• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej.
Od rana słonce swieci pewnie znów goraco sie zrobi.
Nic mi sie nie chce od rana, pomysłow na obiad brak i tak w sumie mało kto go je, dzieci zyja wakacjami latem:sorry2:Wczoraj cały dzien miałam gosci nawet fajnie było w koncu mozna było wygadac sie w realu
Pojechałoby sie gdzies nad wode tak mi sie marzy zeby dzieciaki sie pochlupały, no ale nierealne.
Miłego dnia u mnie same nudy nawet nie ma o czym pisac
 
reklama
witam,my tez juz na nogach,ale dopiero teraz zaglądam bo musiałam trójce nakarmić tzn naszykować im
teraz szybka kawka ,a potem trzeba wyjść na spacer dzisiaj i u nas słonko świeci,a ja mam kilka spraw do pozałatwiania
 
Witojcie :)
Ja miałam wczoraj wolne i tak się rozleniwiam przez ten jeden dzień, że dzisiaj wstaw nie mogłam. Ale jestem już dzielnie w pracy i zamiast pracować siedzę na forum :D:D
Miłego dnia wszystkim :)
 
Witam kochane:-)
Wczoraj juz nie mialam sily zeby zajzec do was.....:-(
ale dzis jestem:-D
Od rana gotuje ogurki konserwowe....jeszcze jedna partia i koniec....uffff
Gratki wielkie dla Frania!!!!!!
Kasia
,u mnie tez nudy,nie ma oczym pisac za bardzo:baffled:...pozatym ze mam kuzynke w wieku Gosi na wakacjach(2 dzien a juz mam dosyc:szok:),tak sie tluka i kluca ze masakra:baffled:...a o urlopie nad woda tez moge tylko pomarzyc....:-(:-(:-(
W domu remont sie spory zapowiada,bo okazalo sie ze rury w komin stary nie da sie wlozyc ,bo za wasko:baffled:,a maz porozpruwal tak dokladnie prawie caly...ehhh...no i na darmo tylko balagan w domu....musimy nowy komin murowac obok domu...ehhh....masakra:sorry2:...a jeszcze ile przerubki centralnego ogrzewania,piec w inne miejsce trzeba ...oj.....nie smece juz:sorry2:
Wczoraj bylam u chirurga na kontroli,no i ladnie wszystko sie pogoilo,ale najgorsze ze Karolci nie moge jeszcze nosic i to 2 miesiace jeszcze!!!!:szok::szok::szok:...zeby szwy nie puscily i sie w srodku nie porozlazilo,bo znow moze wyjsc przepuklina....mam sie dwoma bandazami elastycznymi posciskiwac jak bede musiala gdzies mala przeniesc.....ehhh....ja ja w te upaly(co nadaja na najblizsze dni)wytrzymam:confused:
Poczytam jeszcze co na innych watkach,jak sie mala nie obudzi
 
Witam,
U nas nocka była niezła, o 2 Jagoda zaliczyła lądowanie z łóżka. Pamiętam tylko jak coś mnie zdeptało i sekudę po tym łup i płacz. Nie wiem co ją opentało. Od kiedy spadła z kanapy ( upadek kontrolowany i obserwowany z boku w ramach nauki że boli jak się spada) to jest ostrożna i schodzi tyłem. Może coś jej się przyśniło. W każdym razie nic jej nie jest i zaraz zasnęła jak kamień.
Teraz lecimy na zajęci, niech sobie poszaleje z dzieciakami, ale najpierw wypiję kawkę bo coś mnie ćmi.
A z dobrych wiadomości, nie wiem jakim cudem wcisęłam się w spodnie sprzed pierwszej ciąży. Co prawda brzuch tłuszczowo flakowy wisi z przodu, ale pamiętam że w 3 miesiącu ciąży już w nie nie wchodziłam!A ważę co najmniej 10 kilo więcej. Bo muszę się przyznać że od kiedy się odchudzam mam 10 kg. mniej. Pamiętam że o takim fenomenie pisała kiedyś chyba Rubi? Albo nie pamiętam która.
 
Zulejka...fajna praca:) Ale trzeba wracać powoli do rzeczywistości pracowniczej, inaczej taki nagły szok mógłby człowieka zabić:)

My za godzinę lecimy do nowej (ewentualnej) pani rehabilitantki. A Franek nadal cherla jak zdezelowana ciężarówa. Kuźwa, czy te dzieciaki choć raz nie mogą dać sobie i nam wolnego od podnoszenia adrenaliny?:)

Pięknego dnia mamusie:)
 
Bry :-)

miranda ;-) to jestesmy 2 fenomenki :-) :-D ja mam wlasnie ok 10 kg wiecej a w ciuchy stare wchodze :-) i tez mam ten "brzuch flakowo tłuszczowy"
przymierzam sie do kolejnych gaci wyszczuplajacych ale...czy to cos da... no tak...ale ilez mozna na wdechu chodzic :-) ;-) :-D

a tak w ogole to jestem strasznie nerwowa...wszystko mnie wqrza :-/ Jasiek ma (wczoraj mial...) biegunke i nie wiadomo czy pojedzie do dziadkow... maz sie uparl zeby z nim do lekarza jechac... a co lekarz poradzi na biegunke??? kaze dawac smecte, nawadniac i dietke zaleci...czyli dokladnie to co teraz robie... no ale ja jestem zla matka ktora sie dzieckiem nie interesuje... niech mu bedzie...niech jada do lekarza i niech tatus z siebie idiote zrobi...

spadam bo szkodnik wstal...

3majcie sie cieplo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry