reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mam nadzieje ze Ci pomoga te czopki, lewatywa to chyba ostatecznosc!
ja raczej zaparc nie mialam wczesniej, strasznie sie mecze
no nic chyba sie jeszcze napije i pojde spac
moze justro bede sie czuc normalniej

dokladnie, a przeciez masz tez drugiego synka tez;-) ja to nie wiem jak nad tym wszystkim panujesz, chyba grzecznych masz synkow niesamowicie;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie wieczorkiem
Mnie niestety tez zaparcia dopadly to jest staraszne staram sie duzo pic i ruszac
Narazie nie probowalam zadnych metod oprocz jablek i kiszonej kapusty i u mnie pomaga
A czopki tez nie przyjemna sprawa
 
No niestety niecierpie czopkow ale co zrobic, poszukam jeszcze w domu moze laktuloze mam. Chzba musze znow zaopatrzyc sie w orzechy laskowe w poprzedniej ciazy pomagaly
 
ja sie boje ze jak mi nie przejdzie to mnie taki bol brzucha zlapie jak deli co musiala biedna lezec w lozku co sie okazalo ze to jelito,
a tego bym nie chciala....
 
Jak bylam w ciazy z Paulinka to nie milam zadnych dolegliwosci i zaparc tez nie
Juz ostatnio mowilam do mojego M ze ja to juz chyba za stara jestem na dzieci , ze powinnam se je zrobic jak mialam 20 lat a nie teraz moze bym lepiej to wszystko0 znosila

Mewa nie ma co zaparc lekcewazyc bo pozniej na prawde boli brzuch jak diabli i pozniej jeszcze gorzej z ubikacja sie przywitac
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry