FraniowaMama
mama Natalki i Frania
Vusia, absolutnie normalnie
Taki etap odkrywania ciała
Mój Franek tez czasem mało siuraka sobie nie urwie (co u mnie wywołuje euforię, bo...ma przeciez taki piękny chwyt..
ale wiecie, że my normalni inaczej
:-)). Nata tez tak miała, tzn nie siuraka ino łapki do cipki wkłada i ciągnęła. Mija samo:-) łapek nie zabieraj, niech ciągnie, jak zaboli to puści;-)
Rubi, no to mała będzie miała mniejsze problemy z wypróżnieniem
ale wiecie, że my normalni inaczej
:-)). Nata tez tak miała, tzn nie siuraka ino łapki do cipki wkłada i ciągnęła. Mija samo:-) łapek nie zabieraj, niech ciągnie, jak zaboli to puści;-)Rubi, no to mała będzie miała mniejsze problemy z wypróżnieniem


więc mamy 3 zębolki 
przed domem, taki 3x3m, ale słoneczko do niego zagląda dopiero późnym popołudniem wię szczególnie nie ma szans na wystawienie dziecięcia w baseniku. Zwłaszcza że do upałów u nas daleko.