reklama

Sierpień 2010

Witam wszytskie mamusie
najpierw sie pochwale ze mam juz maluszka na swiecie. Maly dominik urodził sie o godz 20:55 14 lipca. Wymeczylam sie strasznie bo o 11 wody mi odeszly i przeszlam daw porody. Ale dzidzius rekompensuje wszytko jestem strasznie szczescliwa maly jest cudowny.
Zaraz poczytam was czy moze jeszcze ktoras sie rozpakowala.
pozdrawiam was
Ojej ,moje gratulacje.:-)
 
reklama
No proszę-chwilę mnie nie było, a tu takie nowości:tak:
Kolumnea-jeszcze raz gratulacje!!!!
Tak się zastanawiam i widzę, że w każdym szpitalu inaczej traktują maluszka urodzonego przed terminem-przecież Wuzelek miała termin na 05.08 a urodziła 13.07, a Kolumnea na 04.08, a urodziła 14.07 i u niej wcześniak, a u Wuzelka nie:baffled:
Ciamajdka-taka szczera rozmowa bardzo dobrze robi:tak: My też ostatnio trochę pogadaliśmy z M i od razu atmosfera inna;-) Co do pleców to bolą mnie z lewej strony, ale to od tego stłuczenia:sorry2:
Monika-no tak-golenie się to nie lada wyzwanie:blink:
Koralowa-Ty to się masz z tymi sąsiadami:no:
Polianna-a Twój ojciec na coś poważnego choruje?:sorry2:
Zielona-u Ciebie chyba powoli coś się rozkręca-nocki niestety są ciężkie:blink:

My z Basią wróciłyśmy jakiś czas temu ze spaceru-super pogoda dzisiaj we Wrocławiu-nie za zimno, nie za gorąco, słońca brak:tak: Mała pobiegała z kolegą i teraz śpi, a ja zabieram się za robienie obiadu:-p
 
Martitko witaj ponownie!!!:-)
napisz nam troszkę co i jak, bo my tu podekscytowane jak 150 bąków na łące lecące do jednego kwiotka:-D
jak się czujesz? jak synuś?
tysiąc pytań DO mam, ale nie chcę Cię umęczać...

urszulko dzieki za linka, ale u mnie w szpitalu i tak nie zapłacę, bo nie ma znieczulenia zzo ino dolargan, ale i tak tego ani tego bym nie wzięła... pójdę na żywioł, żeby mnie kroić nawet mieli...
kasia jak ja kocham Wrocław... jak piszesz o spacerze to od razu mi się przypominaja wszystkie moje pobyty w tym mieście.. nawet mojego brata w nim rozkochałam i teraz tam mieszka:) ale zmienia mieszkania jak rękawiczki i nie nadążam na jakiej dzielnicy teraz mieszka.. natomiast mam rodzinę na Nowym Dworze...
 
Ostatnia edycja:
KOLUMNEA- GRATULACJE!!!!
GSC- trzymaj się kobieto, z dwoma paluchami możesz jeszcze chodzić a chodzić.
Ja to już bym chciała, żeby się coś dziać zaczęło. Poza tym, że ledwo już chodzę to nic niestety. Ale aktywnie żyję więc mam nadzieję na szybkie rozruszanie.
 
martitko - to ja jeszcze raz gratuluję :) opowiadaj!!!!

Milusia siedzi cicho...może napiszę do niej sms-a... Coś czuje,że wykluwa się nam kolejne lipcowo-sierpniowe bobo :)
Wizyta przełożona na rano, uff... Czwartek rano,może się uda jeszcze do tej położnej podjechać. A mój tato taki chory,że po mieście jeździ. Chce we mnie wzbudzić poczucie winy. Pomimo tego,że od tygodni wiedział o wizycie to dzis powiedział "przecież ona ma męża". Ok, mam męża ,dam sobie radę. A co! A jak zacznę rodzić a M będzie w pracy i cos sie bedzie działo to młodą do sąsiadki albo siostry a sama w taxi. Umiesz liczyć,licz na siebie.
Instynkt gniazdowania mnie nie opuszcza. Zszylam taki worek na zabawki w kształcie aniołka i powiesiłam nad łóżeczkiem.Trafiły tam pierwsze grzechotki Olimpii. Teraz odmrażam lodówkę (hmm jakieś pomysły jak to się robi bo poza wyjęciem jedzenia i wyłączeniem jej ni wiem co dalej :) ), umyję podłogę i poprzeglądam ciuchy w szafie pozbywając się większości.

Widzę,że większość z nas już narzeka na stawianie się brzucha i wszelkie dolegliwości. Teoretycznie po Milusi każda może być następna ;) strzeżcie się !! :P
 
Maritka witamy!!!;)
Normalnie zrobilam sobie pazurki u nog nie wiem to zrobilam ale co sie nacwiczylam łoho ho pozy takie ze maż ze mnie lał heeh ale najważniejsze ze juz zrobione:) Jeszcze depilacja brwi i moge jechac na porodowke hehe
 
Poli, ale odmrazasz lodowke czy zamrazarke? Bo ja swojej lodowki nie odmrazam, bo jest bezszronowa. Tylko traktuje plynem do mycia lodowek. ;) Wczesniej jednak myje normalnie woda ze srodkiem do mycia naczyn. Ale jak mialam stara to musialam zbierac wode. A jak sie odmrozila to do miski lalam wode, troche octu i plyn do zmywania naczyn i takim srodkiem mylam cala lodowke. :)
 
reklama
Nie znacie dnia ani godziny:-D

Polianno a wyłączasz, wyjmujesz wszystko, ścierasz ścierą jak leci woda.. najlepiej wstawić do środka garnek z taką dosyć ciepłą wodą żeby szybciej się rozmroziła.. a jak się rozmrozi to myjesz i gotowe:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry