Witajcie
Luizka gratuluje zdanych egzaminów

i bardzo się cieszę że Piotruś tak szybko wraca do formy z przed operacji

mam nadzieje że terminy rehabilitacji nie będą odległe
Agulek nie martw się brakiem pracy za bardzo

jak byłaś na wychowawczym to dawaliście sobie radę to teraz też dacie, a będziesz miała przez jakiś czas więcej czasu dla Marcinka

dużo zdrówka dla niego, oby to zapalenie oskrzeli szybko minęło. A u mnie z pracą to nie jest tak że ja chce tyle pracować, nikt się mnie nie pyta czy mam ochotę coś brać do domu. Ostatnio jeden mój kolega, też budowlaniec ale pracuję u nas w dziale planowania i marketingu, był u prezesa i mówi mu że biuro technologiczne raczej długo tak nie pociągnie, bo każy bierze coś codziennie do domu, a prezes na to że przecież we wrześniu i październiku nic nie robiliśmy:/. A najgorsze jest to że nawet jak położe się wcześniej spać to nie mogę odpocząć, bo jak śpię to widzę wszystkie rzeczy które robimy i analuzuje czy napewno jest dobrze zrobione, a rano wstaje zmęczona.
Jasio dziś lepiej, w żłobku podobno miał super humor, zrobił tylko dwie rzadkie kupku, no ale to też może być przez ząbki. Za to w domu mały diabełek w niego wstępuje, jak coś nie jest po jego myśli to płacze, krzyczy i robi inne dziwne rzeczy.