• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

reklama
K8 tak, :tak:siusiak po tatusiu, spodziewałam się tego :-) Mój teść jak zobaczył Stasia do powiedział: wąska dupka, szeroki w barach, długi siusiak. będzie kawał przystojnego chłopa!
 
Ja tak jak Kakarolina ciuszki zmieniam codziennie po kąpieli chyba że akurat mu się podczas odbicia uleje, zresztą moje dziecię zasypia przy jedzeniu i czasami w buzi zostaje jedzenie które potem mu wypływa.Tetrę ma jedną pod główką druga do wycierania buźki zmieniane raz, dwa razy dziennie w zależności od sytuacji.
Z tym macierzyńskim to mi gin nie dał L4 po terminie przewidywanego porodu bo powiedział że nie można. W konsekwencji L4 miałam do 11.08 poród 15.08 ale macierzyński musiałam wziąć od 12.08. U Mart81 też było po terminie więc myślę że to prawidłowo jest.

Moje dziecię czasami przez sen tak jakby płacze tzn trwa to 2-3 sek. też tak u Was jest? Tak w dzień nie płacze bo nie ma powodów, poznaje już kiedy czego mu trzeba i nie zdąży zawołać jeść a już butla do buźki. Martwię się dlaczego tak ma przez ten sen, czy mu się coś śni czy czuje się nieszczęśliwy.
 
Ostatnia edycja:
Karemn mój Staś tez czasem przez sen tak zakwili. Jakby mu się coś śniło.
Ja miałam zwolnienie L4, które obowiązywało od 1 do 24.08, termin z OM 16.08, urodziłam 27.08.
Już nic z tego nie kumam. Ale nie będę rozkminiać. Ustaliłam że wrócę do pracy 10 dni później i tyle.
 
Mart, chłop śląski, w barach szeroki w dupie wąski ;) mój też śliczniutki będzie :)
Takie kwilenie przez sen to ponoć cesarkiwe dzieci mają, bo śni im się jak siłą z brzucha wyciągają.
 
Karenm dziecko może przeżywa cały dzień, moja gada przez sen, mąż tego nienawidzi bo go budzą odgłosy jak z Klątwy, bo to takie gardłowe charczenia :sorry:

Mart, K8
mężowie też widzą podobieństwa? :-p
 
olga to łączę się z Tobą. Ja dzisiaj aż sie popłakałam. M od 7 w praxy, więc musiałam rano dwóch ogarnąć i starszego z małym do szkoły zawieźć. a tamten a to spodnie nie te, a to kurtki nie będzie brał. A na koniec wypalił, ze mama jest zła i podnosi głos. Potem przeprosił i poszło.... Dobrze, że jest w szkole, to ochłone. A na 14 jeszcze na jego lekcję na basen muszę jechać i podziwiać, chyba Maciej mi się tam ugotuje:cool:
 
Olga, Domi, nie wiem jak Wam pomóc. Przesyłam pozytywną energię - może pomoże. U mnie nieźle w nocy tylko dwa krótkie karmienia. Ale za to rano awantura bo nos zapchany i było wyciąganie gila. No i mężuś przyjechał do domu z taką grypą, że nie wiem jak ja ich dzisiaj samych zostawię. Chyba nici z zumby :-(
 
reklama
Aga dzieki za wsparcie. Już mi przechodzi. Maciejka właśnie ucina sobie krótką drzemkę, ja śniadanko, ogarnięcie domu i tak sobie myślę o tym moim Starszaku, że dużo w nim ostatnoo złości. Musżę z nim pogadać:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry