andariel
mama super dwójki :]
hej dziewczyny
Agnieszko jestem pewna, że serce Ci podpowiada czy robisz dobrze czy źle - a słowa pani z IMiD faktycznie brzmią logicznie, więc chyba bym się ku nim skłaniała i nie męczyła Frania taką rehabilitacją; psychika ważna (jeśli nie najważniejsza) rzecz, więc jak dla mnie to rozsądna decyzja!
Rubi no takiego spacerku to myśmy nie zaliczały jeszcze; oby to jednak przez ząbki, a nie 3-dniówkę;
a u mnie doła ciąg dalszy - dostałam się rano do dr z wynikami i ze skórą małej i... morfologia nie za dobra (nie jest to anemia, ale z żelazem kiepsko), skóra ewidentnie wskazuje na nietolerancję tego mleka modyfikowanego (oprócz zaostrzenia zmian azs-owych pojawiła się jeszcze wysypka); dostałam receptę na bebilon pepti i teraz truchleję na myśl jak ja to świństwo podam mlodej, skoro zwykłym tak gardzi... mam cyckowac małą ile tylko będzie chciała nocą - mimo, iż nasza dr jest przeciwna nocnym karmieniom tak "dużych" bobasków;
oczywiście żelazo w kroplach, wit.C, mam jej robić gęste kleiki i podciskać jedzenie ile się da, bo przybrała też nie za wiele od ostatniej wizyty (dobrze, ze w ogóle!); a, no i oczywiście ja jako karmiąca mam wyeliminowac mleko i przetwory z diety - chyba se w leb strzelę, tylko skąd spluwę wytrzasnąć:/
no i załamka - i niech mi kto powie, że nie jest najlepiej, jak dziecko przez 6 m-cy tylko na cycku jedzie - wtedy pędziła z wagą jak bomba, skóra była ładniejsza i w ogóle...
:-
-
-(
zupełnie odechciało mi się wakacji, bo o ile jeszcze w 1 tyg. moge malej sama gotować różne rzeczy, o tyle w 2 już będzie gorzej; to niesprawiedliwe, że male dzieci na cokolwiek chorują:-(
Agnieszko jestem pewna, że serce Ci podpowiada czy robisz dobrze czy źle - a słowa pani z IMiD faktycznie brzmią logicznie, więc chyba bym się ku nim skłaniała i nie męczyła Frania taką rehabilitacją; psychika ważna (jeśli nie najważniejsza) rzecz, więc jak dla mnie to rozsądna decyzja!
Rubi no takiego spacerku to myśmy nie zaliczały jeszcze; oby to jednak przez ząbki, a nie 3-dniówkę;
a u mnie doła ciąg dalszy - dostałam się rano do dr z wynikami i ze skórą małej i... morfologia nie za dobra (nie jest to anemia, ale z żelazem kiepsko), skóra ewidentnie wskazuje na nietolerancję tego mleka modyfikowanego (oprócz zaostrzenia zmian azs-owych pojawiła się jeszcze wysypka); dostałam receptę na bebilon pepti i teraz truchleję na myśl jak ja to świństwo podam mlodej, skoro zwykłym tak gardzi... mam cyckowac małą ile tylko będzie chciała nocą - mimo, iż nasza dr jest przeciwna nocnym karmieniom tak "dużych" bobasków;
oczywiście żelazo w kroplach, wit.C, mam jej robić gęste kleiki i podciskać jedzenie ile się da, bo przybrała też nie za wiele od ostatniej wizyty (dobrze, ze w ogóle!); a, no i oczywiście ja jako karmiąca mam wyeliminowac mleko i przetwory z diety - chyba se w leb strzelę, tylko skąd spluwę wytrzasnąć:/
no i załamka - i niech mi kto powie, że nie jest najlepiej, jak dziecko przez 6 m-cy tylko na cycku jedzie - wtedy pędziła z wagą jak bomba, skóra była ładniejsza i w ogóle...
:-
zupełnie odechciało mi się wakacji, bo o ile jeszcze w 1 tyg. moge malej sama gotować różne rzeczy, o tyle w 2 już będzie gorzej; to niesprawiedliwe, że male dzieci na cokolwiek chorują:-(
Ostatnia edycja:
to mnie uspokoiłaś; 