Hejka sierpnioweczki moje kochane! Ja tylko na chwile zameldowac, ze my od wczraj poludnia juz w domku, ogarniam sie w nowej sytuacji, a Olivka jest kochana i cudna no i wogole, wiecie, same ochy i achy swiezej mamusi

Wlasnie sie obudzilam i skapowalam, ze ona spi ciagle od 1 w nocy, a jest 6!!!
Mart kochana, chcialam do Ciebie wlasciwie, z pocieszeniem napisac. Nie wiem czy pamietasz, ale na kilka dni przed porodem pisalam o masakrycznie napietej skorze i rozstepach pojawiajacych sie w oczach, tak jak u Ciebie! Tez buczalam, bo przez cala ciaze nic dopiero na koniec. No i juz wczraj w szpitalu nie bylo po nich sladu, nic nie mam! Slonce nie placz, bo moze u Ciebie bedzie tak samo, ze takie swiezaki szybko sie wchlona, tego Ci zycze, uszki do gory!!!
Ogolnie na razie chcialam wszystkim podziekowac za gratulacje i mile slowa!!! Pisze z tel i nie mam tu opcji podziekowania indywidualnie, zrpbie to pozniej z kompa. W kazdym razie goraco DZIEKUJE WSZYSTKIM!!!
Trzymam kciuki za wszystkie DWUPACZKI dacie rade, w koncu my silna plec co nie

U mnie bylo hardkorowo z tym Klocuszkiem moim, a juz nie pamietam o bolu, widok wlasnego dziecka wywoluje amnezje poporodowa

Bedzie dobrze!!!