reklama

Sierpień 2010

Witam wszystkie sierpniówki jak i lipcówki:) byłam cały czas wrześniówką aż w końcu okazało się że....:szok::szok::szok:mam termin na 13 sierpnia :-)a miałam na 13 września ech....moja pierwsza gin do której chodziłam przez pierwsze 3-mce źle mi wyliczyła po prostu baba jakaś od 7-dmiu boleści tylko kasę marnowałam na wizyty:-(
Jestem tu nowa na waszych sierpniówkach:-):-) więc się przedstawię
Jestem Ola we wrześniu kończę 18 lat, spodziewam się synka :):happy::happy:Jestem szczęśliwą żonką i przyszłą mamusią:)


P.S Dziewczyny od dwóch dni odczuwam w kroczu taki luz , tzn jak bym była po stosunku i miała dużo wolnego miejsca wy też tak macie?? czy tylko ja jestem taka dziwna??

Niebardzo rozumiem jak mogła się pomylić :eek: kiedy miałaś ostatnią @?? jezeli masz różnicę miesiaca pomiędzy terminem usg a om to chyba cosik jest nie tak :eek:

Ehtele chyba tak nasz Sebuś raczej bedzie jedynakiem - chyba ja juz ie chce...
 
reklama
pajeczko całe życie masz czas na decyzje o dzieciach :) także nie przesądzaj nic na 100% :D ja na dzień dzisiejszy też żegnam się - to znaczy jeszcze się nie żegnam, bo wiadomo, ale jak się będę żegnać to się pożegnam ;) - z brzuchem. Nastawiam się że koniec, dopóki nie zadbam o siebie i swoją karierę to już żadnych ciąż. czyli na jakieś MINIMUM 5 lat z główeczki.. Tyle sobie daję czasu, bo może skuszę się na starania o córkę, ale to po 30 ;)

ehtele no ja skurcz odczuwam jako skurcz - konkretnie jedzie mi po całości dół brzucha jak na @ - czasem przechodzi w krzyż lub przychodzi z krzyża ale odczucie ogólnie małpowe, najpierw mocno coraz mocniej, a później puszcza trwa ok minuty - tak też wyglądały u mnie skurcze podczas porodu, różniły się siłą i czasem przerwy między nimi i gładko przeszły w parte....
 
Marulka mysle, ze cżłowiek jak ma ciąże z problemami to mu się odechciewa :( nie wiem moze synek wynagrodzi mi wszystko swoim uśmiechem i bede chciała miec drugie - ale do tego trzeba dwojga
a ja jak nie krwawienia i strach o dziecko - potem 3 razy szpital, cholestaza i inne badziewia takze człowiekowi sie nie chce :(
 
Dziewczyny widziałyście ze juz brzuszki wrzesniowe zaczynaja sie rozpakowywać? Szok:szok: hehe


pajeczko
ja do szpitala nie biore butelek, smoczków, nakładek na piersi, mleka ani innych tym podobnych rzeczy bo tam gdzie bede rodzic stwiaja TYLKO na karmienie naturalne i nie wolno stosowac nic z w/w. Karmienie piersia za wszelka cene. Zreszta ja kupiłam tylko jedna mała buteleczke na poczatek i tyle. Jak cos okaze sie potrzebne ze wzgledu na problemy w karmieniu to dokupie:tak: Smoczka uspokajajacego ten nie mam- apteki sa czynne cała dobe przeciez:)
 
Ja miałam termin z Om i z pierwszego usg dokładnie na 30 lipca, z ostatniego usg wyszło na 23lipca ale tym się nie sugerowałam. Byłam w piatek na ktg i terazm mam w środę iść. Pytałam się lekarza czy nie ma wskazań do cc bo moje dziecko w 39 tyg ważyło 4 kg więc teraz ma na pewno ponad i boję się że jej ciasno w tym brzuchu i że coś się może jej stać :( NO ale kazał czekać , może w środę coś powie. Pewnie i tak zakończę ciążę cc bo to moje pierwsze dziecko i nie wydaje mi się żebym dała radę urodzić sama takiego klocuszka no ale lekarz decyduje ;( Pewnie mnie pomęczą ze skurczami kilkanaście godzin a na koniec powiedzą że robią cc, tak zrobili u mojej koleżanki a ona urodziłą synka 4200.
 
no ja tylko mogę powiedzieć ze swojej perspektywy - że tęskni się później za brzuchem, za maluszkiem za przygotowaniami.... masz już jedno wyzwanie za sobą - młody człowiek dorasta, wszystko się w miarę układa i... chcesz więcej. Tak to u mnie wyglądało ;)
 
Witajcie kochane, stwierdziłam, że dziś biorę się za porządki itp. Ugotowałam już obiadek i powoli sprzątam sobie, krzątam sięJ i oczywiście zaglądam na bb

Navijka fajnie, że przemeblowanie się udało, a teściową się nie przejmujJ najważniejsze aby wam było dobrze i malutkiejJ a do szpitala nie biorę chyba nic do schrupania, bo nie wiem co można, w razie czego mąż mi przywiezie cosik dobrego… a co zachcianki można mieć też po urodzeniu;pp

Niuunia ja też nie lubię jak M. wyjeżdza, ale tydzień zleci szybciutko i zobaczycie się już niebawem, oby maleństwo zaczekało na tatusiaJ

Andzia1987 fajnie, że spedziłaś miła niedzielę, czyli lepiej jednak nie myśleć o porodzie i się wyluzować…wezmę to pod uwagę przy końcówceJ

Ehtele super, ze wypad do Cz-wy się udał, teraz po interwencji do Matki BoskiejJ Olek już chyba nie będzie się opierał przed porodemJ

Misslena, Olyv, Brejka oj współczuję… ale zapewne szybciutko wasze dzieciaczki pojawią się na tym świecie, tego wam życzęJ

Shiraa o kurcze i kolejna wykończona sierpniówka, Kochana zrelaksuj się jakoś i nie myśl o tym wszystkim, już niedługo będziesz tulić maluszka!

Urszulka202 głowa do góry, do trześniówek na pewno się nie przepiszeszJ

Starlet oj widzę, że nie tylko ja jestem taka połamana, szczególnie w nocy; mam nadzieję, że po porodzie wszystko wróci do normy… 3maj się ciepło

Bombusia powodzenia na wizycie kochana!!

Marulka fajnie, że weekend się udałJ ja też miałam zrobić sobie urlop od bb, ale mi się nie udało

Polianno hmm ja wyprałam ciuszki w dziecięcym, i myślę, że na początek chyba lepiej w takim wyprać, bo po co się potem męczyć z wysypką czy reakcją alergiczną… więc jeśli masz siły.. to może przepierz je w dziecięcym

Mona82 ludzie potrafią być strasznie niewrażliwi i grubiańscy, wspołczuję twoje koleżance, że trafiła na ten typ… powinna była się odezwać…

Mallaika oj no faktycznie z tym L4 miałas cyrk… dobrze, ze się dobrze skończyło, ja czasem tez mam wrazenie ze ci lekarze robia takie rzeczy specjalnie…

Pajkaa a może masz jakąś fajną sąsiadkę u której byś mogła zostawić te rzeczy z lodówki na jakiś czas?? Ja nie kupuję mleka do szpitala.. nie biorę nawet laktatora.. jak coś to mąż będzie biegł do apteki….

Nimue witaj, hmm piszesz, że ciąża cieżka.. najważniejsze, aby końcówka była udanaJ

Milusia podziwiam cię, jesteś taka dzielna!!! Może maluszek czeka na urodziny tatusiaJ ->fajnie by byłoJ

Różyczka powodzenia na wizycieJ

Weroneczka no i jak tam po weselu? Dałaś radę?

Mysia618 witajJ nie rozumiem, jak lekarz mógł się pomylić, aż o miesiąc…


Kobietki klikając na brzuszek pajacyka możemy pomóc!
Pajacyk
 
Ostatnia edycja:
witam:) dziewczyny tak poniedzialkowo- juz po weekendzie - nie nadrobie Was bo czasu mi brak- i jak to juz ktos pisal wczesniej - nie mam sily na nic. Tzn. bylo fajnie, ale niedziela oslabiajaca- i dalej to czuje- echh szkoda gadac.
W kazdym razie jeszcze na cale popoludnie zycze fajnego humorku- i jak ktores maja jeszcze jakies wizyty- itp. to samych dobrych wiesci- oczywiscie ciagle czekam zeby dziewczyny z terminami zaczely sie rozpakowywac- bo wtedy to moze i na mnie przyjdzie czas- jjjjja z problemami - zero skurczy- fajne uczucie czekasz na nic- a rownoczesnie boisz sie ze pojawi sie ich kilka i nie zdarzysz dojechac do szpitala.
Wczoraj milam lekkiego stersa- bo dzidzi cale przedpoludnie nie chcialo mi sie ruszac a i do szpitala mialam wstert zeby jechac- naszczescie rozruszlam go i popoludniu bylo troche lepiej a wieczorem male dalo czadu.

Pajeczko- sorki, ze tak powiem lub sie wtrace- pamietaj ze ja stracilam 2 dzieci- po pierwszym potrzebowalam 8 lat zeby sie zdecydowac na nastepne- ale juz pozniej wiedzilam, ze nie moge dlugo czekac- a problemy niestety kazda z nas moze miec- ciaza-ciazy nie rowna.
Mnostwo problemow moze pojawic sie w kazdej z naszych ciaz- ale Cie rozumiem i jak znam Twoja ciaze to szczerze ostanio sobie pomyslalam ze faktycznie- ciage cos kolo Ciebie krazy:(((- jednak decyzja o drugim dziecku nie moze byc oparta tylko o problemy z tej ciazy- bo moze sie okazac ze druga bedzie fajna - latwa i przyjemna i narobi ci smaka na 3 dzieciaczkow.

Ja juz dzisiaj zaczynam myslec o 3 :))) ale wiem ze raczej sie nie zdecyduje tak latwo - i samodzielnie - poddaje sie woli nieba - jesli ma byc to moze hormony tak podzialaja, ze samo bez moje pomocy- bez lekarstw bede jeszcze raz mausia. - Zobaczymy teraz najwazniejsze jest urodzic to dzidzi co jest w brzuszku i zajac sie nim odpowiednio, zaczac go wychowywac- a pozniej jak marulka napisala- kiedy dziecko zaczyna odrastac i robic sie coraz samodzielniejsze- zaczynamy myslec i tesknic- taka tesknota trwa jednak chwile i jak przetrwasz odpowiedni moment to juz nie bedziesz miala ochoty wracac do pieluszek.

Ja dzisiaj tez za 2 godz. wychodze do kliniki - mam ktg.usg i wizyte lekarska- zobaczymy co tam mi wyjdzie- i czy lekarz zdecyduje sie na inny termin wywolania????

Milego dnia zycze wszytskim mamuska - no i wielkie SORRRRRYYYY, ze tak mala do Was,:zawstydzona/y:.
 
reklama
no dobra- to chwilkę też pomarudzę, ale w zasadzie Starlet mnie wyręczyła w opisie...

Dzień dobry w poniedziałkowy poranek!

Ja jestem już porządnie umęczona. Wszystko dlatego, że nie mam siły wstać w z łóżka tak mnie boli krocze. W miednicy kości mi przeskakują jak próbuję wstać lub przewrócić się na drugi bok. Nie mogę podnieść ani trochę lewej nogi do góry bo coś w pachwinie boli. Normalnie jak staruszka jakaś! Obracanie się więc na drugi bok trwa wieczność, a przy tym jęki i stękanie. Wstanie z łóżka to kurde niedługo pół dnia będzie trwało. Rozsypuję się....

Starlet- no jakbym czytała o sobie! :szok: Też mi przy wstawaniu wszystko strzela- w krzyżu i spojeniu jednocześnie, a do tego w nocy, jak mam pełny pęcherz, to brzuch mi na maksa twardnieje i się zgiąć nie mogę, tak mnie szyjka i krocze nawala... Nagrałabym to moje turlanie się na brzeg łóżka, komedia roku normalnie...
A z tymi pachwinami to najlepsze- chyba główka malucha uciska mi na jakiś nerw, bo co jakiś czas niespodziewanie zdarza mi się zawyć z bólu i nie mogę normalnie iść... Nie muszę chyba wyjaśniać, że ciężko jest skakać na jednej nodze z brzuchem... :baffled:

Bombusiu- trzymam kciuki za wizytę :)

Marulka- już niedługo też będziesz skakać z płaskim brzuszkiem ;-) Tego Ci życzę!

Mona_82- oczywiście, że wrócimy do formy, a jakżeby inaczej!
Facetowi w autobusie odpowiedziałabym spokojnie, że widzę iż jego sposób myślenia pozostawia wiele do życzenia, a w takim wypadku niech sobie siedzi- w końcu inwalidom umysłowym też się należy...

Marciamaja- pomyślnego dla Ciebie ustalenia terminu CC! :)

Polianno- a ta opryszczka to u Ciebie pierwszy raz w życiu wyskoczyła, czy już kiedyś miałaś? Rzeczywiście słyszałam, że czasem się lekarze obawiają rodzących ciężarnych z opryszczką, ale nie martw się- najwyżej salę osobna tylko dla siebie dostaniesz ;)
Może jednak uda się to paskudztwo jakoś wcześniej wygonić- wiem, że dobrze wysusza maść cynkowa, a jeśli to wczesna zmiana, to takie plasterki Compeed z apteki też mogą pomóc...
Co do karmienia i opieki nad maluszkiem przy opryszczce- to wiem, że trzeba bardzo dokładnie myć ręce, nie dotykać warg a potem brodawek piersi, mieć osobny ręcznik do twarzy i rąk, ale chyba nie ma przeciwwskazań do karmienia piersią (o ile nie ma zmian na piersi), choć pewnie decyzja zależy od podejścia lekarza...Moja koleżanka karmiła, ale rzeczywiście w maseczce...

Aha- masz uroczą córeczkę :)
Ps. Doczytałam teraz, że masz Erazaban- wyczytałam w necie, że można go stosować w ciąży i karmieniu, więc spoko :-)
Powodzenia!

Mallaika- wydaje mi się, że lekarka nie chciała Ci zrobić na złość z tym zwolnieniem- lekarze też bywają zakręceni, a poza tym wiem, że z tego czerwonego oryginału zwolnienia są rozliczani przez ZUS i w przypadku jego braku mogą mieć sami kłopoty...
Niemniej jednak współczuję problemów, sporo Cię kosztowało naprostowanie całej sytuacji, powinnaś choć zwykłe "przepraszam" usłyszeć z ust tej doktor...

Navijko- też się zastanawiałam, co do pogryzania do torby wrzucić- u mnie słodkości odpadają ze względu na cukrzycę; zawsze do tej pory nosiłam ze sobą pieczywko chrupkie typu Wasa- teraz może jakieś wafle ryżowe zabiorę...

Pajkaa- wczoraj tour de Pologne było u mnie, nawet nie miałam pojęcia o "zagrożeniu" ;-)

Milusiu- czytam o Twoich wrednych skurczach i naprawdę współczuję... :-(
Oby Cię w końcu nie na darmo męczyły, szczerze tego życzę!

Różyczk@- udanej wizyty!

Ethele- w przypadku skurczów u mnie spina się i twardnieje raczej cały brzuch, na razie bezboleśnie... Niemniej jednak mój synek jest po lewej stronie brzucha i czasami jak się mocniej wypchnie, to przy skurczu mam takie właśnie wrażenie, że ta lewa strona się bardziej napina... Ale prawa wtedy też jest dość twarda...
Powodzenia, oby u Ciebie te skurcze też dzisiaj nie na darmo się pojawiały...;-)

Mysia- no szok z ta pomyłką, nawet jeśli byś miała jakieś plamienie, które byś wzięła za miesiączkę, to powinno być widać na usg, że jest coś nie tak z terminem...
Ale może spójrz na to z tej strony, że masz teraz miesiąc ciąży "do przodu" gratis ;-)
Ja bym chyba tak wolała, niż w druga stronę- przesunięcie terminu na miesiąc PÓŹNIEJ :szok:

Olu- dziękuję, ja też mam nadzieję, że końcówka mojej ciąży będzie bardziej udana, najważniejsze żeby z synkiem było wszystko dobrze i żebym miała dużo sił na opiekę nad nim...
Udanych porządków, tylko nie przemęczaj się za bardzo!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry