rubi
wakacyjna mama ;-)
bry :-) panie i panowie :-)
aga.p ;-) idź do żłobka i porozmawiaj...u nas też niby tragicznie a Monia dostała się bez żadnych znajomości mimo, że wniosek składaliśmy jak miała ponad 3 miesiące...
no i jesteś matką samotnie wychowującą dziecko, pracujesz... powinnaś dostać miejsce dla Julianki w pierwszej kolejności!!!
a co do zasypiania to...wszystkiemu winne jest słonce! za wcześnie wschodzi (Monia otwiera oko po 4:00 - jasno??? to się bawimy) i za późno zachodzi (mama, przecież jeszcze jasno - bawimy się :-))
nam pomaga:
- rano - cycek w łózku -ważne żeby oko nie otwarło się za bardzo
- wieczorem - teraz Monia zaspypia ok 20:30 ale nie pozwalam jej spać po 15:00...jak nie zaśnie do tej pory to ją przetrzymuję...łatwo nie jest ale zasypia błyskawicznie (żebyście nie zazdrościli za bardzo - usypia na rękach mamy, kołysana i raczona jakimiś piosenkami ;-))
sposobu na przesypianie całej nocy nadal nie mam...nie pomogło częstsze karmienie po południu, nie pomogło mleko modyfikowane z kleikiem na noc...Monia jak szwajcarski zegarek budzi się co 2 godziny w nocy, pociągnie cyca parę razy i dalej śpi...
a ja się boję nie dawać jej cyca bo jak się rozbudzi to mogę mieć bal przez 2-3 godziny... cykor ze mnie...
OK...lecę na kawę :-) mam nadzieję że zdążę wypić nim Spidi Moniales sie obudzi...
paaaaaaaaa
aga.p ;-) idź do żłobka i porozmawiaj...u nas też niby tragicznie a Monia dostała się bez żadnych znajomości mimo, że wniosek składaliśmy jak miała ponad 3 miesiące...
no i jesteś matką samotnie wychowującą dziecko, pracujesz... powinnaś dostać miejsce dla Julianki w pierwszej kolejności!!!
a co do zasypiania to...wszystkiemu winne jest słonce! za wcześnie wschodzi (Monia otwiera oko po 4:00 - jasno??? to się bawimy) i za późno zachodzi (mama, przecież jeszcze jasno - bawimy się :-))
nam pomaga:
- rano - cycek w łózku -ważne żeby oko nie otwarło się za bardzo
- wieczorem - teraz Monia zaspypia ok 20:30 ale nie pozwalam jej spać po 15:00...jak nie zaśnie do tej pory to ją przetrzymuję...łatwo nie jest ale zasypia błyskawicznie (żebyście nie zazdrościli za bardzo - usypia na rękach mamy, kołysana i raczona jakimiś piosenkami ;-))
sposobu na przesypianie całej nocy nadal nie mam...nie pomogło częstsze karmienie po południu, nie pomogło mleko modyfikowane z kleikiem na noc...Monia jak szwajcarski zegarek budzi się co 2 godziny w nocy, pociągnie cyca parę razy i dalej śpi...
a ja się boję nie dawać jej cyca bo jak się rozbudzi to mogę mieć bal przez 2-3 godziny... cykor ze mnie...
OK...lecę na kawę :-) mam nadzieję że zdążę wypić nim Spidi Moniales sie obudzi...
paaaaaaaaa

