reklama

Sierpień 2010

Kochane u mnie nadal nic się nie rozkręca :-( Ale też były burze i deszcze przez całą noc i spało się cudnie :-) Nie wiem co się stało, czy maleńka się jakoś przekręciła, że nawet na jednym boku przespałam od 23 do 4 nad ranem:szok: Bosz ale luksus :-) A jak się później przekręcałam to tylko lekko zabolało, ale nie tak jak zawsze- obyło się bez łez w oczach :-)

A Ja miałam dzisiaj sen, że szok...Uwaga opisuje :-D

Strasznie boli mnie brzuch więc spaceruje po mieszkanku, a tu nagle parte ja kucam na ziemie i czuje, że coś się dzieje... dotykam się i czuje, że główka wychodzi więc krzycze do marcina: kochanie Ja właśnie rodzę przynieś ręcznik Wiktorii i miskę z ciepłą wodą i gruszkę bo muszę jej nosek przeczyścić" Marcin krzyczy:"ale gdzie co jest?? Ja nic nie wiem, nic nie mogę znaleźć"-pełna panika z jego strony, a Ja pre i jednocześnie łapie dziecko-cała akcja na kolanach, na czworaka:-D Nagle dziecko "wypada" Ja trzymam ta małą kruszynke w rękach, przytulam do brzucha otulam ręcznikiem, czyszczę nosek i w tedy wchodzi pogotowie i miły Pan mówi:"Pani Bogusiu jeszcze tylko łozysko i jedziemy do szpitala"... Koniec snu...

Wow był tak realistyczny i taki rzeczywisty-przecież tak mogło by się stać-, że jak się obudziłam to zajrzałam do łóżeczka Wiki czy jej tam nie ma:szok: Ale masakra...

Bombusia Ojj Ty tylko synek wyjechał, a rodzice od razu za igraszki się biorą :-) Mój Marcin nie daje się namówić:-( Strasznie się boi...

Ehtele A My nawet wizytę mamy tego samego dnia :-) A na którą masz jutro? Bo Ja na 18 dopiero:-(

Magnolia Moja jest mega aktywana wieczorem tak między 20-23, a później się uspokaja, a Ja mogę zasnąć :-)
 
reklama
dzień dobry sierpniówki

przeczytałam wszystko ale dziś nie mam jeszcze siły odpisywać, bo jestem po weselu, także odpiszę kiedy dostanę przypływu energii

wczorajszy slub i wesele wykonczyly mnie - bylo megaaaa goraco - niby sala klimatyzowana, ale i tak meczy ten upal, a u nas deszcz popadal dopiero kiedy wrocilam do domu, gdzies miedzy 12-1;/

potanczylam troche, ale tylko przytualnce, bo balam sie aby dziecie nie zostalo pobudzone do wczesniejszego porodu:/ pogadalismy ze znajomymi i spalismy dzis prawie do 11 - i jestesmy padnieci jakbysmy nie wiem co tam robili:/

zycze wam wszystkim milej niedzieli!!
 
Bogusia sen rewelacyjny

ja sie ogólnie bardzo boje burzy wiec tylko gadąłam Sebu jak sie zaczniesz teraz pchac to urodze Cie w domu ale dziecko tak sie bało grzmotów, ze jak walnął piorun tak sie zaczął rzucac w brzuchu, ze musiałam go głaskać i uspokajać :(

a ja przytulona do meza i tylko o mamo, a maż kochanie nic Ci nie grozi i mnie głaskał po główce:)

Olu ciesze sie,z e sie wybawiłas :)
 
czesc

lepiej..ale duszno!!! jak tu dogodzic??? hahaha

Pajkoo ale paskudztwo..ale weź ostatnią dawke...tylko ciekawe jakie ma działanie skoro działa również niepożądanie..będziesz robić powtórkę posiewu?

coś miałam napisac a nie pamietam ucisk robi swoje
 
czesc

lepiej..ale duszno!!! jak tu dogodzic??? hahaha

Pajkoo ale paskudztwo..ale weź ostatnią dawke...tylko ciekawe jakie ma działanie skoro działa również niepożądanie..będziesz robić powtórkę posiewu?

coś miałam napisac a nie pamietam ucisk robi swoje

Tak mam mieć posiew prawdopodobnie w sobote jak wyjdzie paciorkowiec to juz nic nie bedą robić tylko bedą nam antybiotylki podawać, a jak wyjdzie , ze paciorka nie ma to przed porodem bede miała znowu pobierany posiew, zeby sprawdzic czy czasami paciorek nie wrócił.

zjadłam kolejny pucharek lodów i mały ma czkawke:P
 
Bogusiu wizytujemy jeszcze z Kasią181 - ona o 11.00, ja o 16.00 a ty o 18.00. Więc jak na razie jest nas trójeczka:) powodzenia - wiesz jakiej wiadomości Ci życzę:) - tej samej co sobie hehhehe

olu super, że impreza weselna udana - a jakie w koncu butki wzięłaś? :)
 
Witam niedzielnie brzuchatki!!!!
Zagladam tylko na chwilke bo jakos nie moge dojsc do siebie po tym szpitalu taka padnieta jestem ze szok i praktycznie caly czas spie.
Wczoraj tez bylismy w szpitalu bo musialam na kontrolne ctg jechac matko skurcze co chwile i to takie ze robilismy z M wielkie oczy :szok: jeszcze takich nie widzialam a mialam juz kilka razy ctg ale lekarz powiedzial ze jeszcze nie ze jest ok pozostaje nam jechac do domu i czekac:sorry2:. A i jak siedzialam na tym ctg to akurat jedna kobitka rodzila :szok::szok::szok::szok: matko jak ona krzyczala moj M to az sie blady robil jak ja slyszal...
No to sobie grzecznie leze na sofie i nic nie robie zeby maluszek czasami sie nie pospieszyl. w nocy oczywiscie katastrofa boli mnie juzz chyba wszystko plecy, miednica, brzuch....takze standard No i udalo mi sie w koncu zameldowac w szpitalu na porod i juz wiem ze nie potrzebuje do szpitala nic jesli chodzi o podklady, gatki poporodowe, itd wszystko zapewnia szpital super:tak:
A tak was poczytalam troszku i z ta pelnia ksiezyca to prawda nawet w szpitalu polozne mowily ze jak pelnia to dzieci "tasmowo" cak cak sie rodza :-D takze szykujcie sie hiihi

no to kciuki za jutrzejsze wizyty trzymam i milej niedzieli zycze!!!!!!!!!!!
 
Bogusia86 kurcze ... sen niezły miałaś :-D Ja ostatnio tez takie schizujące sny miewam, tylko że pamiętam je zaledwie chwilę po przebudzeniu a później ZERO :-)

No i oczywiście trzymam kciuki za jutrzejsza wizytę!!! I niech wreszcie maluda się ruszy na ten świat bo się nowych maluszków nie mogę doczekać :-D
 
reklama
Boze nie dam rady tej sterty wyprasowac :P bede musiała mezowi troszku zostawic :P

Wczoraj gadałam z połoznąnt nacinanego krocza co robic, zeby szybko i lepiej sie goiło i powiedziala mi:
1. kupic sobie Octenisept i tym psikać + mys się tamtum rossa
2. do domu najlepiej zakupić sobie tez jednorazowe majteczki nie tylko do szpitala bo ma sie wtedy lepszy przewiew i szybciej sie goi
3. po każdej wizycie w toalecie i w takie upalne dni czesto sie podmywac
4. wietrzyc i wietrzyc i wietrzyc i powinno byc dobrze:)

Lea Ty sie nie wbijaj w kolejke:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry