anet15
Mama Malgosi i Karolinki
Az sie mi lezka zakrecila jak czytalam......fajnie ze rehabilitantka wam podpasowala,ciesze sie z calego serca....No i zostawić was na chwilę, normalnie ręce opadają...;-)
Kochane jesteście..
Dziewczyny, mózgu swego poszukuję.. Upał dziwnie na mnie coś działa. Ale spróbuje napisać kilka słów o dzisiejszym dniu.
Bylismy dziś u ewentualnej nowej rehabilitantki.
Baaaardzo pozytywne wrażenie. Decyzja więc właściwie już zapadła - zmieniamy rehabilitanta. Jeszcze ino sprawę muszę załatwić z naszym dotychczasowym, bo chciałabym zeby Franula chodził do niego na basen (zaczyna zajęcia jesienią). Spytałam panią rehabil o radę w kwestii turnusu. Powiedziała, że ZDECYDOWANIE jechać, bo..ciągle jest szansa, bo mózg b plastyczny jeszcze itd.. Obejrzała Franka i stwierdziła ze jest mniej więcej na etapie końca 5 miesiąca. Co ważne, powiedziała, że w tym, co krasnal wykonuje (czyli obrotach, ma reakcje obronne) nie ma patologii! Że ta wiotkość osiowa nie może być zbyt duża, bo ma otwarte łapki a przy dużej wiotkości dziecko zaciska piąstki.
Spytałam o nasza ewentualną współpracę. Powiedziałą, że na poczatek proponuje spotkania 4 x w tygodniu.
Dla nas ważne było, że szukała akceptacji Frania, nie robiła nic na siłę, próbowała przekonać malca do siebie..
:-)Miranda,dzemik mowisz ze ci by pasil...hi,hi....to co paczke mam slac?


...ale ja az tak duzo nie narobilam
Ostatnio edytowane przez moderatora:


I oby Cie już głowa przestała boleć!!!
bo w tym roku nie zrobiłam bo truskawek mało.....
