Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mart, siusiak po tatusiu? Nasz jest też jak tatusiowy, przyszła Pani Fifolkowa będzie zadowolona
U mnie też masa tetr schodzi. Ale tylko piore w antybakteryjnym proszku, nie prasuje.
K8 tak, siusiak po tatusiu, spodziewałam się tego :-) Mój teść jak zobaczył Stasia do powiedział: wąska dupka, szeroki w barach, długi siusiak. będzie kawał przystojnego chłopa!
Ja tak jak Kakarolina ciuszki zmieniam codziennie po kąpieli chyba że akurat mu się podczas odbicia uleje, zresztą moje dziecię zasypia przy jedzeniu i czasami w buzi zostaje jedzenie które potem mu wypływa.Tetrę ma jedną pod główką druga do wycierania buźki zmieniane raz, dwa razy dziennie w zależności od sytuacji.
Z tym macierzyńskim to mi gin nie dał L4 po terminie przewidywanego porodu bo powiedział że nie można. W konsekwencji L4 miałam do 11.08 poród 15.08 ale macierzyński musiałam wziąć od 12.08. U Mart81 też było po terminie więc myślę że to prawidłowo jest.
Moje dziecię czasami przez sen tak jakby płacze tzn trwa to 2-3 sek. też tak u Was jest? Tak w dzień nie płacze bo nie ma powodów, poznaje już kiedy czego mu trzeba i nie zdąży zawołać jeść a już butla do buźki. Martwię się dlaczego tak ma przez ten sen, czy mu się coś śni czy czuje się nieszczęśliwy.
Karemn mój Staś tez czasem przez sen tak zakwili. Jakby mu się coś śniło.
Ja miałam zwolnienie L4, które obowiązywało od 1 do 24.08, termin z OM 16.08, urodziłam 27.08.
Już nic z tego nie kumam. Ale nie będę rozkminiać. Ustaliłam że wrócę do pracy 10 dni później i tyle.
Mart, chłop śląski, w barach szeroki w dupie wąski mój też śliczniutki będzie
Takie kwilenie przez sen to ponoć cesarkiwe dzieci mają, bo śni im się jak siłą z brzucha wyciągają.
Karenm dziecko może przeżywa cały dzień, moja gada przez sen, mąż tego nienawidzi bo go budzą odgłosy jak z Klątwy, bo to takie gardłowe charczenia
Mart, K8 mężowie też widzą podobieństwa?
olga to łączę się z Tobą. Ja dzisiaj aż sie popłakałam. M od 7 w praxy, więc musiałam rano dwóch ogarnąć i starszego z małym do szkoły zawieźć. a tamten a to spodnie nie te, a to kurtki nie będzie brał. A na koniec wypalił, ze mama jest zła i podnosi głos. Potem przeprosił i poszło.... Dobrze, że jest w szkole, to ochłone. A na 14 jeszcze na jego lekcję na basen muszę jechać i podziwiać, chyba Maciej mi się tam ugotuje
Olga, Domi, nie wiem jak Wam pomóc. Przesyłam pozytywną energię - może pomoże. U mnie nieźle w nocy tylko dwa krótkie karmienia. Ale za to rano awantura bo nos zapchany i było wyciąganie gila. No i mężuś przyjechał do domu z taką grypą, że nie wiem jak ja ich dzisiaj samych zostawię. Chyba nici z zumby :-(
Aga dzieki za wsparcie. Już mi przechodzi. Maciejka właśnie ucina sobie krótką drzemkę, ja śniadanko, ogarnięcie domu i tak sobie myślę o tym moim Starszaku, że dużo w nim ostatnoo złości. Musżę z nim pogadać:-)