reklama

Sierpień 2010

Czesc dziewczyny ,
u mnie lipa zab mnie boli :angry: od kilku dni a mlody chyba rozrkecil sie jesli chodzi o "bunt dwulatka!:crazy: no nie mam sil na niego matko co za fochy to moje dziecko ma od rana do wieczora ryk.pisk,wrzask,tupanie nogami wszystko jest na nie doslownie wszystko , wykancza mnie to fizycznie i psychicznie!!! dlatego tak pisze egoistycznie:zawstydzona/y:buziam was kochane!!!!

ps... a drugi lobuz w brzuchu rozpycha sie na calego:sorry2: najgorzej wieczorem i w nocy:baffled: jak jeden synek da mi spokoj to drugi zaczyna:oo2:
 
reklama
Witajcie,
wizyta Kuzynów za nami. Małych nie można było spuścić z oczu, bo zaraz Marcin był pokrzywdzony tzn ugryziony, popchnięty lub uderzony :-( ale ogólnie było fajnie :-) w piatek byliśmy na szczepieniu. Na razie z głowy do bilansu. Pielęgniaka mówiła żeby już nie karmić w nocy bo szybko się zęby popsują...czytałam artykuł o tym, że tak nie jest ale sama nie wiem co myśleć...jedno jest pewne będziemy powoli się szykować do odstawiania :-)
Lea trzymaj się już niedługo maluch nie będzie się rozpychał w brzuchu ;-) a bunt minie...a z ząbkiem trzeba wybrać się do stomatologa:tak:
koralowa również życzę żeby alergie minęły :-)
Pajkaa fajnie, że przesypiacie całą nockę. Marcin najada się w dzień ale nocki jeszcze z pobudkami...
 
I ja mam szczęście, że noce przespane, czasami sekundowe pobudki, na rozeznanie terenu gdzie tu znowu łeb przyłożyć i śpi dalej, mało tego moje dziecię gada przez sen :szok::-D

My po spacerku, obiad uszykowany, jeszcze tylko marchew trzeba zetrzeć na surówkę. ;-)

A i dzisiaj robiłam porządki w Ady szafie, Ada mi dzielnie przeszkadzała :-p Pożegnałyśmy zimę, przywitałyśmy wiosnę i lato i jestem zaskoczona jakie zakupy zrobiłam w zeszłym roku na wyprzedażach letnich i wiosennych, Ada jest ubrana, a ja się martwiłam, że przy obecnym kryzysie finansowym jaki mamy w domu to będzie krucho, a tu miła niespodzianka, A. się na pewno też ucieszy jak wróci i Mu powiem.

Agulek80 - i jednak zrezygnowałam z tych pieluch co podawała Koralowa, choć są super, ale budżet domowy nie pozwala, za to w ruch pójdą pieluchy tetrowe. I to i to trzeba wyprać, a różnica w cenie kolosalna, ba nawet tetrowe są w szafie, dzisiaj je poprałam i poukładałam - są gotowe do użycia. :tak:

Różyczk@ - jak tam zdrówko Łobuza? ;-)
 
Żyjecie? No i nastała środa, a jak nastała środa to u mnie kolejny tydzień się zamknął, znowu, nie dowierzam jak co tydzień ;-)

Miłego dnia, u nas póki co słońce za oknem, ja piję kawkę i skreślam dni do 31 maja, kiedy to od Dnia Dziecka idę sobie na L4 :tak:
 
hej dziewczyny!

nie jestem w temacie tzn nie wiem co u Was, ale chociaż cieplutko pozdrawiam :-)

u nas wsio ok, ja pracuje, eMek też, młody z babcią, dziadkiem lub prababcią okupuje dom :-) poza tym gada jak najęty już tak po "polskiemu" ;-) chociaż po swojemu też jeszcze sie zapędza-wiadomo :-) poza tym je wszystko, łącznie z czekoladą w dosyć dużych ilościach ostatnio hehe ;-) całe popołudnia spędzamy na dworze, śpi całe noce (idzie spać po zmianie czasu o 21)-czasem sie przebudzi bo szuka smoka (dydoli go tylko do spania) albo śnią mu się koszmary, no i gada przez sen ;-)
waży ok 13, ciuszki nosi na 92-98 (częściej te większe), a nawet zdarzą się na 104, butki 23

to tyle co u nas

wieczorkiem może poczytam co u Was
 
Hejka u nas tez jakos leci .Codziennie jezdzimy na rechabilitacje i jakos brak czasu na wszystko do tego w weekendy szkola no i egzaminy sie zaczynaja wiec mamy urwanie glowy.....Maly ok bylismy u pani neurolog i byla z niego zadowolona mowila ze jest nieco zmiejszone napiecie w nozkach ale i tak jest super jak na dziecko po przepuklinie oponowo rdzeniowej .Mały robi sie łobuz strasznie pisz-czy a ma bardzo donosny glos wiec uszy pekaja!!! w cieplejsze dni jezdzimy na dialke to maly sie wylata za wszystkie czasy:) My ciuszki jeszcze nosimy tak 86-92 maly nalezy do tych nizszych raczej a waga cos ok 12 z zebami narazie cisza a czekamy na 3i i 5i. 17 mamy szczepienie na ospe i kontrole rechabilitacyjna zobaczymy czy dalej jakies skierowania czy koniec....
 
reklama
Witajcie,
dziś byłam w pracy, a Marcin był z Tatusiem. Teraz śpi od jakiegoś czasu. Jak wstanie, coś przekąsi i może pojedziemy na rowerową przejażdżkę. Jest ładna pogoda, która podobno jutro ma się popsuć.
luizka cieszę się, że z Piotrusiem wsio ok. U nas 3-ki już są, czekamy na 5-tki. Marcin nosi ciuszki tak na 86. Ma 83 cm, więc nie ma co szaleć z większymi ;-)
Lilijanna masz rację z tym L4, nie ma co się forsować ;-)
Anecia, powiadasz Twój Maly ładnie mówi, super! U nas niewiele jest słów ale coraz więcej.
Miłego dzionka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry