reklama

Sierpień 2010

Mama Aneta bardzo mi przykro przez to co przeszłaś - ja również zaliczyłam dwa tygodnie szpitalu więc doskonale Cię kochana rozumiem...teraz już możecie cieszyć się sobą...życzę dużo zdrówka dla Twojego okruszka...

kasiu2506 podziwiam za piergi...ciasto... ja jeszcze tego nie ogarniam:) Nawet jak jest spokojnie to siedzę w łóżku i wypoczywam...mamuśko jesteś wzorem:-p

a moje słonko coś zasnąć nie potrafi i marudzi troszkę... jak padnie to może pośpi do rana... Tatuś teraz walczy a mamusia idzie coś do jedzenia sobie zrobić:)

dobranoc - wyspanej nocy życzę
 
reklama
Jej Mama Aneta to ciężkie chwile za Wami,strasznie Ci współczuje tego strachu i tęsknoty.Dobrze,że sie odzywasz i ,że juz wszystko dobrze z małą.Właśnie jakis czas temu myslałam o Tobie.
Wpadaj na BB częściej,bo brakowało tu Ciebie.
DZięki Rozalko mi również was brakowało ale obiecuje że będę zaglądała .
 
Ostatnia edycja:
Mama Aneta bardzo mi przykro przez to co przeszłaś - ja również zaliczyłam dwa tygodnie szpitalu więc doskonale Cię kochana rozumiem...teraz już możecie cieszyć się sobą...życzę dużo zdrówka dla Twojego okruszka...

kasiu2506 podziwiam za piergi...ciasto... ja jeszcze tego nie ogarniam:) Nawet jak jest spokojnie to siedzę w łóżku i wypoczywam...mamuśko jesteś wzorem:-p

a moje słonko coś zasnąć nie potrafi i marudzi troszkę... jak padnie to może pośpi do rana... Tatuś teraz walczy a mamusia idzie coś do jedzenia sobie zrobić:)

dobranoc - wyspanej nocy życzę
Ja równierz życze Olusiowi dużo zdrowia i oby to sie już nie powturzyło najwarzniejsze że mamy ich już przy sobie .
 
gratulacje dla nowo rozpakowanej mamusi :-)

mallaika
to Twoje ostatnie chwile z brzuchem i zapewne następny Twój post będzie oznajmiał, że już się rozpakowałaś :-)

Założyłam czystą koszulę i pach jak poleciało mleko tak zlana od stóp do głów :-D dzieciątko moje malutkie śpi, a ja zmykam przed tv luknąć czy coś ciekawego będzie ze szpilek na Giewoncie. Spokojnych nocek Wam życzę - buziole :*
 
MamaAneta jejkuś,az łzy sie cisnął jak przeczytałam twojego posta. Ciesze sie b. że zabieg sie powiódł i juz jesteście wszyscy w domku. Zyczę duuuuzo zdrówka i spokoju.
Zaglądaj do nas i zdawaj relacje co u Mai.
Pozdrawiam:)
Jak znajdziesz chwilkę opisz nam swój poród.!!!!

Niuunia dokładnie to samo mi sie dziś przytrafiło, załozyłam czystą koszulę i już zalana jestem buuuu:(((
 
Navijko-jak najbardziej pierogi z mięsem można zjeść-najpierw gotuję mięso, doprawiam je i wkładam do ciasta na pierogi-cebuli nie dodawałam z wiadomych względów-pyszne były:tak::-p Ja zamówiłam dzisiaj smoczki Aventa, zobaczymy czy mała je zechce:sorry2:
Kassia-z tego co wiem, to nie ma jakiegoś konkretnego terminu odnośnie PZU:tak:
MamaAneta-współczuję przejść w szpitalu-mam nadzieję, że szybko o tym zapomnicie i wszystko będzie już w porządku:tak:

Mała dzisiaj urządziła sobie wieczór ryków-nic ją nie uspakajało-niby chciała jeść, ale nie łapała cycka, noszenie na rękach nie zdawało rezultatu, każda pozycja była nie taka... Brzuszek nie był napięty, więc nie wiem co jej było:baffled: Teraz śpi-oby jak najdłużej:tak: Ja też zmykam-miłej i spokojnej nocy wszystkim życzę:-)

 
Hejka!
Czekam na połozną.

Mój syn wczoraj usnął pierwszy raz od niepamiętnych czasów przed 21.00 bez ryków w związku z powyższym o 2.00 był juz wyspany, pojadł i sie skupkał, wiec go przewinęłam i w tym czasie rozbudził sie na maxa, wariował do 3.45, dobrze, ze chociaz nie ryczał, ale oczy miał jak 5 zł i tylko na rękach, M chciał go ponosić, ale kazałm mu spać, bo o 5.00 codziennie wstaje do pracy, a i tak duuuzo przy małym robi.
Więc wstałam i mam piasek w oczach, zimmmmna woda nie pomogła:((((((
 
Witam z rana
Nocka średnia ale sumując 5 godz snu się uzbierało... Chyba się zaczynam przyzwyczajać do tego że więcej niż 6 nie wyciągnę przez najbliższe lata:baffled:
kasia2506 - u nas wieczór był podobny, niby wszystko ok, dziecko najedzone, przebrane, w czystym pampersie, brzuszek miękki ale za to afera na całego, nie wiem też o co chodzi:baffled:, może towarzyskie te nasze pociechy;-)
Mama Aneta - współczuję przejść w szpitalu ale najważniejsze że już jest wszystko dobrze i jesteście całą rodzinką w domu, zdrówka dla was życzę
mallaika - trzymam kciuki żebyś szybko dołączyła do grona zmęczonych mamusiek;-)
Bombusiu - i u nas też od 2 do 4 wyspane dziecko nie dało się tak łatwo pozbyć :/ po 4 karmienie, usypianie i spał jeszcze chwilkę czyli od 5 do 6 i to tyle
 
Ostatnia edycja:
WITAM wszytskie niewyspane mamusie
u nas na szczęście na odwrót , młody spał pięknie i kąpiel nam się wczoraj udała nagrzałam mocniej w pokoju , może w tym był problem może mu było za zimno

Bombusiu fajnie że M pomaga u mnie niestety na odwrót , budowa i praca i jakoś mojego w domu mało widać , powoli się przyzwyczajam ,i jakoś mi chyba idzie, wczoraj sytuacja opanowana była o 20/30 maluchy obydwa wykapane , mały przy cycku a Oliwce czytałam bajeczke

Mama Aneta brrr aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam , ciesze się że już wszytsko dobrze
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry!
Melduję, że nadal w dwupaku jestem. Już się nawet o to nie złoszczę - po prostu mnie to zaczyna bawić:tak::-D wszyscy wydzwaniają i pytają kiedy w końcu urodzę, bo już wrzesień a dziecię sierpniowe miało być. Tak jakbym wróżką była:sorry2:
przyjęłam taktykę: czekam do poniedziałku, bo wtedy mam ktg i zobaczę co powiedzą; w poniedziałek od 18 mogę zawitać na oddziale i niech robią co chcą, byle mały zdrowy się urodził:tak:

Mama Aneta współczuję Wam przeżyć. mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze. tulam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry