O kurcze ale historia z mała.di!!! Dobrze że nie ma żadnych zmian w tomografii. Ale biedna się nastresowała okropnie. No i jednak ten zabieg mała miała. Nawet sobie nie wyobrażam co mała.di przeżywała.
Wczoraj ktoś mi podmienił dziecko. Z mojego aniołka zrobił się mały diabołek! Cały dzień chciał być przy cycu. A jak go odstawiałam to po paru minutach był ryk. Nie mógł usnąć, wiercił się, kręcił, płakał. Na szczęście w nocy udało mu się nadrobić, bo jak usnął o 22 to obudził się o 3 w nocy! A potem o 6. Od rana znowu trochę pomarudził. Teraz o 8 zjadł i leżał ładnie w łóżeczku. Ale już go słyszę, więc mu się znudziło. Lece!! Będę później.
Wczoraj ktoś mi podmienił dziecko. Z mojego aniołka zrobił się mały diabołek! Cały dzień chciał być przy cycu. A jak go odstawiałam to po paru minutach był ryk. Nie mógł usnąć, wiercił się, kręcił, płakał. Na szczęście w nocy udało mu się nadrobić, bo jak usnął o 22 to obudził się o 3 w nocy! A potem o 6. Od rana znowu trochę pomarudził. Teraz o 8 zjadł i leżał ładnie w łóżeczku. Ale już go słyszę, więc mu się znudziło. Lece!! Będę później.


Więc zagarnęłam mamę z placu zabaw i pojechałyśmy po dynie bo dziś wypróbowuje już setny przepis na moją ulubioną zupę ever czyli dyniową.
, chodzenie za mecenasa na rozprawy itd. itd. Dopiero pierwszy tydzień za mną, pewnie jeden kolos w plecy (byle nie 2
Ja bym chciała już, ale rozsądek mi mówi, poczekaj chociaż do stycznia. Teraz musiałabym przerwać karmienie i to odbiło by się na Uli, więc chociaż te 6 m- ce będziemy się starać, nie być w ciąży:-)
no i jeszcze jest Laura, która ma ostatnio zabawę, rozpędza się z całych sił, by głową tylko uderzyć w mój wielki tyłek
no miejmy tylko nadzieję, że Alicji nic nie będzie, ciekawe jak miała ten zabieg wykonywany, chyba nie w znieczuleniu ogólnym? 