Witajcie
Bogusia86 czyli się zaczęło... tzn. że teraz juz spokojnie możesz czekać na skurcze, bo szyjka ładnie sobie rozwarcie wypracowuje

gratuluję

ale tez słyszałam że z rozwarciem to sobie można pochodzić...
navijka no wiesz co? po cos sobie tam grzebała?:-) ja to nie tykam... co ma być to będzie.. mam nadzieję że już Cie nie boli...
Wuzelku pozdrawiam Cię serdecznie, Ty nasza niespodziewajko hehehe
Milusia ja mam zapas maszynek na nastepne miesiące, mogę Ci podesłać jak coś

ojojoj widzę że różnie przechodzimy przepowiadające, Ciebie rwie i rwie a kogoś zbiera i raz a porządnie

ja, mimo, że lekarz mówi że nie możliwe bym już miała-to wiem, że mam przepowiadające.. i może one BARDZO mnie nie bolą, i mam je rzadko-kilka razy na dzień- to boli mnie jakby za chwilę miała zacząć się miesiączka, więc nie jest to jakiś szczyt bólu... Milusia jaka akcja wieczorno-nocno-skurczybykowa

MILUSIA CZYLI TO CHYBA JEDNAK TO-teraz doczytałam posta z rańca

trzymaj sie!!!
Ehtele i u Ciebie też wszystko zupełnie inaczej się rozpoczyna z akcją przedporodową... cieszę się bardzo, że podeszłaś do tego wszystkiego teraz spokojniej, że już teraz tylko cierpliwie czekać Ci zostało, no bo co więcej...

najlepsze jest to, że już nie będziesz miała następnej wizyty... :-) Oluś ma widzę świetne warunki, cieplutko, duzo wód... ehh

bolał ten masaż? jak go robił? aha, doczytałam, czyli bolał.. ojj niedobrze, niedobrze.. mam nadzieję że moja szyjka pójdzie jak po bandzie i się sama "rozszerzy"
Bombusiu powodzenia na USG!!!:-)
Pajko no pięknie Cię urządził ten antybiotyk.. przykro mi bardzo, ale pewnie coś zaradzą.. nie martw się-wiem prosto się mówi, ale maluszkowi na pewno nic złego się nie dzieję.. Twój organizm zebrał żniwo wysypki
Polianno to ja też za "Twój czwartek" trzymam kciuki;-) czyli fałszywy alarm... ehh. ojj no co temu Twojemu tacie jest

może on ma jakieś przesilenie wszystkimi sprawami... może źle się dziś czuje.. nie martw się na zapas!!!
Ewelinko w jakim banku oni piją soczki na widoku klientów???




oby wyniki były dobre

i narobiłaś mi ochoty na kawusię...
Anecia1111 wysyłam dobre fluidki oby dzisiejszy dzień był zdecydowanie lepszy
Monisia no mężuś chciał się pochwalić no....

oj z tym latającym brzuchem to też to znam, tylko patrze czy ludzie widzą.. bo jakoś bym takie chwile chciała zachować dla siebie i T. a nie dla całego supermarketu na przykład

ważne że przetrwałas te badania...
Riba_1 nie zamierzam się śmiać , bo sama wierzę w to, że zmarli dają znaki... dużo by pisać.. ale na pewno Twoje sny nie mogą nastawiać Cię negatywnie do 27 -ego... nie myśl tak o tym.. może po prostu ktoś chciała dać o sobie znać, że jest z Toba

równiez trzymam kciuki za czwartek... co jest z tym czwartkiem??
Bogusia007 to tym razem trzymam kciuki za środę.. ło jezuuuśku, zdrętwieją mi te kciukasy


martuśka85 jak wypiorę i poprasuję to będę normalnie trzymała w szafce...;-)
kasia2506 kciuki zaciśnięte za "hemoglobinkę"

jak kręgosłup? boli jeszcze?
Sarka oj znowu paciorek atakuje....:-( obu maluszek chciał jeszcze posiedzieć...




















wychodzi na to, że masz brąz!!!!

super!!!! zdrówka i oby z dnia na dzień mniej Cię wszystko bolało...
zielona26 Ciebie tez te przepowiadające łapią... yyyyyy-za pranie biorę się dzisiaj

no nie chcę mi się jak nie wiem....
GSC z takimi rozwarciami się chodzi!!! czasami tygodniami.... po co się martwisz? urodzić musisz

spokojnie czekaj... na pewno jeszcze nie czas... delektuj się czasem;-)
u mnie spokój, cisza... siku kilka razy, brzuszek twardy ale nie boli... pogoda mi się podoba, w domku czysto, i biore się za pranie..
wczoraj z T. powazna rozmowa na temat imienia, chrztu, jego powrotu do świadków, na temat jego i moje rodziny, na temat naszych relacji .. tak jakoś zaczęliśmy rozmawiać i kocham go nad życie... swietna rozmowa, wiem, że się zgadzamy

ale oczywiście siedziałam w domu z wieloma myslami a jak wszedł i zapytał jak się czuję, to sie popłakałam i tak sobie pogawędzilismy...
no ciekawe co z Milusią...