• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

Przepraszam ze dzisiaj tylko tak o sobie.

po dwóch nospach skurcze regularne co 8 minut, coraz bardziej boli i trwaja okolo 45 s. dzwonilam do poloznej. kazala wejsc do wanny, z kieliszkiem czerwonego wytrawnego wina, co wlasnie uczynilam (nadaje z wanny). i czkeac az bede miala skurcze co 5 minut przez 2h, wtedy do niej dzwonic
, ona ogarnia sale a ja wtedy jade.

dziewczyny, ja chyba w końcu rodze!!!!! :confused::-):szok:

ale jestem happy


super:-) widzisz, doczekalas sie;-)
a wiec juz wiem ze tam by mnie nie opieprzyli jakbym pachniala winem:p bo mialam w planach wypicie kieliszka przed porodem...no ale stwierdzilam ze na oddział nie przyniose butelki, bo tak glupio, jeszcze mnie opieprza i bedzie afera...
ale bajkowo ci sie zaczyna:p w wannie, z winkiem, czy jeszcze swieczki masz obok siebie rozpalone to nie wiem...;p oby tak milo bylo do konca:)


pamelcia, Twoj opis porodu sprawia ze az chce sie rodzić, brzmi on jak scenariusz niezlej komedii a nie tak jednak bolesnego fizycznie zdarzenia. ale wlasnie, gdzie Ty w koncu rodzilas?



juz mam dosc bycia smokiem... :dry: help..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mamy pierwszy spacerek za sobą. M z namaszczeniem prowadził karocę. Strasznie dużo wertepów na naszych okolicznych uliczkach. Ja pchałam tylko po równym, żeby się jeszcze nie forsować. Nóżka za nóżką, bo rana ciągnie, ale taka piękna pogoda, szkoda mi było znowu siedzieć w domu. Teraz odpoczywamy :)
 
Narazie piszę tu, jak będę w szpitalu to będę pisać na wieściach ze szpitala, a puki jestem w domu to tutaj. W sumie szkoda, że nie można rodzić w domu...

Skurcze co 6-7 minut, już leżeć się nie da, ani nic mówić, zapierający ból. Wiem wiem... będzie jeszcze 3 razy gorzej, nastawiam się na wojnę w wietnamie, bo tak lepiej przetrzymać. Wrazie czego się miło rozczarować. Ale jak mnie teraz na IP położą na KTG to chyba wypier....le przez sufit. Najważniejsze żeby rozwarcie szło do przodu. Obstawiam, że kolo 18 będziemy jechać spowrotem. Buziak

Czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Dziękuję za kciuki i dobre fluidy moje kochane.
 
reklama
Mart81, widzę kolejna relacja na żywo z porodu :-D. Super :-). Powodzenia!!

asia, no ja właśnie też ostatnio wyrodna matka, bo daję małemu chwilę popłakać :-p. Jego ryk na przewijaku też mnie już nie rusza. Żeby zjeść najpierw trzeba się pozbyć brudnej pieluchy – może to w końcu zrozumie :-D.


A ja to w nocy już myślałam, czy nie zalogować się na forum i nie napisać posta, żebym w dzień mogła sprawdzić czy to co się w nocy stało to było naprawdę czy tylko mi się przyśniło :-p. Tymek jak zasnął wczoraj o 20:35 tak obudził się o… 2:30!! 6 godzin! :szok: Po trzech godzinach chodziłam i sprawdzałam czy jeszcze oddycha :-D. Oczywiście ja nie pospałam 6 godzin, bo najpierw miałam jeszcze parę rzeczy do zrobienia, potem stwierdziłam, że do jego standardowych 3 godzin została mi niecała godzina więc nie opłaca mi się kłaść spać a potem tak czekałam i poszłam spać dopiero o 0:30. No co mu się stało to ja nie wiem :no:. Ale mógłby tak spać codziennie. Nie obraziłabym się :-D.

”Mart81” pisze:
Ale jak mnie teraz na IP położą na KTG to chyba wypier....le przez sufit.
Buahahahaa :-D:-D. Boshe, jak ja uwielbiam to forum :-D:-D.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry