reklama

Sierpień 2010

różyczk@ to czekamy na wieści z wizyty, bo chyba cosik zaczyna się u Ciebie dziać :-)

Mysia618 różnica miesiąca?:eek: zresztą sama nie sprawdzałaś sobie na necie?

ehtele czyżby wkońcu macica zdecydowała się działać? oby... :-) do godz 24 jeszcze jest sporo czasu, więc kto wie :-p

Pajkaa ja nawet o mleku nie myślałam, bo nawet butelki do szpitala nie biorę :-p w razie W to mój kupi mleczko. A ja jeszcze jednego nie urodziłam ale wiem, że chce drugie a jak to będzie wyjdzie w praniu
 
reklama
Nie wiem co się stało, bo napisałam posta i wysłałam a On się nie pojawił... Hmm dziwne...


Ale w każdym bądź razie witam wszystkie emerytki ;-) Kochane bardzo Wam współczuje tych bóli bioder i kręgosłupa i czucia się jak słoń... Jeszcze doskonale to pamiętam chociaż wydaje mi się jak by to było wieki temu :-)

Jak marudziłam w ciąży, że wyspać się nie mogę to od życzliwych słyszałam, że to są ostatnie chwile kiedy mogę pospać... Teraz co prawda budzę się co 2 godziny, ale i tak jestem bardziej wyspana niż w czasie ciąży, bo jest mi wygodnie :-) Więc nie dajcie sobie wmówić, że po ciąży będzie gorzej- jest znacznie lepiej :-)
Wikusia jest strasznym ssakiem dzisiaj dała popis od 4 nad ranem budziła się po każdym karmieniu co 30 min nadal głodna-a raczej chciało jej się pić, bo przy każdej piersi chciała być po 10 min, aż w końcu o 7 przyssała się na dłużej i do jednej i do drugiej i tak ładnie nakarmiona spała grzecznie 3 godzinki :-)
A wczoraj wieczorem wyczuła, że mama potrzebuje więcej snu i po kąpieli nakarmiłam Ją, a Ona zasnęła na 4 godzinki-Kochana jest :***

Wczoraj byliśmy na dłuższym spacerku i wysiadłam, pocę się strasznie(woda musi odejść), nogi mi puchną i nadal czuje się ciężka- w końcu sporo tłuszczyku zostało ;-) A Wiki pięknie śpi na świeżym powietrzu, nic jej nie przeszkadza:-)

Ciekawa jestm czy któraś sierpniówka już urodziła po cichaczu :-)

Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki, żebyście się rozpakowały:-)
Starlet, Rozalko, Ehtele, Ciamajdo, Polianna do dzieła kochane :-)

Ahhh i oczywiście witam ex lipcówki jako nowe sierpniówki :-) Ze mną jest odwrotnie chyba się wam troszkę wbiłam w kolejkę do szpitala :-( Przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać ;-)
 
Ostatnia edycja:
Pajka mam ten sam problem z lodówką... ostatnio miałam pustki, ale dokoptowałam zakupami i czekam znowu na .. pustki... Pajko nie kupuję mleka do szpitala-nastawiam sie na karmienie naturalne-jak kupię sztuczne to nie będę miała tak silnej woli, mogę skapitulować.. w razie czego sklepy są otwarte ale to musi być naprawdę sytuacja ostateczna.. biorę tylko jedną małą buteleczkę do szpitala w razie "w".
Polianno no właśnie pastą do zębów... ja opryszczki nigdy nie miałam...
navijko chcesz, to załóż nowy temat, albo dziewczyny, które urodziły już-niech założą...ja nie mam weny. ja sobie herbatniki wezmę, ale jak znam życie-to wyśle po porodzie T i on kupi co nie co:)
mallaika czyli nie obyło się bez sensacji z ta lekarką, mam nadzieję że nie zrobiła tego specjalnie, bo jak zrobiła to kij jej w tyłek..

witam wszystkie nowe mamy sierpniowe, te co dopiero się zarejestrowały, te co przeszły z lipcówek i te co przeszły z wrzesniówek-co za tłum!!!:-D

Milusia siły, dużoo siły i cierpliwości... tylko tyle mogę poradzić, bo tego samego potrzebuje...


Samych dobrych wieści za wszystkie nasze wizytujące dzisiaj dziewczyny!!!:rofl2:

no i pojechałam oddać mocz:baffled: do 13 można dac do laboratorium a ja się obudziłam o 12:47 spocona i z wichurą na głowie, zajedwabiście...umyłam kubeczek i jutro rano robię juz porządne podejście bez drzemek...
 
Witam i ja troche pomarudze...Wczoraj byl dzien placzu jakos zaczeklam plakacc jak pomyslalam ze do terminu zostaly 2 dni....Pozniej zastatnawielam sie jak ja bede wygladac po porodzie te moje straszne rozstepy 23kg wiecej blada jak sciana ehhh wszystko sie chyba zebralo i wybuchlam ..Moj M przytulil mnie i mowi ze dla niego i tak jestem piekna ale ja wiem swoje chlopy poznie ogladaja sie za ladnymi zgrabnymi laskami a nie wiedza co czujemy....Ja niedawno wstalam M znowu na sluzbie ..musze wreszcie sniadanko zjesc i isc do bankomatu bo nareszcie wyplata hehe no i do tego rosmana po kilka rzeczy...U mnie goraco znowu sie zrobilo wiec znow lipaaa....

Udanych wizyt dzis zycze!!! i witam nowe mamusie lipcowo-sierpniowe:)
 
Luizka to normalne, ale ja juz przestałam sie przejmować a rozstępy mam paskudne, ale co tam przynajmniej pamiątka po ciąży zostanie:)
Ja mam cąły czas wrazenie, ze moj M cały czas patrzy na inne baby, ale to chyba nam się tak wydaje bo czujemy się mniej atrakcyjne a raczej jak słoniątka :)

Aga -S ja moze i gdzieś w podświadomosci chciałabym miec dwójke, ale po tej pierwszej ciaży minimum 2 lata spokoju...

Idę wyładować energię... ide sprzątać :P bede wieczorkiem - dziewczynki z początku stawki idźcie rodzić prosze ruszyć tą kolejke :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
HEJ!!!!!!!
Uprzejmie donoszę, ze mój synek ZROBIŁ FIKOŁKA!!!!!!! jejkus jak sie cieszę, huuuura!!!!

No wiec nowa dr baaardzo miła, zbadała mnie na samolocie i mówi "dzidziuś jest ułozony główkowo, ale dam pani na szybkie USG niech jeszcze potwierdzą", więc pobiegłam na USG i potwierdziło sie, ze nogi sa w górze, a główka w cipulce.
Dostałam skierowanie do szpitala na zdjęcie szewka i wybieram sie tam w środę rano, to w piątek powinni mnie puścić tzn. mam taką nadzieję, bo w sobote Adi jedzie na obóz i chciałam go odprowadzić.
Badania moczu, krwi i toxo wszystko dobrze, zadnych bakterii itd.

Jejkus dziewczynki jak sie cieszę, to mały urwisek tyle mnie trzymał w niepewności, a takto juz zadzwoniłam do M, zeby sie szykował na porodówkę,a on mówi "jak to już?????", a ja sie śmieję "nie no jak przyjdzie pora"

Zaraz Was poczytam tylko musze coś zjeść i PIć bom spragniona! I prysznic kleję sie okrutnie:(((

Aaaaaa zapis KTG w porzo tętno miodzio, skurczy NI MA......jeszcze niestety.
 
Ostatnia edycja:
HEJ!!!!!!!
Uprzejmie donoszę, ze mój synek ZROBIŁ FIKOŁKA!!!!!!! jejkus jak sie cieszę, huuuura!!!!

No wiec nowa dr baaardzo miła, zbadała mnie na samolocie i mówi "dzidziuś jest ułozony główkowo, ale dam pani na szybkie USG niech jeszcze potwierdzą", więc pobiegłam na USG i potwierdziło sie, ze nogi sa w górze, a główka w cipulce.
Dostałam skierowanie do szpitala na zdjęcie szewka i wybieram sie tam w środę rano, to w piątek powinni mnie puścić tzn. mam taką nadzieję, bo w sobote Adi jedzie na obóz i chciałam go odprowadzić.
Badania moczu, krwi i toxo wszystko dobrze, zadnych bakterii itd.

Jejkus dziewczynki jak sie cieszę, to mały urwisek tyle mnie trzymał w niepewności, a takto juz zadzwoniłam do M, zeby sie szykował na porodówkę,a on mówi "jak to już?????", a ja sie śmieję "nie no jak przyjdzie pora"

Zaraz Was poczytam tylko musze coś zjeść i PIć bom spragniona! I prysznic kleję sie okrutnie:(((

Ciesze sie bardzo a tak się Słonce martwiłaś :))
 
bombusia grzeczny synek!Super wieści.


Byłam u gina i wsio OK,szyjka znów sie troszke skróciła ,ale żadna rewelacja.Badania rewelacyjne,na razie ma czekac na poród SN.
Pobolewa mnie jak na @,brzuch twardy...
 
reklama
Bombusia ale się cieszę, że Twój maluch się przekręcił - super wiadomość :-)

rozalka gratuluję udanej wizyty - czekamy z Tobą na rozwój akcji :-)

U mnie słońca nie ma, deszcz uciekł ale jest taka duchota, że leje się z człowieka. Stopy spuchły mi okropnie. Umyłam auto i padam na cyce normalnie :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry