reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
izabela, andariel zdrówka życzę :tak:

ja sama w domku, mąż zabrał Julke na plac zabaw żebym mogła spokojnie sie przygotowac do szkolenia z pracy które będzie w przyszłym tyg ale coś nie mam natchnienia :/
ostatnio mało mam czasu dla siebie, nie pamiętam kiedy film z mężastym w całości obejrzeałam (zwykle mamy jeden na tydzień w odcinkach :-D), więc postanowiłam jeszcze chwilke sie polenić i zaglądam co u was :-)

zaraz jednak robie malinową herbatke i zasiadam do czytania :/

pozdrowionka :*
 
Andariel a *spam* próbowałaś? mi bardzo pomógł jak mnie rozkładało jakis czas temu. To jest taki srop specjalnie dla kobiet w ciąży( same naturalne składniki typu maliny,czosnek i jakies tam jeszcze;-) ). I ja tez LIPOMAL piłam i dolewałam do do herbaty z lipy;-) wymiennie z malinami9 mam takie domowe zasypane cukrem w zeszlym roku no i z tego jest fantastyczne domowe lekarstwo:))
no właśnie mi M. z apteki *spam* przyniósł, pobiorę przez tydzień, na pewno nie zaszkodzi; kurde ja juz nie pamiętam kiedy mnie rozłożyło cokolwiek - chyba na początku ciąży z Ninką, toż to 2 lata temu! i totalnie nie wiedziałam w którą stronę się obrócić;-)najgorsze to gardło, bo ból nie mija, ale mnie chwyciło kurka! ale mam juz tantum verde w psikaczu to na noc zapodam;
i mężuś mi zrobił syropek z cebuli wg 5p, kochany jest, i wstawił wywar na rosół wołowy, to sobie jutro zrobię obiadek;
 
No, ja też zdrówka życzę.
*spam* też piłam, do tego maliny, wodę z sokiem z cytryny i z miodem, a gardło Hascoseptem psikałam. Jakoś przechodziło. Ja tak całą zimę co jakiś czas infekcje łapałam.

Dobranoc dziewczyny:-)
 
moje drogie, ja za bolące gardło mam jeden lek co mi pomaga ZAWSZE!
otóż jem lody...:-)
od dziecinstwa mi pomagają przy zapaleniu gardła czy anginy...

dzis zjadłam pół kurczka i pół kilograma krówek... i to się nazywa dieta!!!! szlag chyba z wagi baterie wyciągne...

dobranoc i zdrówka życze
 
witajcie! melduję, że żyję i mi lepiej:tak:gardło jeszcze boli, ale już mniej, no i gorączki nie ma, uffffff! dziękuję za życzenia zdrowia!
może uda mi się dziś poogarniać chałupkę trochę, bo przez ostatnie 2 dni sajgonik się zrobił - a raczej pewna mała dziewczynka zrobiła;-)
 
reklama
Dzin dybry :-)

Andariel dobrze, ze juz Ci lepiej, bo ciaza i choroba razem to juz za wiele :-D Choc sa kobiety, ktore przechodza cala ciaze bez zadnych dolegliwosci ale to niestety nie ja. Brzuchol mi ostatnio urosl, wypchnal na wierzch zoladek, wiec lada moment spodziewam sie palacej zywym ogniem zgagi, macica naciska tez mocno na pluca, ze nie moge oddechu zlapac i sapie jak lokomotywa. Kolezanka mnie wczoraj zapytala czemu tak wzdycham caly czas a ja po prostu probuje oddychac :-D Cale szczescie koszmary nocne jakby troche zelzaly, wiec przynajmniej troche spie. Zawsze marzylo mi sie piecioro dzieci, ale piec ciaz chyba by mnie zabilo :-D
Czekam teraz na malza, bo poszedl sie na godzinke zdrzemnac, gdyz wstal dzis o swicie z synkiem i jak wstanie to lecimy wszyscy razem plywac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry