Ciamajdka
Edusia'2010
Pajko jestem jeszcze ja....
Anecia wczoraj już nie wysyłałam i szczerze mówiąc mam taki marazm że chyba zatrudnię do "tego zdjęcia" T.
Marulka ja mieszkam w bloku to co najwyżej mogę mu powiedzieć żeby smieci wyniósł albo do sklepu poszedł (zresztą go właśnie wysłałam)
a tak w ogóle to nam przeszło po 10 minutach... ale avanti była niezła
)
Niuunia 2 razy na godzinę Cię zaboli???? ja tego co wymyślił teorię że BH nie bolą to bym za żebro w rzeźni powiesiła...
jagodka witamy z powrotem ale ja Cię szczerze mówiąc-niestety nie pamiętam..
dolorezzz a Ty juz jestes po terminie? bo suwaka brak u Ciebie...
jenny witaj
))) oby walka "cycuszkowa" sie powiodła...
kasiu181 no jak mamy Cie nie pamietać??? Ty już chyba drugi raz o to pytasz nie? głupolek nasz.. pewnie że pamiętamy
koralowa czyli ciąża Ci służy albo masz jeszcze wiele spraw na głowie i nie masz czasu na poród
też tak kiedyś mówiłam, całkiem niedawno... koniec lipca to był bodajże..
maad wiem co czujesz...tylko że ja już zgłupiałam... po prostu siedzę jak ta klabzdra i zastanawiam się czy MNIE BOLI czy SOBIE UROIŁAM? bo wg lekarza-FACETA nie boli mnie, a nawet nic nie czuję... k@#$a faceci... najmądrzejsi w sprawach ginekologicznych
wow. JEDŹ!!!! SPRAWDŹ!!!!! juhuuuu!!!!
pati trzymam kciuki-ODBLOKUJ TA KOLEJKE KOCHANA!!!
navijka wow, nadrobiłas ciut.. dziękujemy.. to nawet ja juz "w tych sprawach" się zaniedbałam i aż mi wstyd że piszę ciągle o sobie..rabnij ta teściówę po łbie, jakie to matrony są, dziecko się urodzi i od razu najmądrzejsza i najlepsza .. a "prawdziwa" mama sobie nerwy psuje... jak Andre sobie radzi? jaka reakcja ogólna na Matilde?;-)
martitka olejek odpuściłam do jutra... kogoś wyśle bo mi nie sprzedadzą
ale czy wezmę? może do jutra nie będzie potrzeby.,..
gratuluję miesiąca!!! ale zleciało...
Olu_ jeszcze ten ząb Ci potrzebny do całego interesu...
oby przestał Cię boleć.... a próbowałaś może czystego spiryta na watkę? moja mama tak sobie zatruwała zęba.. oczywiście bez połykania
weroneczka ale masz powera kobieto!!! kanapę?
fiuuufiuuuu... poza tym u mnie też skwar i zaduch...
******************
od wczoraj realizuję swój plan... OLEWAM TELEFONY
i wyobraźcie sobie....że te wszystkie cymboły od których nie odbieram dzwonią po kilka razy co kilka minut... no ja pier#$$%le... ale olewam jak z bicza strzelił... totalnie... nawet bratu powiedziałam że gdyby czasem dzwonili do niego jakbym nie odebrała (ktokolwiek) to on NIC nie wie, nie wie czemu nie odbieram, źle się czuję, spadać... !!! jeaahhhh!!!!! Nikt sie nic nie dowie, nie będę odpowiadać na te same głupie durne mało inteligentne pytania.... NIE!!!!!!! i basta... szlag mać!
*************************
wczoraj mieliśmy grilla u babci, zjechali się znajomi i rodzinka.. taka "fajna" część ludzi, którzy naprawdę mi w tej chwili nie wadzą, i było super.. chwila o ciaży (no wiadomo
) a później już bajaaaa... gadanko, śmianko, kiełbacha, szaszłyki, kaszanka, pomidorki, cebula (mmmm...), Karmi, wódeczka, piwko.... zdjęcia!! jak za starych dobrych przedciążowych czasów... no oczywiście ja bezalkoholowo... a taki wujek (ważący swoje "ponadkilka" kg i w tej chwili na diecie) cały czas mnie rozśmieszał bo jak widział mnie przy jedzeniu to się darł "WEŹCIE CIĘŻARÓWECZKE OD STOŁU"... haha... wyszłam na balkon jeść słonecznik to krzyczał "pilnujcie jej, bo dojada na balkonie
"... no jajcarz
skurcze cały dzień, całyy... ja naprawdę codziennie bardziej je odczuwam, cos jak epicentrum przed okresem-myslisz że to już a tu nadal nic...
noc spokojna oprócz tej strasznej rąbanki w brzuchu jak sie przewracam z boku na bok...
ogólnie tez mnie dziś juz nie będzie-jestem teraz przy cycuchu mamy i nie mam zamiaru przejść na "modyfikowane"



miłego dnia!!!!!!!!!!!!
Anecia wczoraj już nie wysyłałam i szczerze mówiąc mam taki marazm że chyba zatrudnię do "tego zdjęcia" T.
Marulka ja mieszkam w bloku to co najwyżej mogę mu powiedzieć żeby smieci wyniósł albo do sklepu poszedł (zresztą go właśnie wysłałam)
a tak w ogóle to nam przeszło po 10 minutach... ale avanti była niezłaNiuunia 2 razy na godzinę Cię zaboli???? ja tego co wymyślił teorię że BH nie bolą to bym za żebro w rzeźni powiesiła...
jagodka witamy z powrotem ale ja Cię szczerze mówiąc-niestety nie pamiętam..
dolorezzz a Ty juz jestes po terminie? bo suwaka brak u Ciebie...
jenny witaj
kasiu181 no jak mamy Cie nie pamietać??? Ty już chyba drugi raz o to pytasz nie? głupolek nasz.. pewnie że pamiętamy

koralowa czyli ciąża Ci służy albo masz jeszcze wiele spraw na głowie i nie masz czasu na poród
też tak kiedyś mówiłam, całkiem niedawno... koniec lipca to był bodajże..maad wiem co czujesz...tylko że ja już zgłupiałam... po prostu siedzę jak ta klabzdra i zastanawiam się czy MNIE BOLI czy SOBIE UROIŁAM? bo wg lekarza-FACETA nie boli mnie, a nawet nic nie czuję... k@#$a faceci... najmądrzejsi w sprawach ginekologicznych
wow. JEDŹ!!!! SPRAWDŹ!!!!! juhuuuu!!!!pati trzymam kciuki-ODBLOKUJ TA KOLEJKE KOCHANA!!!

navijka wow, nadrobiłas ciut.. dziękujemy.. to nawet ja juz "w tych sprawach" się zaniedbałam i aż mi wstyd że piszę ciągle o sobie..rabnij ta teściówę po łbie, jakie to matrony są, dziecko się urodzi i od razu najmądrzejsza i najlepsza .. a "prawdziwa" mama sobie nerwy psuje... jak Andre sobie radzi? jaka reakcja ogólna na Matilde?;-)
martitka olejek odpuściłam do jutra... kogoś wyśle bo mi nie sprzedadzą
ale czy wezmę? może do jutra nie będzie potrzeby.,..
gratuluję miesiąca!!! ale zleciało...Olu_ jeszcze ten ząb Ci potrzebny do całego interesu...
oby przestał Cię boleć.... a próbowałaś może czystego spiryta na watkę? moja mama tak sobie zatruwała zęba.. oczywiście bez połykania
weroneczka ale masz powera kobieto!!! kanapę?
fiuuufiuuuu... poza tym u mnie też skwar i zaduch...******************
od wczoraj realizuję swój plan... OLEWAM TELEFONY
i wyobraźcie sobie....że te wszystkie cymboły od których nie odbieram dzwonią po kilka razy co kilka minut... no ja pier#$$%le... ale olewam jak z bicza strzelił... totalnie... nawet bratu powiedziałam że gdyby czasem dzwonili do niego jakbym nie odebrała (ktokolwiek) to on NIC nie wie, nie wie czemu nie odbieram, źle się czuję, spadać... !!! jeaahhhh!!!!! Nikt sie nic nie dowie, nie będę odpowiadać na te same głupie durne mało inteligentne pytania.... NIE!!!!!!! i basta... szlag mać!
*************************
wczoraj mieliśmy grilla u babci, zjechali się znajomi i rodzinka.. taka "fajna" część ludzi, którzy naprawdę mi w tej chwili nie wadzą, i było super.. chwila o ciaży (no wiadomo
) a później już bajaaaa... gadanko, śmianko, kiełbacha, szaszłyki, kaszanka, pomidorki, cebula (mmmm...), Karmi, wódeczka, piwko.... zdjęcia!! jak za starych dobrych przedciążowych czasów... no oczywiście ja bezalkoholowo... a taki wujek (ważący swoje "ponadkilka" kg i w tej chwili na diecie) cały czas mnie rozśmieszał bo jak widział mnie przy jedzeniu to się darł "WEŹCIE CIĘŻARÓWECZKE OD STOŁU"... haha... wyszłam na balkon jeść słonecznik to krzyczał "pilnujcie jej, bo dojada na balkonie
"... no jajcarzskurcze cały dzień, całyy... ja naprawdę codziennie bardziej je odczuwam, cos jak epicentrum przed okresem-myslisz że to już a tu nadal nic...
noc spokojna oprócz tej strasznej rąbanki w brzuchu jak sie przewracam z boku na bok...
ogólnie tez mnie dziś juz nie będzie-jestem teraz przy cycuchu mamy i nie mam zamiaru przejść na "modyfikowane"




miłego dnia!!!!!!!!!!!!
Ostatnia edycja:
i jeden porządny, ale to trochę za mało, zrobił usg - przepływy dobre, łożysko ok, mały przybrał na wadze więc mamy czekać na naturalny rozwój sprawy a jak nic nie ruszy do czwartku to już wtedy z torbą do przyjęcia do szpitala. Jakoś tak czułam że mnie dzisiaj nie zostawią... Najgorsza wiadomość to ta że mój gin od czwartku idzie na urlop :-( No ale trudno... jakoś to będzie, urodzić musimy a przecież mogę trafić i tak wtedy kiedy nie będzie na dyżurze.
