierciłam się i chyba nwet udało mi się przysnąć jak się Pulcherina obudziła :-( pociumkała cyca, położyłąm ją, potem siebie i jak ok. 4:00 na następne karmienie wstała to zobaczyła że jakby już jasno i...będziemy się bawić...




o 6:00 poszła spać...ja myslałam że też się położę ale...mam 2 dzieci...Jasiek wstał :-( i oczywiście głodny..."daj mi śledzie bo nie mogę się im oprzec" - jak lunatyk dałam mu tych śledzi (na śniadanie??? ale opamiętanie mnie dopadło jak się na dobre obudziłam) i zaległam znów....chyba na pół godziny...
potem znów przyszli goście, znów Monia grzeczna była ;-) chyba zacznę robić nocne imprezy :-)


moze wtedy się wyśpię


:-);-)
goście stwierdzli że Monia pojętna dziewczynka, wie już gdzie kto ma nosek, buzie :-) jak pozuje "gdzie jest oczko" to niestety trochę boli a jak na złosc pokazywanie oczek najbardziej jej się podoba :-)

;-)

no i u nas też na topie są lampy :-) pokazuje paluszkiem i robi "yyyy"
w ogle jej mowa to teraz "yyyy", "oooo", "eeeee"
mówienie "tata", "mama", "lala" juz jej się znudziło...
OK...spadam bo mąż mnie zaraz wzrokiem zabije...pewnie musi owce na swojej farmie nakarmić :-);-)

3majcie się sierpniówki w ten majowy dzień ;-)
edit:
Piwonia :-) Franiowa Mamo :-) trzymam kciuki za wizyty u lekarzy :-) nie dajcie się :-);-)