• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ups... no to się zebrało..
A nie da rady zwrócić choć części rzeczy?
Nic Ci tu mądrego za bardzo nie napiszę, no bo co można? Może mąż po tym tsunami będzie miał jakąś nauczkę?
Fuck and shit...
 
reklama
niestety nie da rady zwrocic, bo juz za pozno a poza tym nie ma zadnych rachunkow, bo po co mialby sobie tym glowe zawracac. naprawde ta jego bezmyslnosc taka zlosc we mnie rodzi....... i juz nie wiem czy kiedykolwiek sie to zmieni. same widzicie, ze rece opadaja...........
 
Alex, nie wiem jak długo jesteście małżeństwem, ale myślę, że jest szansa na zmianę. U nas na początku też był podobny problem. Mojemu mężowi zdarzało się kupić różne rzeczy, które potem okazały się totalnym niewypałem. Chcesz drastyczny przykład?..ehm... Samochód.. Poszedł po maszynkę do golenia a wrócił z ... podpisana umową kredytową na samochód. Myślałam, że mnie krew jasna na miejscu zaleje, dostanę zawału a na żołądku urośnie mi 100 wulkanów na raz:wściekła/y: Bo umowa kredytowa okazała się zdzierstwem (ale samochód taaaaaki pięęęęękny). Gdy urodziła się Nata mój mąż po prostu zwariował, Mówię: trzebaby juz kupić spacrówkę, mąż do sklepu, buch, jest wózek. A bo taaaaki śliczny. Tylko kuźwa totalnie niepraktyczny!!:wściekła/y: Oj było kilka tsunami;-)
Po ślubie jesteśmy 12 lat.Teraz przed każdym dużym zakupem są konsultacje. Czasem doprowadzają mnie do szału i wypalam: no podejmij decyzję sam! I widzisz...jak tu dogodzić kobiecie..;-)
No mam nadzieję, że Cię trochę podniosłam na duchu. Nie jesteś sama. To chyba jakaś ułomność.. Myślę, że za kilka lat usłyszymy o Noblu w dziedzinie biochemii, ktoś wreszcie musi odkryć ten wadliwy gen w facetach
 
Ostatnia edycja:
Dobre, mój mąz doprowadza mnie do szału jak robi zakupy to przez telefon konsultuje ze mna nawet kolor papieru toaletowego, nie wspominajac o tym ile ma wazyc kurczak czy wystarczy jak ma 1700g czy wziac takiego co ma 1900g:sorry2:Jakby nie potrafił sam podjac najmniejszej decyzji, ja nie wiem jak on robi teraz sobie sam zakupy. FraniowaMamo napewno bedzie ten Nobel i to na bank odnaleziony przez zdesperowana kobiete
 
oj matko, ja juz naprawde nie wyrabiam, bo on prawie co dzien cos kupuje........... nie wiem jak to dalej bedzie, bo ani prosba ani grozba.... malzenstwem jestesmy od 3 lat i to sie jeszcze nasililo po slubie. wczesniej tez lubil mnie hojnie obdarowac i kilka razy juz wracal do sklepu oddawac 3 pudelka perfum na przyklad.... obawiam sie, ze on nigdy nie skuma, ze jestem osoba praktyczna i mam wrazenie, ze w tej kwestii nie rozumie ani slowa z tego co do niego mowie. probowalam juz nawet na przykladzie mozdzku, ktory dla niego jest najobrzydliwsza rzecza na ziemi i nigdy by nie zjadl, za skarby.... i tlumacze jak dziecku, zobacz, co bys zrobil, gdybym przygotowala SPECJALNIE DLA CIEBIE uroczysta kolacje, zeby pokazac Ci, ze Cie kocham i zaserwowala mozdzek oraz zmusila Cie do zjedzenia, wiedzac, ze go nie lubisz..... on zawsze, ze sorry, i ze rozumie, po czym mija jakis czas i NIESPODZIANKA!!!!!!!!

eh, ide spac zanim wroci, bo nawet nie chce mi sie z nim dzis gadac.... dobranocka
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry
moje dziecko ma zawsze świetne pomysły przed wyjazdem
dziś wstała o 4:30!!!


dobra kawę wypiłam, dziecko zasnęło to idę kończyć pakowanie
jeszcze raz miłego weekendu życzę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry