reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
anet ja zauważyłam, że jak dam Nince raz na jakiś czas coś typu Danon - serek, to potem długo nie chce nic zjeść - widać, bardzo sycące to jest; dlatego baaaardzo rzadko daję coś innego, niż główne posiłki, wtedy mam gwarancję, że mała ładnie zje i zupę, i drugie danie; współczuje Ci strasznie z tym Karolciowym niejedzeniem, pamiętam jak to było w wakacje z Ninką, rwałam włosy z głowy, troiłam się i gotowałam różne rzeczy, a ona nic nie chciała i chudła w oczach; na szczęście to już przeszłość, uratowało nas gotowanie wg 5p;
Piwonia no a u Was to jak nie urok, to...przemarsz wojsk normalnie; a bóle głowy chyba przez tą pogodę, co?

jeśli Ninka nie będzie miała podwyższonej temp.na noc, to jutro żeby nie wiem co idziemy na spacer - można fioła dostac od siedzenia w chałupie; jeśli chodzi o spacery w wózku, to u nas po kilku min. jak nie wyciągam Ninki - zasypia, mimo, że do drzemki daleko jeszcze; więc raczej wolę wychodzić z małą bez wózka, wtedy sobie na placu posiedzimy itd.
 
reklama
Hellllooooooooołłłłłłłłłłłłłłł!

Jeżu jak mnie dawno nie było. Cały weekend odwyku miałam.
Moje dziecię dziś wyjątkowo sobie drugą drzemkę strzeliła więc miałam chwilkę żeby poczytać co u was.
Iwonka ale was się czepnęła jakaś zaraza straszna! Może już byście wyczerpały limit na ten rok co?
Dominiczka i Maggie jak was podziwiam za te odsmoczkowanie! Ja starałam się w dzień jej nie dawać. Może tylko w łóżeczku. Ale nie mam serca jej zabierać teraz skoro za 3 tygodnie taki stres ją czeka:(
Mewa toż Adaś nas zawstydza normalnie. Moja odkąd dostała stolik i krzesełko z Ikea to też siedzi sama i je. Zobaczymy kiedy się jej znudzi.

Od soboty śpi w łóżeczku drewnianym (po mamusi hihi) i odkrywa po woli wszystkie za i przeciw. M.in. że nogi wychodzą a dupka zostaje a w starym się otwierało i cała wychodziła :)
Dziś w nocy też się budziła i od 1 do 3 ciągle do niej wstawałam i dopiero po dwóch butlach poszła spać. Ją chyba głód budzi. Muszę jej dietę jakoś wzmocnić. Albo to wina Zyrtecu bo ją strasznie czyści. Już jej nie daje i czekam na ustabilizowanie się pracy jelit.
Anet ja nie wiem co bym z taką Karolcią zrobiła jakby mi tak nie jadła. Moja się trzęsie jak jogurt naturalny je dlatego jak nie chce czasami obiadu to dodaje do zupki albo obiadu i znika w mgnieniu oka:)

 
andariel....ja jej tez czesto nie daje danonkow,czy slodkiego(teraz to nawet Gosia po kryjomu wcina czekoladki)...ale jak nic (prawe) caly dzien nie zjadla to dalam bo zobaczyla jak gosia jadla i sama chciala:sorry:
a chudnie tez mi bidulka.....nozki jak patyczki sie zrobily,kolanka ma grobsze niz uda:szok:

Musze sie przejsc znow do pediatry na rozmowe....

Efe,moja wlasnie tez w nocy sie budzi.....a jak dam kasze(bo juz tak wyje ze sam anie wiem co chce)to zasnie ladnie i odziwo zje cala butelke,bo w dzien to teraz nawet kaszy malo zjada....ehhhhh:-(..teraz niedawno wypila moze ze 120 ml tylko i juz najedzona
 
Nie wiem Anet jak ty ale ja to się boję, że moja się nauczy jeść po nocy i potem w dzień ma problem. Kaszka z mlekiem ok ale już obiad na dwa podejścia. Nie wiem czy tu chodzi o kaloryczność posiłków, czy smak (słone, słodkie?)
Gorzej że się skubana wyspała w dzień i teraz nie chce zasnąć...:confused2:
 
moja w nocy nie dostaje nic aż do śniadania 9w końcu po coś jej ząbki myję, nie? ); chyba, że ma podwyższoną tyemperaturę, to dostaje pić, bo to szczególna sytuacja;
anet nie wiem co Ci poradzić, ciężko patrzeć jak dzieciątko w oczach chudnie... a próbowałaś coś z tych rzeczy 5p zrobić? kurde, nie wiem co podpowiedzieć;
 
Anett a próbowałaś podawać Karolince Muli -Sanostol ??? Ja i starszakowi dawałam i młodej teraz też bo przez ten brak gazu to wcinała co było nie koniecznie zdrowe .Potem warzyw nie chciała i wogule do jedzenia po 2 tyg. podawania ma apetyt ,że wręcz boje sie żeby za dużo nie zjadała.Ale oczywiście witamin już nie daje.
 
Witam tak na szybko bo zmeczona jestem,
Wyników żadnych nie mam bo to z krwi, a ekg i rtg płuc lekarz sobie sam odbiera, prawdopodobnie będą dzwonić w pon. z propozycja terminu zabiegu, ale zastrrzegłam sobie, że po 22 lutego:-) bo 17-18 miałam mieć przykładany lek do nadżerki no ale nie wiem bo albo dziś dostałam @- o 5 dni za wcześnie albo mi nadżerka krwawi po clotrimazolu:eek:krew jest inna niż przy normalnych @
Miałam zadzwonic wieczorem do gina ale kolażanki przyszły i niestety zapomniałam no a po 22 to już nie wypada. A nie wiem co mam i co mam robić bo tych globulek przy @ brać nie można, no i jeśi to @ to nie będzie mozna usunąć nadżerki a jesli to nie @ tylko jakieś krwawienie to nie wiem co dalej...

Anet współczuje problemów z niejadkiem, moja też dalej mało je ale chyba jednak troszkę wiecej udaje nam się w nią wsisnąć niż w Twoją Kropcie. Ale może jakiś syrop na apetyt, chyba bioaron C jest na apetyt tez, moze pomoże.
 
Ostatnia edycja:
i jakiś Apetizer chyba teraz reklamują w radio... chcociaż, ja tam nie mam przekonania do takich specyfików, ale nie wiem sama co bym zrobiła w akcie desperacji;

Dominiczka najgorzej, że nie wiadomo od czego to, bo właściwie nie wiesz co zrobić; współczuję;

my nie śpimy od 6 (Ninka z wyboru, ja z przymusu of course); mała dojada druga michę owsianki sama, to zaglądam się przywitać;
 
Nie wiem Anet jak ty ale ja to się boję, że moja się nauczy jeść po nocy i potem w dzień ma problem. Kaszka z mlekiem ok ale już obiad na dwa podejścia. Nie wiem czy tu chodzi o kaloryczność posiłków, czy smak (słone, słodkie?)
Gorzej że się skubana wyspała w dzień i teraz nie chce zasnąć...:confused2:
Efe,ja tez sie boje ze sie nauczy w nocy...ale sama juz nie wiem co robic:baffled:
W dzien malo zjada,wiec pewnie glodna w nocy...ehhhh....a obiad to ty na 2 podejsciaa a ja juz nawet nie licze ile razy....zawsze nam cos innego w zastepstwie,ale tez nie chce:-(
moja w nocy nie dostaje nic aż do śniadania 9w końcu po coś jej ząbki myję, nie? ); chyba, że ma podwyższoną tyemperaturę, to dostaje pić, bo to szczególna sytuacja;
anet nie wiem co Ci poradzić, ciężko patrzeć jak dzieciątko w oczach chudnie... a próbowałaś coś z tych rzeczy 5p zrobić? kurde, nie wiem co podpowiedzieć;
Andariel,zamierzam cos z tych 5p zrobic,ale nie mam jeszcze wszystkich ziol.....chyba wkoncu przez neta zamowie
Anett a próbowałaś podawać Karolince Muli -Sanostol ??? Ja i starszakowi dawałam i młodej teraz też bo przez ten brak gazu to wcinała co było nie koniecznie zdrowe .Potem warzyw nie chciała i wogule do jedzenia po 2 tyg. podawania ma apetyt ,że wręcz boje sie żeby za dużo nie zjadała.Ale oczywiście witamin już nie daje.
Chogata,wlasnie pijemy,bo pediatra tez zalecila....juz pol butli wypite a poprawy brak:confused:...tez juz gdzies ze 2 tyg pijemy:sorry2:
i jakiś Apetizer chyba teraz reklamują w radio... chcociaż, ja tam nie mam przekonania do takich specyfików, ale nie wiem sama co bym zrobiła w akcie desperacji;
apetizer,jest od 3 lat,wiec sama sie boje podac


Myslalam o tym bioaronie,ale nie wiem czy go juz mozna od ilu lat,a teraz bierze ten Multi sanostol,to tez nie wiem czy razem mozna brac......:confused:


A tak wogole to witam.....
Sniadanko wcinam wlasnie.....:tak::-)
W nocy oczywiscie ,ok 2 bylo karmienie Karolci bo wyla....ehhhh....ale pospala za to spokojnie do 7:happy2:
Rano (odziwo:szok:) wypila cala butle kaszy ,bo ostatnio nawet kaszki mniej jadla.....juz sama nie wiem co z nia robic mam....ale pochwale sie ze na wieczor zjadla ze mna kanapeczke z wedlinka,cala pajde(bez skory):happy:...a w nocy wraz kasze zjadla:baffled:
U mnie dzis piekne sloneczko na dworze,wiec na dworek pewnie pojdziemy,nawet wiatr ucichl:tak:;-):-)
 
reklama
Witam i ja:)
Ale pieknie za oknem:). Śmigamy na spacer-trza korzystac:)

Anet,a moze zacis nij zęby i nie daj jej kaszy w nocy...wiem,że to kilka nocy przerąbane bedzie,ale może karola sie juz tak przyzwyczaiła do tych nocnych karmień,że nie widzi potrzeby jedzenia duzo w dzień,bo i tak mama da w nocy...Ja robie jak Andariel,po yciu zębó nie ma juz jedzenia,tylko woda do picia. Ja myśle ,ze nasze dzieci są na tyle juz duze,że nie wymagają juz nocnego karmienia,chyba po prostu musisz jej to wyregulować...Wiesz,teraz bedie sie darła kilka nocy,z powodu głodu,a jak tego nie zmienisz to za chwile(czego oczywiscie nie życzę absolutnie) bedzie płakała u dentysty na fotelu bo prochnica butelkowa ją dopadnie...
Współczuje Ci bardzo tych kłopotów jedzeniowych,ale mam nadzieje,że szybciutko wam sie wszystko unormuje:). POWODZENIA ANET:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry