reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam,
wczoraj poszłam spac o 1 :szok: ale o dziwo się w miare wyspałam, a moja panna mnie zaskoczyła i jeszcze śpi :szok: :szok: :szok:

Miranda gratuluje tych 2 kg! teraz z każdym kg będzie coraz cieżej i dłużej będą schodzić, ale zazdroszcze bo ja utknęłam w 1 miejscu, choć przyznam, że przez ostatni tydzień popusciłam pasa.:zawstydzona/y: no ale zamierzam powrócić na dietke:-)
Choc powiem Wam szcxzerze, że się podbudowałam troche jak oglądałam wczoraj to wesele bo panna młoda to tez nie był jakiś szkieletor, brzuszek miała jakby w ciąży była(a nie była ani nie była po ciąży), było jeszcze pare innych dziewczyn, które ciałka miały (niektóre nawet duużżżoooo) i bawiły się super niczym się nie przejmowały. Więc już się tak nie stresuje:-) nóg pod sukienką widać nie będzie, brzuch to sobie moge ścisnąć, tylko te ramiona muszę odchudzić i bedzie ok:-D
 
reklama
dziewczyny co mi się wczoraj przytrafiło!!! pisalam niedawno, że ostatnio aby położyć Ninkę spac ktoś z nas musi z nią poleżeć w naszym łóżku, no i wczoraj padło na mnie. No i mala nie mogła usnąć, w przeciwieństwie do mnie. Ostatnią rzecz a, jaką pamiętam było to, że Ninka w końcu się przytuliła do podusi i wyglądala na taką zasypiającą - wtedy ja też zamknęlam oczy i... obudził mnie krzyk i płacz malej - spadla z łóżka!!! M. przyleciał do nas bo uslyszał najpierw łomot, a potem jej krzyk... wczoraj nie mogłam uwierzyc, że pod moją opieką stalo się coś takiego! na szczęście na placzu się skończyło, dostała cyca na uspokojenie i poszła lulu do siebie, ale strachu się najadlam jak nie wiem; a dzis mam wyrzuty sumienia, że zasnęlam, a moja bezbronna dziecinka sie sturlala:/ a na podłodze sam parkiet, zero dywanu itp.
 
Andariel nie martw sie bo dla mojej Oli tydzien stracony jak z lozka fikolka nie zrobi... pomimo ze potrafi juz ladnie z niego schodzic:dry::-D:-D:-D
moja jest udana... :-D
siedziala kolo mnie i jadla herbatnika.. po chwili patrze a ona lezy na twarzy:szok:
niuni sie zasnelo:-D:-D:-D
na czole dywan odbity... ale spi dalej na lozku:-D:-D:-D
ona cos ostatnio lubi zasypiac jak je:-D:-D:-D
ale to byl moment... siedzi a po chwili lezy i chrapie w najlepsze:-D:-D:-D
 
Andariel też nam kiedyś Zosia spadła z łóżka, ja poszłam do łazienki a Ł. z młodą spali i ona się obudziła a on nie. Teraz młodą nauczyłam i wie, że za krawędziom łóżka jest bach i uczy się schodzić. Nie wiń się. Tak sie zdarza. Dobrze, że na płaczu się skończyło.
 
andariel, no to się nabawiłaś strachu.
u nas to, że Miko spada z łóżka jest na porządku dziennym. na początku spadał na główkę, ale się już nauczył, że nie będzie bolało jak najpierw spuści nóżki. ja też zasypiam przy usypianiu Mikołaja, niestety

Alusia, Gabi wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia 10 miesiąca

dominiczka ja też mam wesele u siostry 1 sierpnia - nie dość, że jestem biała jak mąka to jeszcze wczoraj spytano mnie czy spodziewam się dziewczynki czy chłopca. normalnie załamka ;-(
trzymam kciuki za odchudzanko

miranda gratulacja, oby tak dalej
 
Ostatnia edycja:
witam i ja. moja mala maruda lazi po mieszkaniu i broi od 7:tak: padnieta jest juz ale nie chce lezec w lozeczku to poczekam az padnie i ja odniose hihi:-D
Miranda gratki zrzucenia kg:-) to juz tak jest niestety ze jak sie czasem powtarza diety to organizm juz wolniej reaguje.ja sie nigdy do tej pory nie musialam odchudzac--wrecz chcialam przytyc bo ile mozna wytrzymac z waga 45-50kg?? mysle ze jak teraz wroce do pracy to jakos te kg sie rusza z miejsca hehehe
u nas dzisiaj deszczowy dzien.jest cieplo ale siapi od rana:dry: jak Wam w polsce za cieplo to mozecie podeslac do nas troche tego slonka i ciepelka bo fakt ze u nas upal oznacza 25 stopni hihi;-):-)
uciekam do obowiazkow i milego dzionka zycze:-D
 
reklama
Witam :-)

Andariel, mój Julek też mi spadł w nocy (miał chyba 6-7 miesięcy), i też pod moja opieką :wściekła/y:. Karmiłam go na lewym boczku, i zasnęłam, zamiast przejść od brzegu łóżka. No i... fik :baffled:. Mój mąż do dzisiaj mi wypomina... Ale nic się nie stało, skończyło sie na wielkim płaczu.

Basia, świetna ta twoja córcia, to musiało komicznie wyglądać :-).

Aha i pochwale sie nowym ząbkiem Julkowym - mamy już 3! I zgrzytamy! :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry