reklama

Sierpień 2010

reklama
mały nadal gorączkuje, no i dzisiaj jedno oczko zaropiałe tak aż powieki się skleiły no i czerwone bardzo :( może to zapalenie spojówek, sama nie wiem na razie przemywam solą fizjolog. no i od gorączki czopki - masakra jak dla mnie ale syropu na chiny ludowe nie wypije.. naszła mnie jeszcze myśl, że to może odczyn poszczepienny bo równo 2 tyg temu był szczepiony ost dawką infanrixu... innych objawów brak, no ale senny i markotny, do tego siedzenie w domu nas wszystkich wykańcza..zobaczymy jutro i jak cos to do lekarza :(
Luizka fajnie że rozważasz kontynuacje nauki, a czy wieczorówka czy zaoczne to nie doradzę ale chyba lepiej zaocznie jednak sama nie wiem, a jak Piotruś się czuje?
agulek ładne nowe zdjątko w awatarze, wstaw więcej bo Marcinka dawno nie pokazywałaś. ja tez cały czas walczę z dołkiem, dosłownie kazdego dnia.. tłumaczę sobie że byle do wiosny ale tak naprawdę w mojej sytuacji nie wiem czy nie bedzie tylko gorzej..
karolinka trzymam kciuki za staranka dopiero zuważyłam :)
anecia to dobrze że u Was też dobrze, pozdrowienia
 
Missi-Piotrus juz zupełnie ok dalej rozrabia ale jest grzecznym dzieckiem ogolnie;)A ja bardziej za wieczorowym bo jednak wiecej z takich lekcji wyniose no i weekendy wolne 3 razy w tyg po 17 do ok21 no ale decyzji jeszcze nie ma;)
Zdrówka dla młodego:)A ty juz widze z brzuszkiem blizej niz dalej:)
 
missi: a Czaruś nie dostał przewiewu nigdzie? Bo nasza myszka zawsze jak ma oczy zaropiałe i goraczke to znaczy ze gdzies ja przewiało...
A my sie zastanawiamy czy nie kupic Wikuni jakiegos gryzonia mysle o swince morskiej albo o chomiku jak myslicie?
 
Luizka to dobrze ze rozrabiaka już w formie, niesamowity jest że tak szybko wydobrzał. Racja z brzuszkiem to faktycznie mało juz mi zostało. Od lutego musze zacząc przygotowania, ciuszki przejrzec i zrobic remanent w tych wszystkich gadzetach dzidziusiowych które mi zostały, całe szczęście dosyc sporo mam. Chociaż szczerze mówiąc jakoś nie mam z tego takiej wielkiej radości jak za pierwszym razem.. Zastanawiam się nad łóżeczkiem, czy kupic nowe bardziej dorosłe dla Czarusia, czy poprostu drugie "szczebelkowe" łóżeczko dla małego Adasia lub Jasia lub Karolka lub Antosia lub Tomusia (w tej kolejności mam wątpliwości co do imienia) :crazy:
karolinka ja w życiu bym nie kupiła ani swinki ani chomika bo panicznie boję sie gryzoni, mam na tym punkcie paranoję. A co mała lubi zwierzątka? Może jeszce troszku poczekaj bo będziesz miała na głowie kolejny kłopot.
 
Ostatnia edycja:
Witam,
Marcin już chyba jest zdrowy ale oczywiście do pn siedzimy w domu. Tym bardziej, że są spore mrozy, bo ok -12. Co prawda świeci śliczne słoneczko i chętnie bym poszła na spacer ale cóż.....Marcin rozrabia, a ja łapię coraz większego dołka :-(
Marcin jest coraz badziej cwany, jak coś chce np żeby gdzieś z nim iść, to podchodzi i ciągnie za rękaw, a nawet odciąga rękę od kompa. Jak czegoś Mu się zabrania, to przytula się i ponownie prosi. Wczoraj przeniósł przez ok 2 m 2 kg opakowanie jabłek, tylko po to żeby pokazać żeby Mu dać jablko. Poza tym niesamowicie się pomawia w różnych minach.
Misssi u Małego możliwe, że to po szczepionce. Może zadzwoń do dr albo się udaj, ot tak na wszelki wypadek. Dzięki za miłe słowa, a zdjęcia wstawię ale jak nieco polepszy mi się humor ;-) faktycznie, powinnaś już niebawem rozeznać się w tym co masz dla dzidzi. A jeśli chodzi o łóżeczko, to ja na Twoim miejscu był chyba kupiła bardziej dorosłe dla Czarusia. A jeśli chodzi o imię, to jak dla mnie, to z tych co napisałaś wybrałabym Adaś :-)
Miłego dnia!
 
Witam
Missi: Wikunia bardzo lubi zwierzaki szczegolnie na widok konia głupotki dostaje i skacze z radosci... Zobaczymy jak teraz nam sie udało z dzidzia to troszke poczekamy z kupieniem chomika a jak sie nie udało to chyba sie kupi:P
 
kaarolina ja z gryzoniem bym trochę poczekała, myślę, że takie małe dziecko może być niedelikatne ;-) co może spowodować ugryzienie przez zwierzaka....ale to moje zdanie :-)
 
reklama
kaarolina, oby zamiast gryzonia był braciszek albo siostrzyczka:) Ja się panicznie boję takich zwierzaków:/
agulek, masz rację z tą niedelikatnością dzieci. Chyba w albumie mam zdjęcie jak maja się z kotkiem "bawiła". Za wcześnie na małe zwierzaki dla nas. Nasz Misiek musi wystarczyc:)
Ciesz się tym, że Marcin coraz mądrzejszy się robi. Spróbuj dostrzegac takie śmieszne sytuacje jak z jabłkiem i z nich czerp radośc i siłę. Oby dołek szybko się skończył:*
misssi, ja bym wzięła już większe łóżeczko:)
luizka, jak wieczorowe tylko 3 razy w tyg. to bierz wieczorowe. I super, że ci się chce:)
Aniecia, jak dobrze?Co dobrze?:)Pisz więcej:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry