maggie85
Mama M.
witam znoof
Anetko, mój tato ma to samo chyba, tzn, niedomknięcie zastawki z tym że on miał mieć zabieg i zmienianą zastawkę na sztuczną.. Na zabieg nie wyraził zgody mimo nakłaniania go przeze mnie i resztę rodzeństwa i tak sobie z tym hasa, jeden z lekarzy powiedział że zabieg nie jest pilny bo objawy są słabe, mój tato tańczy i imprezuje na tych emeryten party swoich i nic mu nie dolega ;-)
MYślę że musisz się jak najmniej stresować denerwować bo to też nie pomaga serduchowi no i uważaj na siebie i pilnuj
zdrówka życzę!
Tak sobie myślę, że i mnie z serduchem czekają przeprawy, na razie często mam wrażenie kłucia i inne głupie dolegliwości :/ u mnie to pewnie rodzinne bo mama zmarła na zawał a i tato miał koronografię dwa razy i tą zastawkę ma popsutą...
bosz się rozpisałam a lecieć muszę ryż mojemu nastawić baaaj
Anetko, mój tato ma to samo chyba, tzn, niedomknięcie zastawki z tym że on miał mieć zabieg i zmienianą zastawkę na sztuczną.. Na zabieg nie wyraził zgody mimo nakłaniania go przeze mnie i resztę rodzeństwa i tak sobie z tym hasa, jeden z lekarzy powiedział że zabieg nie jest pilny bo objawy są słabe, mój tato tańczy i imprezuje na tych emeryten party swoich i nic mu nie dolega ;-)
MYślę że musisz się jak najmniej stresować denerwować bo to też nie pomaga serduchowi no i uważaj na siebie i pilnuj
zdrówka życzę!Tak sobie myślę, że i mnie z serduchem czekają przeprawy, na razie często mam wrażenie kłucia i inne głupie dolegliwości :/ u mnie to pewnie rodzinne bo mama zmarła na zawał a i tato miał koronografię dwa razy i tą zastawkę ma popsutą...
bosz się rozpisałam a lecieć muszę ryż mojemu nastawić baaaj
,dziadek(ze strony taty )tez problemy z sercem mial,ale to w pozniejszym wieku juz...wiec sie boje ze to cos dziedziczne jest:-(
sobie go właśnie wpierniczam :-) ja to mam dobrze ;-)
a antybiotyk to rano dałam jej pomiędzy łyżkami kaszy (kaszka smak malinowy, antybiotyk truskawkowy więc nawet zbytnio nie poczula różnicy ;-)) gorzej było wieczorem ale dałysmy radę jakoś ;-)
a teraz już Mała też śpi ale pokasłuje więc pewnie znów wyląduje u mnie w wyrku i będziemy się tulić
sorry za zanudzanie
ekstra;