no dobra- to chwilkę też pomarudzę, ale w zasadzie Starlet mnie wyręczyła w opisie...
Dzień dobry w poniedziałkowy poranek!
Ja jestem już porządnie umęczona. Wszystko dlatego, że nie mam siły wstać w z łóżka tak mnie boli krocze. W miednicy kości mi przeskakują jak próbuję wstać lub przewrócić się na drugi bok. Nie mogę podnieść ani trochę lewej nogi do góry bo coś w pachwinie boli. Normalnie jak staruszka jakaś! Obracanie się więc na drugi bok trwa wieczność, a przy tym jęki i stękanie. Wstanie z łóżka to kurde niedługo pół dnia będzie trwało. Rozsypuję się....
Starlet- no jakbym czytała o sobie!

Też mi przy wstawaniu wszystko strzela- w krzyżu i spojeniu jednocześnie, a do tego w nocy, jak mam pełny pęcherz, to brzuch mi na maksa twardnieje i się zgiąć nie mogę, tak mnie szyjka i krocze nawala... Nagrałabym to moje turlanie się na brzeg łóżka, komedia roku normalnie...
A z tymi pachwinami to najlepsze- chyba główka malucha uciska mi na jakiś nerw, bo co jakiś czas niespodziewanie zdarza mi się zawyć z bólu i nie mogę normalnie iść... Nie muszę chyba wyjaśniać, że ciężko jest skakać na jednej nodze z brzuchem...
Bombusiu- trzymam kciuki za wizytę
Marulka- już niedługo też będziesz skakać z płaskim brzuszkiem ;-) Tego Ci życzę!
Mona_82- oczywiście, że wrócimy do formy, a jakżeby inaczej!
Facetowi w autobusie odpowiedziałabym spokojnie, że widzę iż jego sposób myślenia pozostawia wiele do życzenia, a w takim wypadku niech sobie siedzi- w końcu inwalidom umysłowym też się należy...
Marciamaja- pomyślnego dla Ciebie ustalenia terminu CC!
Polianno- a ta opryszczka to u Ciebie pierwszy raz w życiu wyskoczyła, czy już kiedyś miałaś? Rzeczywiście słyszałam, że czasem się lekarze obawiają rodzących ciężarnych z opryszczką, ale nie martw się- najwyżej salę osobna tylko dla siebie dostaniesz

Może jednak uda się to paskudztwo jakoś wcześniej wygonić- wiem, że dobrze wysusza maść cynkowa, a jeśli to wczesna zmiana, to takie plasterki Compeed z apteki też mogą pomóc...
Co do karmienia i opieki nad maluszkiem przy opryszczce- to wiem, że trzeba bardzo dokładnie myć ręce, nie dotykać warg a potem brodawek piersi, mieć osobny ręcznik do twarzy i rąk, ale chyba nie ma przeciwwskazań do karmienia piersią (o ile nie ma zmian na piersi), choć pewnie decyzja zależy od podejścia lekarza...Moja koleżanka karmiła, ale rzeczywiście w maseczce...
Aha- masz uroczą córeczkę

Ps. Doczytałam teraz, że masz Erazaban- wyczytałam w necie, że można go stosować w ciąży i karmieniu, więc spoko :-)
Powodzenia!
Mallaika- wydaje mi się, że lekarka nie chciała Ci zrobić na złość z tym zwolnieniem- lekarze też bywają zakręceni, a poza tym wiem, że z tego czerwonego oryginału zwolnienia są rozliczani przez ZUS i w przypadku jego braku mogą mieć sami kłopoty...
Niemniej jednak współczuję problemów, sporo Cię kosztowało naprostowanie całej sytuacji, powinnaś choć zwykłe "przepraszam" usłyszeć z ust tej doktor...
Navijko- też się zastanawiałam, co do pogryzania do torby wrzucić- u mnie słodkości odpadają ze względu na cukrzycę; zawsze do tej pory nosiłam ze sobą pieczywko chrupkie typu Wasa- teraz może jakieś wafle ryżowe zabiorę...
Pajkaa- wczoraj tour de Pologne było u mnie, nawet nie miałam pojęcia o "zagrożeniu" ;-)
Milusiu- czytam o Twoich wrednych skurczach i naprawdę współczuję... :-(
Oby Cię w końcu nie na darmo męczyły, szczerze tego życzę!
Różyczk@- udanej wizyty!
Ethele- w przypadku skurczów u mnie spina się i twardnieje raczej cały brzuch, na razie bezboleśnie... Niemniej jednak mój synek jest po lewej stronie brzucha i czasami jak się mocniej wypchnie, to przy skurczu mam takie właśnie wrażenie, że ta lewa strona się bardziej napina... Ale prawa wtedy też jest dość twarda...
Powodzenia, oby u Ciebie te skurcze też dzisiaj nie na darmo się pojawiały...;-)
Mysia- no szok z ta pomyłką, nawet jeśli byś miała jakieś plamienie, które byś wzięła za miesiączkę, to powinno być widać na usg, że jest coś nie tak z terminem...
Ale może spójrz na to z tej strony, że masz teraz miesiąc ciąży "do przodu" gratis ;-)
Ja bym chyba tak wolała, niż w druga stronę- przesunięcie terminu na miesiąc PÓŹNIEJ
Olu- dziękuję, ja też mam nadzieję, że końcówka mojej ciąży będzie bardziej udana, najważniejsze żeby z synkiem było wszystko dobrze i żebym miała dużo sił na opiekę nad nim...
Udanych porządków, tylko nie przemęczaj się za bardzo!