reklama

Sierpień 2012

A ja właściwie nie bardzo mam komu powiedzieć. Mamie i siostrze powiedziałam... bez sensu chyba, bo jedyne co słyszę to, że powinnam usunąć... masakra jakaś. Ciężka sytuacja generalnie, w pracy na razie nie mogę powiedzieć. Ogólnie nieciekawie. I dołek to mam cały czas.
 
reklama
Dreamgirl, nawet o tym nie myśl... Choć pewnie nie myślisz. Strasznie to przykre, że najbliżsi ludzie mówią takie rzeczy...

Ale Wam zazdroszczę tych "starych" ciąż ;) Na grudniówkach byłam na początku stawki (Franek jest z 6.12.), a teraz już widzę, jak się będziecie rozpakowywać w sierpniu, a ja będę siedzieć z wielkim brzuchem i Wam zazdrościć :P
Poza tym chciałabym już usłyszeć serduszko... I pozbyć się tego głupiego krwiaka, który mi burzy całą radość w ciąży...
 
Ainhoa, będziemy się wspierać w bólu puchnących nóg i odpadającego spojenia łonowego :P

Chociaż ja się pocieszam, że Frulik urodził się tydzień przed czasem, więc może teraz też rozwiązanie przyjdzie w połowie sierpnia. Byle nie przed 38 tygodniem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry