• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam sie :-)
U mnie tak sobie jakos laze,ale jeszcze boli brzusio po operacji,Karoli nie dzwigam jeszcze bo nie wolno,a tak mi sie teskni,zeby ponosic,poprzytulac:-(
Wiecie ze jak wrocilam ze szpitala to mnie nie poznala,wcale niechciala sie przywitac,ani przytulic,bbo plakala....ale powoli sie oswoila i teraz juz nie ma problemu,tyle ze na rece chce a mi jej nie wolno jeszcze brac:no:
Maz jak zwykle ma humorki,teraz znow zaczyna ,ze nie wpore na operacje poszlam,bo on ma duzo roboty w polu i tak w kolko,wczoraj caly wieczor przeplakalam..........eh,czasem az zyc sie odechceiwa jak go slucham:wściekła/y:
Z nikim nawet pogadac nie moge,jedynie z wami............
 
reklama
alex.nikita - po pierwszym przeczytaniu Twojego posta pomyślałam sobie: ale z niej szczęściara:) potem przemyślalam sprawę i się jednak z tego wycofuję, choć akurat u mnie jest odwrotnie. Wiesz ile ja bym dała, żeby kiedyś M. wrócił z niepotrzebnymi ciuchami czy perfumami dla mnie czy malej??? chyba bym umarla ze szczęścia... bo mój M. akurat z tych, co to licza każdy grosz, wszystkie jego zakupy sa przemyślane, cena idzie w parze z jakością, nuuuuuuuuuuuuuuudy!!! ile razy musiałam go namawiać żeby sobie coś kupił z ciuchów, inaczej łaziłby w starych szmatach bo nie przywiązuje uwagi go ubioru. Wychodziz założenia, że i tak go nie stać na takie ciuchy, jakie mu się podobają, więc nie będzie stosował półśrodków, woli kupić cokolwiek byle taniej:/ w efekcie ma dużo ciuchów, które po kilku praniach nie nadają się do niczego innego jak uniform do sprzątania czy grzebania przy aucie:/ dla mnie kyupił bluzki tylko wtedy, gdy w połogu nie miałam ochoty na zakupy a nie mieściłam się w stare bluzki. Przyniósł mi wtedy jakieś szmatki żebym miąła co na grzbiet włożyć.
Najfajniej by było, żeby czasem facet coś extra kupił, a czasem kierował się rozsądkiem. Nasi faceci prezentują akurat 2 przeciwne bieguny:)

moja mała wstał dziś przed 5, znmów sie zaczyna... a ja chodze niewyspana i przez to poddenerwowana, żeby nie powiedzieć wkur***. Na M. warczę już kilka dni, wkurza mnie sama jego obecność, ale jak go nie ma bo np. musiał gdzieś skoczyć po pracy to tez źle:/ czuję, że się kroi jkaś awanturka na jutro, bo mi nie przechodzi a on zupełnie nie potrafi zrobić czegoś, co by poprawiło taką sytuację (niestety). Ech...

poza tym mała doraczkowuje już wszędzie (na razie jeszcze w obrębie pokoju), więc nie mogę usiedziec spokojnie w jednym miejscu, wszędzie jakieś kabelki czy coś szklanego do chowania; a dzień się dopiero zaczyna:/


edit. anet no nie, jak mogłaś się pochorować w takiej chwili no wiesz? boze faceci czasem są naprawdę jełopami... nie zamartwiaj się, dochodź szybciutko do formy by nosić malutką w ramionach:)
 
Ostatnia edycja:
Hejo

Jestem po dłuższej przerwie, nie miałam mozliwości wchodzenia na stronki www :-(
Nie wiem co u Was, czy dam rade doczytac??
U nas wszystko ok, Karolinka szaleje, wciąz chce chodzić na nogach, oj mój kregosłup w tyłek dostaje, a oczy trza miec wokół głowy :-D

Pewnie dopiero wieczorkiem doczytam co u Was, nie dam rady teraz... zmykam bo Karla zmierza w kierunku łazienki, paaaaaaaaaaaaaaaa miłego dnia wszystkim mamom :-D

SPÓŹNIONE ŻYCZENIA WSZYSTKIM NASZYM DZIECIACZKOM Z OKAZJI DNIA DZIECKA !!!
 
Hejo

Jestem po dłuższej przerwie, nie miałam mozliwości wchodzenia na stronki www :-(
Nie wiem co u Was, czy dam rade doczytac??
U nas wszystko ok, Karolinka szaleje, wciąz chce chodzić na nogach, oj mój kregosłup w tyłek dostaje, a oczy trza miec wokół głowy :-D

Pewnie dopiero wieczorkiem doczytam co u Was, nie dam rady teraz... zmykam bo Karla zmierza w kierunku łazienki, paaaaaaaaaaaaaaaa miłego dnia wszystkim mamom :-D

SPÓŹNIONE ŻYCZENIA WSZYSTKIM NASZYM DZIECIACZKOM Z OKAZJI DNIA DZIECKA !!!

fajnie,ze juz jestes spowrotem
moja tez wszedzie łazi,ale na czworakach,każdy kącik zbada i gdzie tylko sie da to od razu do pionu
bosiu a pogoda normalnie masakra juz nie moge sie doczekac weekenduu bo ma byc cieplutko
 
Witam.
To rozpętałam wczoraj dyskusję na temat naszych panów, i widzę że nie tylko ja jedna mam taki egzemplarz.
Anett strasznie mi przkro że twój mąż taki głupi i ślepy.
No i popisałm.
 
Jejku, Andariel,czytając twoj post miałam wrazenie jak bym go sama napisała...niesamowite!

Anet,ty sie nie przejmuj mezem i jego gadaniem...wiesz pewnie jest troche zmęczony dodatkowymi obowiązkami z racji twojej niedyspozycji i tak gada bez namysłu....nie usprawiedliwia go to oczywiście!!!i jest to paskudne co ci mówi! Współczuje ci,ale pomyśl teraz o sobie,swoim zdrowiu,bo to teraz najważniejsze. A juz za chwilke bedziesz szalała ze swoim Skarbem,zobaczysz:).
 
Hejka!
Mika super że jesteś!!
Anet nie słuchaj gadaniny męża!Wracaj do formy już się ciepło będzie robić i będziesz wychodzić z małą na spacerki i nie będziesz słuchać głupiego gadania męża!!

Mały bardzo był nie spokojny w nocy budził się prawie co 2 godziny i płakał:no: już sama nie wiem od czego czy na te zęby
Coś pokaszluje,może go gardeko boli żeby tylko nie był chory :-(
Efe życze Ci udanego weekendu!!!
I wszystkim które gdzieś jadą odpoczywać i tym które jak ja w domku siedzieć będą!!
 
Witam,
Anet nie przejmuj się gadaniem męża! Wpuszczaj i wypuszczaj drugim uchem albo w ogóle nie wpuszczaj:-) Najważniejsze teraz żebyś doszła do siebie.

Zocha śpi, a ja niby czytam ale na to oko to ledwo widze:-(
 
reklama
witajcie dziewczyny:-D
u nas jakos leci,,, pomimo pogody okna umylam no bo co:dry:
musze jakies male porzadki porobic:dry:
a wene mam taka ze ani mulami mnie nie zaciagna:dry::dry:
ja chce sloneczko.. jak ktoras ma to prosze priorytetem poslac:-D:-D:-D:-D
ide wszamac sniadanko...:-D:-D:-D
a na temat facetow to sie nie odzywam... co jeden to z gorszymi defektami w psychice:no::no::no:
moja nie lepszy oszolom:no:
z facetami zle bez nich gorzej.. badz tu spelniona:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry