reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny kochane, ja przepraszam, ze dzis tu tak smęcę, ale tylko krotko dokończę naszą dzisiejszą historię.
Dzwoniłam do naszej dr prowadzącej z IMidz z prośbą o radę. Kazała natychmiast przerwać rehabilitację u naszego rehabilitanta i zdać się tylko na turnusy.. Inaczej Franek zablokuje się kompletnie psychicznie i uwsteczni się.. Brzmi to logicznie, prawda?.. Zadzwonię jutro do naszego rehabilitanta.. Będe sama ćwiczyła z Franiem w domu najlepiej jak potrafię.. poszukam basenu z ozonowaną wodą... nie wiem co jeszcze moge zrobić dla tego kurczaka..
 
reklama
Witam
Franiowamamo jestem pełna podziwu że tak walczysz i się nie załamujesz , u nas niewesoło zgłosiłam szkodę ( piec z centralnego ) to mi powiedzieli że jak piec jest węglowy to odszkodowanie nam się nie należy , auto nam nawaliło i jak oddaliśmy go 20 czerwca to nadal go niema bo ciągle jakaś nowa usterka wychodzi a teraz ciężko bez auta jak człowiek nauczony du.. wozić oj to nawet bardzo ciężko tym bardziej że 13 mamy pierwszą rehabilitację , 15 komisję 20 ortopedę i jeszcze logopedę i teraz kulamy się wszyscy wszędzie autobusem , najgorzej z zakupami
Efe przeczytałam twoją wiadomość i dziękuję , na razie jakoś sobie radzę i jak tylko dostaniemy to orzeczenie to będę składać papiery do MOPS-u o dotację , i znalazłam taką fundację "Przerwij ciszę" napiszę też do nich może coś doradzą mam nadzieję że sobie jakoś poradzę z tym pisaniem jak nie to się zgłoszę
a tak poza tym to 19 czerwca Kacperek zrobił pierwszy samodzielny kroczek jeden :tak: a teraz już potrafi przejść cały pokój :-) a reszta na odpowiednim wątku
no i my nadal jak mleczko to tylko z (.)(.) a wnocy wstaje jeszcze 2 razy do karmienia o 12 i o 4
 
No to sobie popisałam...
dziecie mi buszuje w łóżeczku i widać nie ma ochoty na samodzielną zabawę...
w chacie tylko dziada z babą brak...
niech mi ktoś kopa sprzeda bo kawa nie działa...

Ps.
Mika , Taszka gratuluje zdolnych chodzikowo dzieci:-D
Agnieszko rób jak ci serce podpowiada. Ty najlepiej wiesz co jest dobre dla Frania!
 
hej dziewczyny... witam sie z kawusia:-D:-D

musze sie umyc i leciec na targ... kolezanka na obiad przychodzi i musze tilapie kupic:-D:-D

mala mi porzadki robi...wszystkie zabawki wyrzuca z lozka:dry:
a tak mi sie isc nie chce ze masakra... chetnie bym wogole z domu nie wychodzila:dry::dry:

milego dnia zycze:-D:-D
 
witam piątkowo
Aga miałam wczoraj pisać,że ja bym zaprzestała rehabilitacji przynajmniej na jakis czas,bo po co dziecko męczyc i stresowac niepotrzebnie choc wiem,że ta rehabilitacja jest wam bardzo pomocna,ale widocznie jego organizm i ciałko ma jej dość,moze lepiej bedzie jak ten czas razem pocwiczycie,a napewno dacie sobie świetnie rade,a moze za jakis czas znów spróbujecie
 
bry :-)

świętego spokoju nie będzie :-( imprezy nie będzie :-( wyjścia na usg nie będzie :-(

ale za to był....spacer z Monią w środku nocy... byłyście kiedyś z dzieckiem na spacerku o 1:00 w nocy??? Monia już taki spacerek zaliczyła u mamy na rączkach...

wczoraj tuz przed północą obudziła się papu ale była taka rozpalona że szok... zmierzyłam jej temp pod paszką a na termometrze...38,6 a chwilę później 38,9 :-( dałam jej czopka (lichego bo nie mialam większych, choc na tych było napisane ze do 1 roku zycia) i chciałam czekać ale R zaczął panikować, ze rano wstaniemy a dzicko nie będzie oddychało i takie tam... ubrałam ją i poszłyśmy - w końcu to rzut beretem...
Monia ani nie płakała ani nie marudzila....byla zdziwiona czemu ja obudziliśmy.... po powrocie była za to jazda z usypianiem...

Pani dr ją zbadała - osłuchowo czysto, gardło czyste ale ida jej wszystkie pozostałe dwójki czyli aż 3...i to one mogą być przyczyną gorączki a może to być tez początek 3dniówki....

dzisiejsze usg przepadło :-( jak na złość dr który miał je robić idzie na urlop :-( no i najwczesniej może zrobić Moni usg w połowie sierpnia :-(

teraz mój chorowitek zjadal kabel usb... matka zabrała kabel i chorowitek...skrzypi...zresztą obie już skrzypimy...też mam chrypkę :-(

teraz ma 36,9 st.C....

aha...no i przez to wszystko tata wrac do domu na noc.... a miał byc święty spokój.... buuuuu

Aga :-) 3maj się Najdzielniejsza Kobieto Świata!!! :-*
 
Rubi, no to miałas niezłae przejscia w nocy..

Kaśka dała mi zadanie - napisać kilka zdań o Franku. Nie dość ze ino kilka to jeszcze ma chwytac ze serce..:szok: A moja wena poszła sobie gdzieś w cholerę;-)

Macie rację 100%, nie mogę Frankowi serwowac takiej traumy.. Będę dzwoniła dziś do ośrodka rehab i wybłagam ten kolejny termin turnusu. Mam nadzieję, że się uda. Napisałam też maila do rehabilitanta, który prowadził Frania na turnusie. Ciekawa jestem co mi odpisze.
Nic to, lece odrabiac zadanie domowe zadane przez Kaśke bo zaraz musze jechać z małym do JG.
Spokojnego dnia mamuśki:)
 
reklama
Aga :-) odrabiaj zadanie :-) musi być na "6" :-)

a co do nocki to z Jaśkiem przy gorączce jest znacznie gorzej... znów wychodzi sprawiedliwość...drugie dziecko to przeciwieństwo pierwszego ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry