mala.di, nie obwiniaj się każdemu to się mogło przytrafić, daj znać od razu ale będzie dobrze, dzieci mają jeszcze bardzo elastyczne kości czaszki, trudno je uszkodzić.
A ja wróciłam z kolokwiów, ogarnęłam dziecię, dom, zjedliśmy, pranie chodzi, Ula śpi w wózku i leci M jak Miłość:-)
Co do kolosów, jeden mega trudny, drugi chyba do przodu. Tylko limit na zdanie 75% bo to uchwałą są zarządzane te limity. Ula chodziła z tatą po Kazimierzu, w jakiejś knajpce byli, wziął na wszelki wypadek moje mleko 90 ml i nawet zjadła.
domi, w wątki karmienie piersią opisałam, ale ogólnie ok, medela się sprawdza, a Ula sporo śpi. Jutro od rana sąd, mama pod sądem, a ja będę wchodzić na karmienie.
W przyszłym tyg chyba wykorzystam nieobecności i będę się uczyć pewnie na jedną poprawkę, która za dwa tyg jak coś, a kolejne kolokwia 9 i 13 październik.
Olga, Ty mnie nie wkurzaj takim gadaniem:-) Ja mam zamiar myć jutro okna, muszę przed kolejną nauką zregenerować siły:-) i podziwiam jak ogarniasz dwójkę, psy i dom.
dzag, nie trzeba być "zrzeszonym"

nie bój się.