reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Aga ;-) ja takich wozkow w ogole nie bralam pod uwage - mimo ze lekkie to jednak te malusie skretne koleczka... nie dla mnie... do jesieni pojezdzimy 3kolowcem ktorego kocham nad zycie a potem zostana nozki pannie M... ona juz teraz wolalaby chodzic pieszo ale ja nie jestem gotowa psychicznie na to... wyrywa sie, ucieka, ma swoje wizje co do wytyczania trasy....

zaraz pojde na ogloszenia u mnie w miescie...tanio jest bardzo... kolezanka ostatnio jakis odjechany wozek za 250zł kupila podczas gdy na allegro nowy spiworek do niego kosztuje...200zł :szok: a ona kupila gondole, spacerowke, stelaz, spiworek, folie p/deszczowa i moskitiere :szok:
 
reklama
Chcę być przygotowana do tematu:) Ja musze mieć lżejszy wózek na nasze wyjazdy. W domu mamy na spacery używanego grzmota, 20 kg. Jest ok. Do auta mam x-ladera, który nie dość ze wielki i nieporęczny do wkładania do auta to ciężki - 18 kg. No i Franc źle w nim siedzi..Jakies 2 mies temu ta asymetria wyszla. Dlatego jak mam kupić, to chce lżejszy, bo nie daje rady. No i podróż pociągiem do wawy byłaby wreszcie normalniejsza.. Rozumiecie, dziewczyny?
 
Widziałam ten model, na All przeleciałam dziś chyba wszystkie z mamas&papas.
Kurcze, szkoda ze nie pisza jaka jest szerokość siedzisk..

Oparcie nie musi sie już rozkladać zupełnie na płasko
Ale musi byc choc minimalna amortyzacja kółek

WIdzisz, sprawa prosta nie jest:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry