Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja wszystko lądujące w buzi a nie z materiału (gryzaki, grzechotki, smoczek) raz dziennie/raz na dwa dni razem z butlami myję zwykłym płynem do naczyń i zalewam wrzątkiem. Jeśli chodzi o pluszaki to owszem, zamrażara jest bardzo dobra, ale nie w celu pozbycia się kurzu (no bo niby jak się on ma usunąć w tej zamrażarceMieMie pisze:A propos tego, co napisała Kakakarolina, że dzieciaczki wkładają teraz wiele rzeczy do buzi mam do Was pytanie. Jak czyścicie zabawki, które kupujecie lub dostajecie? Chodzi mi o dwa typy zabawek - takie z plastiku czy innego materiału twardszego (czy je jakoś sparzacie, czy przecieracie wilgotną szmatką - jeśli tak, to zwykłą wodą, czy wodą z czymś zmieszaną?), a jak maskotki? Pierzecie, czy też przecieracie jakoś? Pamiętam, że Perfekcyjna coś mówiła, że żeby pozbyć się kurzu, to można pluszaki do zamrażarki na kilka godzin, czy dobę (?) włożyć. Podpowiecie coś?
), tylko odkażenia - szczególnie polecane przy alergikach. Najpierw wytrzepać z kurzu, a potem wsadzić do worka i do zamrażarki. A zimą wystarczy balkon
. Ja wszystkie nowe pluszaki wsadzam do zamrażarki, ale na ok. godzinę. Nie wiem czy to nie za krótko, ale tak robię. Muszę to sprawdzić gdzieś w necie.
Wiec jutro kupuje duza butle,bo teraz mam taka max 160. Widac,ze sie w brata wdala,a ja sie balam przekarmienia
nie ma takiej opcji